Strona 3 z 3

Re: Już powoli się załamuje:(

: 27 cze 2013, 11:14
autor: Achiles
Lekarz nie powiedział jakieś:) powiedział że chroniczne ja tak napisałem. Powiem wam ze strasznie mnie te leki meczą. Chodze otumiony. Mam nadzieje ze sie organzm przyzwyczai. No nic za 6 tygodni mam kontrole mieć. Zobaczymy co powie dalej. Za wizyte płace 200zł wiec nie mało. Ehhh to moje zycie sie popsuło. Ze sportowca staje sie powoli wrakiem:(

[ Dodano: 27-06-2013 ]
A lekarz podobno bardzo dobry. Specjalista od jelita grubego. Nie jedno wrzodziejace juz widział. Doktor Franciszek Hadasik.

[ Dodano: 28-06-2013 ]
maggie a TY jakie miałaś objawy tego colitis chronica i ile czasu to leczyłaś?

[ Dodano: 28-06-2013 ]
maggie a TY jakie miałaś objawy tego colitis chronica i ile czasu to leczyłaś?

Re: Już powoli się załamuje:(

: 30 cze 2013, 00:57
autor: subzero
Ale jak Ci to rozpoznał? Pobrał jakieś wycinki, badal to histopatolog?

Re: Już powoli się załamuje:(

: 30 cze 2013, 11:05
autor: Mimi2
subzero pisze:Ale jak Ci to rozpoznał? Pobrał jakieś wycinki, badal to histopatolog?
Makroskopowo też się da, ale i tak hist pat jest decydujący.

Re: Już powoli się załamuje:(

: 30 cze 2013, 19:27
autor: Achiles
Nie nie pobrał chyba nic. Bynajmniej nic nie wiem. Zajrzał i powiedział że napewno to nie jest wrzodziejące. Za 5 tygodni mam kontrole to dowiem się więcej. Mimi2 a Ty jaka masz chorobe? Powiem wam że po Sulfie czuje się tragicznie. Boli mnie brzuch i jestem słaby. Do tego chyba doszło trochę krwi na stolcu. Kurde nie mogę sobie dalej wyobrazić swojego życia. Wszystko ustawiłem w życiu na sport. Miałem w tym roku na awf iść. Kupiłem sobie z zaoszczędzonej kasy mnóstwo sprzętu i zrobiłem domową siłownie. Wszystko prysło. Jak się okaże że ta choroba jest nieuleczalna to nie wiem co zrobie. Mam już serdecznie tego dość. Całe zycie nie jadłem fastfoodów, ostrych rzeczy, ciagle od 5 lat dieta i tak mi się zdrowie odpłaca. Bracik pije, pali je byle co i zdrowy jak rydz. Mam dość poważnie.

Re: Już powoli się załamuje:(

: 01 lip 2013, 01:48
autor: Achiles
Leki biore dopiero kilka dni. Juz powinny działac? Zreszta ja ciagle wierze ze to moje zapalenie to nic groźnego. Jest przeciez mnostwo chorob jelit i sa tez takie ktore mozna na szczescie wyleczyc. Ja mam troche nalozonie psychiczne bo oprocz parcia na stolec dopoki nie zaczolem czytac to nic mne nie bolało. Biegunek nie mam jedzenie mi nie szkodzi zobacze co z tego bedzie.

[ Dodano: 02-07-2013 ]
19 mam zaklepane USG. DO gastroeneteloga tez sie wybiore prywatnie. Namówie go na kolonoskopie. Za 5 tygodni mam znowu wizyte kontrolną i proktologa. Troche kasy wydam na te badania, ale trudno. Zmieniłem już trochę nastawienie i myśle że to ani Crohn ani Cu ale zobaczymy:) Zawaliłem sobie sam przewód pokarmowy monotonną diętą i jedzeniem w pośpiechu. Ehhh goniłem parę lat za tą masą hehe. A może to jakieś pasożyty? Wkoncu piłem te wode z kranu itp. OD mamy koleznka pare lat temu też była u Hadasika ten stwierdził że to zpalanie chroniczne i ją wyleczył w pięć miesiecy. Więc narazie trzymam się tego zapalenia:) Tym bardziej że objawów jakiś koszmarnych nie mam. Uff rozpisałem się pozdrówka:)

Re: Już powoli się załamuje:(

: 02 lip 2013, 18:06
autor: subzero
A mnie w 2010 Hadasik olał, nie zwrócił uwagi, że załatwiałam się kilkadziesiad razy krwią.
Pol roku pozniej trafilam do szpitala.

Re: Już powoli się załamuje:(

: 02 lip 2013, 19:44
autor: Żaneta
Hej.
Jeśli zdecydowałeś się na kolonoskopię, to pamiętaj, powiedz lekarzowi, aby pobrał wycinki, nawet jak nie będzie widocznych zmian. Zdarza się, że makroskopowo wygląda ok, a z wycinków jednak coś wychodzi.

Re: Już powoli się załamuje:(

: 01 sie 2013, 20:24
autor: Achiles
Hmm więc tak. Kolonoskopi nie miałem. Byłem u Gastroenecośtam i ten po objawach i badaniu palcem przez odbyt stwierdził Ibs hehe a to że mam lekko bilirubine podniesioną że to zespół Gilberta załamka:P Zlecił mi badania na kał itp. Zrobiłem morfologie jeszcze raz. I ogolnie jest ok ob spadło do 14 bilirubina całkowita do 1.4 ale bezpośrednia jest sporo ponad norme. Ogolnie brzuch nie boli mnie już czasem lekki skurcz jelit i ten dyskomfort w odbycie. Sram różnie raz czy 3 razy dziennie ale ak poczuje tylko lekkie parcie to sam lece bo nie chce tego trzymac w sobie;p Sulfasalazyne odstawiłem pod tygodniu bo gastrolog kazał i bez niej czuje sie duzo lepiej. Ogolnie jest całkiem dobrze. Dużo pije alko ostatnio, jem duzo lodow korzystam ogolnie. I z jedzenia nic mi się nie pogarsza. Hmm jeden lekarz zasugerowałem lamblie. Teraz mi się przypomina że moje początkowe objawy to zółta skóra... Osłabienie itp. Czasem pojawiają się zółte stolce. Oddałem próbke kału na lamblie wynik nieobecny, ale podobno bardzo ciezko je wykryć. Co o tym myślicie? Mogą to być lamblie? Jadłem dużo surowych warzyw i owoców. Przyznam się bez bicia że często niemytych. Hmmmm to by się zgadzało? Znacie jakieś testy oprócz kału które mogą wykryć lamblie? Pozdrawiam i śledzę to forum cały czas mimo że nic nie pisałem:P

Achiles

: 01 sie 2013, 21:04
autor: cupapa
Witaj

Pewnie bede sie powtarzać po poprzednikach, ale ponizej kilka moich SUBIEKTYWNYCH rad:
-po pierwsze spokój.wiem, że jest ciężko, że jesteś wkurzony i załamany, myślisz dlaczego akurat ja, przecież zdrowo żyłem, uprawiałem sport itd.Ale na pewno nerwy i stres Ci nie pomogą. A wręcz mogą zaszkodzić. Staraj się w miarę możliwości relaksować i wypoczywać ( śpij dużo)
- znajdź dobrego gastroenterologa.podstawą jest prawidłowa diagnoza. To ona umożliwia wybór odpowiedniej drogi leczenia. U mnie wystarczyła kolonoskopia i pobranie wycinków do badań histopatologicznych ( byłam w narkozie wiec nic nie bolało)
- jak znajdziesz dobrego lekarza ustal z nim co możesz jeść. Wydaje mi się, że lody czy owoce- wyjątkiem są banany(cukier prosty, źle działa na jelita) to niezbyt dobry pomysł
- myśl optymistycznie.wiem, że powiesz że łatwo się mówi, ale jak ja się dowiedziałam, że jestem chora myślałam że to koniec świata.uwielbiam biegać, chciałam przebiec maraton, a teraz już nigdy nie będę mogła biegać.BZDURA!!!!!teraz czuję super, jeżdżę na rowerze, pływam i szykuję organizm do biegania- pierwszy trening planuję w niedzielę.

Jeśli masz ochotę wejdź na mojego bloga www.cupapa.pl - w zakładce O MNIE przeczytasz moją historię. Jest też kilka przepisów kulinarnych.
Jak masz jakieś pytania pisz śmiało

Re: Już powoli się załamuje:(

: 04 sie 2013, 18:08
autor: Achiles
A więc miałem USG dziś brzucha. I wszystko jest ok.... To już nie wiem czemu ta bilirubina bezpośrednia może być aż tak bardzo wysoka. norma do 0.3 a ja mam 1.2.... Ehh..... O co kaman? Macie jakieś pomysłu co może być przyczyną? Wziałbym w ciemno lek na lamblie, ale nikt mi pewnie nie przepisze;/

Re: Już powoli się załamuje:(

: 04 sie 2013, 19:01
autor: Achiles
Właśnie wiem że ten lek:) Myślisz że jakbym poszedł do rodzinnego żeby przepisał mi ten lek, a niemiałbym tego na papierze, :razz: że posiadam te lamblie jest szansa że mi przepisze to cudo?:P

[ Dodano: 04-08-2013 ]
Egzistenz a Ty skad wiedzialas że masz lamblie?

Re: Już powoli się załamuje:(

: 05 sie 2013, 22:16
autor: Achiles
No ja mam cienie pod oczami:) I apetyt na lody strasznie:D Ale ogolnie to mam apetyty na wszystko:) No wiem ale z kaska ciężko na tyle badan:( badanie 25zł, a trzeba pare razy zrobic:( Przed chwilą zrobiłem kupe i zbita jak zdrowa hehe Bede mial wizyte kolejna u gastrologa i juz mi da na fundusz skeirowanie na badania bo nie wyrabiam finansowo juz. Wydałem na lekarzy i leki okolo 1000zł a nic sie nie dowiedzialem:) Wiec tak chirurg pekniecie stwierdzil ktorego nie było 90zł na leki:P Leki w wlasnym zakresie na domniemane pekniecie 80zł. Wizytya u proktologa z rektroskopia 200zł plus leki 70zł. Gasec plus sulfa. Powiedział że nie jest to wrzodziejace tylko że przewlekle i trzeba przeleczyc kontola za miesiac. no kurde 200zł kolejne nie widzi mi sie. Sulfe odlozylem bo zamiast pomagac szkodziła. Zreszta gastrolog kazal odlozyc. Wizyta 100zół u gastrologa leki na jelito nadwrazliwe 170zł.... I potem morfologia we wlasnym zakresie plus kał na lamblie 75zł. Morfologia spoko tylko bilirubina bezposrednia podwyzszona z 0.3 do 1.2 i fosftaza w gornych granicach ale w normie. USG brzucha nic nie wykazało... Jestem juz duzo mnie zolty niz jakies 2 meichy temu, z brzuchem ogolnie ok. Stolec lepszy. CZesto twardy normalny raz albo dwa razy dziennie. Jem praktycznie wszystko. Bolu w odbycie juz nie ma. CZasem jakis lekki dyskomfort. Ogolnie jest spoko. CZasami slabiej sie czuje ale wsmuie mega cieplo jest. Kalpoprotektyne moge jeszcze zrobic w ostatecznosci 45zł u mnie w labolatorium. Myslicie ze warto? CZy jej podniesiony poziom swiadczy tylko o zapaleniach nieswoistych? CZy moze byc podniesiona np przy infekcyjnym? Heh... Proszę o opinie. Moje aktualne dolegliwosci: Czasami lekki dyskomfort w lewym boku, czasem lekko zakluje w prawym. Ogolnie cwicze chodze na absen gram w piłke i jakoś żyje. Drążyć to dalej czy dać sobie spokoj i czekac aż może się rozhula?

Re: Już powoli się załamuje:(

: 24 paź 2013, 13:55
autor: n.nataliaa
Nie rozumiem dlaczego badanie takie jak krew robisz na własny koszt.. Ja robie sobie badanie krwi raz w miesiącu i ide do lekarza i mówie prosto z mostu że chce skierowanie na badanie krwi mówie jej dokładnie co chce i mi wypisuje fakt faktem że ostatnio jak byłam u lekarza (innego niż zawsze bo moja mi bez pytania daje) pani doktor się oburzyła że chce skierwoanie i że jej wyznaczam co ma mi tam wypisać ale moja odpowiedz była krótka płace na fundusz więc wymagam a poza tym pani się utrzymuje z moich podatków i był koniec tematu.

Re: Już powoli się załamuje:(

: 25 paź 2013, 12:48
autor: n.nataliaa
no za każdym razem skutkuje zresztą tekst utrzymujecie się z moich podatków działa również w urzędach hehe a tak serio to jak się człowiek nie postawi albo nie będzie chamski to nic nie dostanie a przecież ja nie robie tych badań bo mam taki kaprys tylko jak coś jest nie halo to chce szybko zareagować a nie jak już będzie za późno więc walcze o swoje