Strona 1 z 1

Czy to coś poważnego?

: 02 kwie 2012, 21:12
autor: noodle
Witam wszystkich! Długo wahałam się, czy zarejestrować się na tym forum, ale dzisiejszy napad bólu mnie przekonał, że to ten czas.

Odkąd pamiętam miałam problemy z zaparciami, w końcu w 2008 roku, po licznych napadach bólu zdecydowałam się pójść do lekarza. Zlecono mi kolonoskopię, która wykazała, że mam zapalenie jelita i zespół jelita leniwego. Przepisano mi leki, których nazwy niestety nie pamiętam. Wiem jedno, jak tylko pojawiła się poprawa przestałam je brać i cieszyłam się jedzeniem tego wszystkiego, czego lekarz mi zabronił, czyli sos czosnkowy, picie napoi gazowanych itd.

Od jakiegoś czasu mam 'nawrót' problemów jelitowych. Co jakiś czas pojawia się silny skurcz w okolicach jelit, mocne ich napięcie (tak, że przez skórę mogę wyczuć, jak są twarde), wzdęcia tak wielkie, że mam brzuch jak balon, tak silne bóle momentami, że mnie skręca i pojawia się odruch wymiotny. No i oczywiście przelewanie, gazy itede.

Wiem, że powinnam iść do lekarza, ale piekielnie boję się, że to coś poważnego (wiem, wiem, paradoks, bo jak nie pójdę, będzie jeszcze gorzej). Dodatkowo boję się kolonoskopii, bo ostatnia mnie bardzo bolała i - jak sami wiecie - nie należała do przyjemnych.

Czy ktoś z Was miał podobne objawy? Proszę o rady i za wszystkie dziękuję.

PS
Oczywiście, gdyby były Wam potrzebne jakieś inne info, z miłą chęcią odpowiem.

Re: Czy to coś poważnego?

: 02 kwie 2012, 21:30
autor: noodle
Jak chciałam znieczulenie to 'przemiła pani' powiedziała, że 'wydziwiam, bo do tego badania znieczulenia nie ma'. :) Pomyślałam, że skoro nie ma znieczulenia to trzeba na żywca.

Re: Czy to coś poważnego?

: 02 kwie 2012, 22:28
autor: Qger
Dokładnie, za pierwszym razem bolało mnie tak że jęczałem i usłyszałem że do tego badania nie trzeba znieczulenia, natomiast za drugim razem została wykonana tak delikatnie że dokuczał mi tylko dyskomfort z racji aparatu wiadomo gdzie :P a na jakieś oznaki bólu pytano czy dać znieczulenia także bardzo dużo zalezy od lekarza przeprowadzającego badania, no ja miałem to nieszczęście że za pierwszym razem trafiłem na "rzeźnika" :D przez co tak samo jak Ty obawiałem się kolejnego zabiegu.

Re: Czy to coś poważnego?

: 02 kwie 2012, 22:40
autor: Natalka
na temat kolonoskopii mamy już kupę wątków na forum w dziale Badania :arrow: Diagnostyka, np. te
viewtopic.php?t=88&highlight=kolonoskopia+znieczulenie
viewtopic.php?t=5698&highlight=kolonosk ... ieczulenie
viewtopic.php?t=12405&highlight=kolonos ... ieczulenie
więc proszę nie powielać, bo się bałagan robi.
:]

Re: Czy to coś poważnego?

: 02 kwie 2012, 22:51
autor: noodle
Natalka pisze:na temat kolonoskopii mamy już kupę wątków na forum w dziale Badania :arrow: Diagnostyka, np. te
viewtopic.php?t=88&highlight=kolonoskopia+znieczulenie
viewtopic.php?t=5698&highlight=kolonosk ... ieczulenie
viewtopic.php?t=12405&highlight=kolonos ... ieczulenie
więc proszę nie powielać, bo się bałagan robi.
:]
W sumie, zamiast porad na temat kolonoskopii, która prędzej, czy później i tak mnie będzie czekać, wolałabym przeczytać,czy ktoś ma/miał podobne do moich objawy. :)

[ Dodano: 03-04-2012 ]
Zadzwoniłam dzisiaj do Mediciny w Krakowie, nastawiając się, że pójdę do lekarza po świętach. Pani zaproponowała mi jutrzejszy termin, więc idę na wizytę. Zobaczymy, jak będzie - mam lekki stres.

Re: Czy to coś poważnego?

: 04 kwie 2012, 17:52
autor: Natalka
noodle pisze:Zobaczymy, jak będzie - mam lekki stres.
się nie bój i później zdaj relację tu nam :]

Re: Czy to coś poważnego?

: 04 kwie 2012, 17:53
autor: noodle
Już po wizycie u lekarza. Przepisano mi Duspatalin retard (2x1 przed posiłkiem) i jeszcze jeden lek na 'b' (nazwy nie pamiętam, bo recepta została w aptece). Mam brać te leki do końca opakowania (a są po dwa). Do tego jeden dzień w tygodniu mam nie jeść nic ;) tylko napoje, ma to pomóc moim jelitom poprawnie funkcjonować. :)

Według pana doktora, mam zespół jelita drażliwego i leniwego :)