Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
gosia2122
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 17 paź 2011, 10:29
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: gosia2122 » 31 paź 2011, 00:41

Witam
Wszytko zaczęło się jeszcze w trakcie ciąży. Ciąża bardzo trudna-stres i lęk o zdrowie malucha. Kiedy wszystko się wyjaśniło, przez okres 10 tygodni wszystko było ok.

Po koniec ciąży zaczęła męczyć mnie biegunka. Na początku myślałam, ze to grypa żołądkowa -poszłam na wizytę do swojego lekarza i ten przepisał mi leki przeciwbiegunkowe i elektrolity.
Jednak dalej nie przechodziło, zadzwoniłam ponownie do gina i ten stwierdził ze może „wpadłam” w nadczynność tarczycy i stąd biegunka (od dzieciństwa leczę się na niedoczynność tarczycy-w trakcie ciąży brałam coraz wyższe dawki euthyroxu –doszłam do 175).
Biegunka nadal mnie męczyła ale już nie tak bardzo.
Po jakimś czasie dowiedziałam się ze mój tatuś jest ciężko chory-pamiętam wtedy, że odrazu poleciałam ze 6 razy do ubikacji…

Pod koniec ciąży trafiłam do szpitala na obserwację-przez jakiś czas trzeba było obserwować malucha.
Tam zrobiono mi badania krwi i jedyne co wyszło za wysokie to CRP ok. 70.Dostałam Dalacin dożylnie. Biegunka ustąpiła.
Dwa tygodnie po porodzie znów zaczęła mnie męczyć biegunka. Pamiętam, ze po porodzie (miałam cc) cały czas czułam takie „przelewanie” w brzuchu. Zgłaszałam te dolegliwości lekarzowi- powiedział ze tak może być, ze to tylko wzdęcia.
Poszłam do lekarza rodzinnego, dostałam leki przeciwbiegunkowe.
W tym dniu miała imieniny moja siostra-pamiętam ze wypiłam 2 drinki i zjadłam śledzia i na drugi dzień biegunka była już krwią:(
Znów poszłam do rodzinnego i od razu dostałam skierowanie do szpitala.
Tam zrobiono badania-retroskopie, która wykazała zmiany zapalne z drobnymi wybroczynami oraz badania krwi-crp wyniosło 135,ob. 70/90. Dostałam leki-Asamax 3x2 i steryd-poprawa była natychmiastowa.
Po 3 dniach wypisano mnie z podejrzeniem WZJG i skierowaniem do poradni gastrologicznej.
Dwa tygodnie temu miałam kolonoskopię-pobrano dwa wycinki
Odebrałam wynik wycinków:
Trzy częściowo polipowato uformowane fragmenty błony śluzowej jelita grubego ogniskowo o nieco pomnożonej liczbie gruczołów ze zmianami reaktywnymi.W podścielisku wycinków obecny jest dość obfity, przewlekły i leukocytarny naciek zapalny oraz cechy przekrwienia.
Fragmenty obrzękniętej i przekrwionej błony śluzowej jelita grubego z obfitym przewlekłym i leukocytarnym naciekiem zapalnym.
Byłam u swojego gastrologa i powiedział, że diagnoza jest niejednoznaczna i nie wiadomo wciąż czy jest to choroba L-C czy WZJG czy jakaś inna choroba zapalna. Przepisał Asamax 3x2.
W przyszłym roku będę miała drugą kolonoskopię i zostaną pobrane wycinki z każdego odcinka jg.Normanie jestem załamana ze znów muszę przez to przechodzić…:(

ktoś z Was miał/ma problemy z postawieniem diagnozy???
Gosia

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: Alutka86 » 31 paź 2011, 13:48

gosia2122 pisze:ktoś z Was miał/ma problemy z postawieniem diagnozy???
Prawie wszyscy.. Niektórzy czekają po kilka lat. :-)

W chorobie sobie wpisz NZJ, a nie w trakcie diagnozy. :-)
Teraz masz zaostrzenie, czy remisję? Czy trzeba tak co trochę powtarzać badania endoskopowe, skoro już teraz wiadomo co trzeba leczyć. Obie choroby CD i CU leczy się podobnie. :-)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

_Tomek
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 22 sie 2011, 07:22
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: małopolskie
Lokalizacja: CHARSZNICA
Kontakt:

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: _Tomek » 31 paź 2011, 15:27

Witam
U mnie było tak, że lekarze nic nie robili - w końcu sam poszedłem na kolonoskopie i okazało się, że jednak coś tam jest - zapalenie znaczy. Do tej pory jednak nie została mi postawiona ostateczna diagnoza - chyba wręcz odwrotnie - po trochu się wycofuje mój lekarz z tej co postawił wcześniej czyli NZJ niesklasyfikowane.
Głowa do góry - mnie już brakuje sił i pieniędzy na szukanie choroby, a może lepiej czekać i zobaczyć co życie przyniesie. Głowa do góry.

gosia2122
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 17 paź 2011, 10:29
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: okolice Krakowa
Kontakt:

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: gosia2122 » 31 paź 2011, 17:00

Teraz jestem w trakcie remisji-biorę asamax 2x2 i jest ok.

Właśnie o to chodzi ze nie wiadomo co leczyć-z wycinków wyszedł przewlekły stan zapalny-nie potwierdzono ani WZJG ani C-L i dlatego gastrolog zaproponował powtórkę kolonoskopii w przyszłym roku.Zostaną pobrane wycinki z każdego odcinka jg.Powiedział ze bardzo trudno jest wykryć tą chorobę:(
Gosia

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: Alutka86 » 31 paź 2011, 19:39

gosia2122 pisze: Teraz jestem w trakcie remisji-biorę asamax 2x2 i jest ok.
To super i się ciesz :-) Korzystaj z życia. :-)
gosia2122 pisze:Właśnie o to chodzi ze nie wiadomo co leczyć-z wycinków wyszedł przewlekły stan zapalny-nie potwierdzono ani WZJG ani C-L i dlatego gastrolog zaproponował powtórkę kolonoskopii w przyszłym roku.Zostaną pobrane wycinki z każdego odcinka jg.Powiedział ze bardzo trudno jest wykryć tą chorobę:(
A nie lepiej poczekać do następnego zaostrzenia? Najlepiej, żeby go nie było.
Wiem, że irytuje Cię brak diagnozy. :-) Ale obie choroby leczy się podobnie. :-) W remisji jelito nie powinno mieć zmian zapalnych i powinno być 'czyste' mikroskopowo i endoskopowo. :-)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

bella82
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 09 lut 2011, 16:29
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: bella82 » 01 lis 2011, 14:14

gosia2122 pisze:Witam
Wszytko zaczęło się jeszcze w trakcie ciąży. Ciąża bardzo trudna-stres i lęk o zdrowie malucha. Kiedy wszystko się wyjaśniło, przez okres 10 tygodni wszystko było ok.

Po koniec ciąży zaczęła męczyć mnie biegunka. Na początku myślałam, ze to grypa żołądkowa -poszłam na wizytę do swojego lekarza i ten przepisał mi leki przeciwbiegunkowe i elektrolity.
Jednak dalej nie przechodziło, zadzwoniłam ponownie do gina i ten stwierdził ze może „wpadłam” w nadczynność tarczycy i stąd biegunka (od dzieciństwa leczę się na niedoczynność tarczycy-w trakcie ciąży brałam coraz wyższe dawki euthyroxu –doszłam do 175).
Biegunka nadal mnie męczyła ale już nie tak bardzo.
Po jakimś czasie dowiedziałam się ze mój tatuś jest ciężko chory-pamiętam wtedy, że odrazu poleciałam ze 6 razy do ubikacji…

Pod koniec ciąży trafiłam do szpitala na obserwację-przez jakiś czas trzeba było obserwować malucha.
Tam zrobiono mi badania krwi i jedyne co wyszło za wysokie to CRP ok. 70.Dostałam Dalacin dożylnie. Biegunka ustąpiła.
Dwa tygodnie po porodzie znów zaczęła mnie męczyć biegunka. Pamiętam, ze po porodzie (miałam cc) cały czas czułam takie „przelewanie” w brzuchu. Zgłaszałam te dolegliwości lekarzowi- powiedział ze tak może być, ze to tylko wzdęcia.
Poszłam do lekarza rodzinnego, dostałam leki przeciwbiegunkowe.
W tym dniu miała imieniny moja siostra-pamiętam ze wypiłam 2 drinki i zjadłam śledzia i na drugi dzień biegunka była już krwią:(
Znów poszłam do rodzinnego i od razu dostałam skierowanie do szpitala.
Tam zrobiono badania-retroskopie, która wykazała zmiany zapalne z drobnymi wybroczynami oraz badania krwi-crp wyniosło 135,ob. 70/90. Dostałam leki-Asamax 3x2 i steryd-poprawa była natychmiastowa.
Po 3 dniach wypisano mnie z podejrzeniem WZJG i skierowaniem do poradni gastrologicznej.
Dwa tygodnie temu miałam kolonoskopię-pobrano dwa wycinki
Odebrałam wynik wycinków:
Trzy częściowo polipowato uformowane fragmenty błony śluzowej jelita grubego ogniskowo o nieco pomnożonej liczbie gruczołów ze zmianami reaktywnymi.W podścielisku wycinków obecny jest dość obfity, przewlekły i leukocytarny naciek zapalny oraz cechy przekrwienia.
Fragmenty obrzękniętej i przekrwionej błony śluzowej jelita grubego z obfitym przewlekłym i leukocytarnym naciekiem zapalnym.
Byłam u swojego gastrologa i powiedział, że diagnoza jest niejednoznaczna i nie wiadomo wciąż czy jest to choroba L-C czy WZJG czy jakaś inna choroba zapalna. Przepisał Asamax 3x2.
W przyszłym roku będę miała drugą kolonoskopię i zostaną pobrane wycinki z każdego odcinka jg.Normanie jestem załamana ze znów muszę przez to przechodzić…:(

ktoś z Was miał/ma problemy z postawieniem diagnozy???
Witaj Gosiu,masz podobną sytuację do mojej,u mnie zaczęło się także kilka tygodni po porodzie,być może ciąża wpłynęła na ujawnienie się choroby.Także miałam kolonoskopię a wyniki są niejednoznaczne-tzn podejrzenie CD(ze względu na bóle w prawym dole biodrowym). Wcześniej nie miałam biegunek,ale dwa miesiące temu wróciłam do pracy i często przed wyjściem do pracy zasiadam kilka razy na kibelku,chyba ze stresu,jak jestem już w pracy to mam spokój.
Raz w miesiącu kontroluję CRP,morfologię,żelazo i wyniki są w normie.
Taki brak diagnozy jest męczący,też biorę mesalazynę(Pentasa) i martwi mnie brak pewności czy na pewno biorę leki te które powinnam.
Biorę Pentasa 2*2 tabl.

aoviedo
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 06 sie 2010, 21:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ u dziecka
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: aoviedo » 17 lis 2011, 19:17

Moje dziecko od prawie 9lat jest leczone a diagnoza wciąż się zmienia.

LUIS
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 03 lip 2011, 15:41
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: WARSZAWA

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: LUIS » 17 lis 2011, 20:10

Słuchajcie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego że szczególnie w pierwszej fazie choroby jelit człowiek jest w stanie wykreować sam jej rodzaj Cd Cu lub ja całkowicie zatrzymać a dlaczego? :roll: .
My mamy bardzo duży wpływ na to poprzez tgz potocznie - pozytywne myślenie a w przełożeniu na najnowszą fizykę (tgz zasada nieoznaczoności Heisenberga w odniesieniu do teorii strun w m polu).
Przekładając na zwykły język fizycy są coraz bardziej przekonani po badaniach z tego roku że człowiek jako zbiór cząstek jest w stanie tworzyć fizycznie rzeczywistość !!! tzn że np w różnym stopniu może wpływać fizycznie na inne cząstki a nawet je tworzyć z niczego !!!!
Ja jako człowiek zajmujący się najnowszymi technologiami wojskowymi i chory na cd :neutral: powiązałem sobie swoją wiedzę, kolegów i najnowsze odkrycia tego roku i lat wcześniejszych i zrozumiałem że to dany człowiek powoduje w (większości) daną chorobę na którą zapada poprzez fizyczne jej tworzenie czyli formowanie częstotliwości na poziomie częstotliwości kwarków w swoim ciele atomowym.
Jednym słowem twórzmy właściwe częstotliwości które nie będą budować fizycznie w naszych układach atomowych negatywnych kombinacji nazywanych przez lekarzy chorobami.
Myślę że większość z was zrozumie to co po troszku w części starałem się przekazać. I jeszcze jedno dorośli w leczeniu cd cu poprzez swoją świadomość która wpływa na materię mają o wiele większe szanse niż chore dzieci
Tak że proszę nie myśleć o chorobie a sama zniknie :mrgreen:
:roll:

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: Osóbka » 17 lis 2011, 21:00

LUIS pisze:Tak że proszę nie myśleć o chorobie a sama zniknie :mrgreen:
Moja mama mi to wiecznie powtarza..
A u Ciebie jak z tym myśleniem?
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: Natalka » 17 lis 2011, 21:23

LUIS pisze:Tak że proszę nie myśleć o chorobie a sama zniknie :mrgreen:
ja tam myślę, że jestem zdrowa i jak na razie to działa :razz:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

e1231
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 29 maja 2011, 11:42
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: net

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: e1231 » 17 lis 2011, 21:28

Nie myślę o chorobie a pojawia się co jakiś czas sama bez proszenia. Choruję od 1996r. więc miałam czas na obserwacje, mniej więcej kilka miesięcy chorowania a potem jakieś szczęśliwe dwa lata przerwy bez objawów.

LUIS
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 03 lip 2011, 15:41
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: WARSZAWA

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: LUIS » 17 lis 2011, 21:55

Jednym słowem są poważne przesłanki nauki że myślenie człowieka również to podświadome zakodowane powoduje materializowanie się energii w postaci części składowych atomów w naszym ciele które łącza się z częściami składowych atomów naszego ciała powodując stany które nazywamy chorobą ciała.
Oczywiście oczyszczenie głowy to wielka sztuka i każdy dochodzi do tego inaczej i sam.
Ja sam bardzo głęboko zabrnąłem w myślenie czyszczące i analizę choroby z zupełnie innej technicznej strony niż lekarze. Do takich działań każdego z nas prędzej czy później zmotywuje pewno zupełnie coś innego co spowoduje całkowite wyleczenie w stanie oczyszczonym :roll:
Wszystkim wam życzę wyzdrowienia nie martwcie się

Lancer
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 20 maja 2008, 11:34
Choroba: nie ustalono
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Nadal brak diagnozy-pomóżcie, jak było u Was?

Post autor: Lancer » 22 sty 2012, 16:24

LUIS pisze:Słuchajcie wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego że szczególnie w pierwszej fazie choroby jelit człowiek jest w stanie wykreować sam jej rodzaj Cd Cu lub ja całkowicie zatrzymać a dlaczego? :roll: .
My mamy bardzo duży wpływ na to poprzez tgz potocznie - pozytywne myślenie a w przełożeniu na najnowszą fizykę (tgz zasada nieoznaczoności Heisenberga w odniesieniu do teorii strun w m polu).
Przekładając na zwykły język fizycy są coraz bardziej przekonani po badaniach z tego roku że człowiek jako zbiór cząstek jest w stanie tworzyć fizycznie rzeczywistość !!! tzn że np w różnym stopniu może wpływać fizycznie na inne cząstki a nawet je tworzyć z niczego !!!!
Ja jako człowiek zajmujący się najnowszymi technologiami wojskowymi i chory na cd :neutral: powiązałem sobie swoją wiedzę, kolegów i najnowsze odkrycia tego roku i lat wcześniejszych i zrozumiałem że to dany człowiek powoduje w (większości) daną chorobę na którą zapada poprzez fizyczne jej tworzenie czyli formowanie częstotliwości na poziomie częstotliwości kwarków w swoim ciele atomowym.
Jednym słowem twórzmy właściwe częstotliwości które nie będą budować fizycznie w naszych układach atomowych negatywnych kombinacji nazywanych przez lekarzy chorobami.
Myślę że większość z was zrozumie to co po troszku w części starałem się przekazać. I jeszcze jedno dorośli w leczeniu cd cu poprzez swoją świadomość która wpływa na materię mają o wiele większe szanse niż chore dzieci
Tak że proszę nie myśleć o chorobie a sama zniknie :mrgreen:
:roll:
Kopara mi opadła gdy przeczytałem tą wypowiedź.

Moim zdaniem kolega LUIS pisze o rzeczach, o których być może kiedyś czytał, słyszał na studiach a teraz połączył je w jednym tekście tak aby nikt nic z tego nie zrozumiał.
Jeśli ludzie, fizycy byliby w stanie władać materią na tak podstawowym jej poziomie, nie dyskutowalibyśmy wtedy nad leczeniem choroby Crohna czy CU, lecz nad wyleczeniem wszystkich chorób. Byłaby wtedy mowa o urządzeniach i możliwościach które dzisiaj są realne tylko w sferze science fiction.
Moje zdanie jest takie że nad takimi rzeczami głowili i głowią się największe umysły tego świata i nie są w stanie tego opanować. Powiązanie świata w skali cząstek elementarnych z chorobami w makro skali jest przełomowym osiągnięciem. Czy komitet noblowski wie o Twoich badaniach?

Przejrzałem Twój "dorobek" na forum i pozwoliłem sobie zacytować fragment z innego postu
LUIS pisze:Organizm to z mojego punktu chmura tgz. elektronów :mrgreen: najnowsza fizyka pokazuje że tak naprawdę nie znamy fizyki wszystko co robimy każdy środek który bierzemy oddziaływuje w sposób energetyczny na pozostałe w naszym ciele remisja jest to stan ustalony lecz niestabilny.......
Jeśli mogę zapytać... co masz na myśli pod pojęciem "chmura elektronów" z których zbudowany jest organizm ludzki? Czy masz na myśli elektrony swobodne? Według mojej jak na razie skromnej wiedzy, organizm ludzki jak i duża większość otaczającej nas metri oprócz elektronów składa się jeszcze z neutrina elektronowego i dwóch kwarków dolnego i górnego.

Czytałem różne Twoje wypowiedzi. Część traktuje o uzdrawiającym działaniu piramid, część o rewolucyjnych probiotykach. Nie neguję Twojego sposobu leczenia czy poglądów na te tematy. Każdy wierzy w co chce i w to, co mu pomaga. Kto wie, może na prawdę coś w tym jest.
Ale mieszanie tego typu działań ze współczesną nauką, wciskanie kitu, że przy jej pomocy jest się w stanie wyjaśnić np. wpływ pozytywnego myślenia na zdrowie jest dla mnie herezją. Oczywiście, można wyjaśnić ale na poziomie odciążenia organizmu, układu nerwowego... Ale nie mieszaj do tego Teorii Strun ani zasady nieoznaczoności.

Jeszcze jedno moje przemyślenie związane z Twoimi wypowiedziami. Od początku mocno widoczna jest Twoja chęć do pochwalenia się czymś, ukazania nad jak tajnymi, skomplikowanymi i nowoczesnymi projektami pracujesz. Są tak tajne, że można o tym pisać na publicznie dostępnym forum internetowym. Jeszcze ujawni się tu jakiś agenta wywiadu.
Nawet nick i miasto masz wpisane dużymi literami. Czyżby kolejne działanie służące wyróżnieniu swojej osoby?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”