Moje objawy - NZJ?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 02 lis 2013, 15:32

anetada pisze:emjur, może to rzeczywiście wina flory bakteryjnej jak już napisałaś brałaś sporo antybiotyków brałaś wtedy coś osłonowo? Może warto pobrać jakieś probiotyki i poczekać czy będzie jakaś poprawa :wink:
Brałam, tzn wiesz jak to jest , czasami mi się zapominało :brawo:

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi, faktycznie to forum jest niezastąpione :roll:

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 02 lis 2013, 19:03

Po kapuście różnicy nie widziałam, trawiłam ładnie :)
Teraz jogurty naturalne oraz S-Biotic .

Czekam na odpowiedź z Genoxa, czy poziom kalprotektyny mogę podczas antybiotyku zrobić.

Egzistenz i WrednaTubisia u kogo się leczycie w Krakowie? Bo jak nawet nie jakieś nieswoiste zapalenia to coś z brzuchem chciałabym zrobić...

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: Lemoni » 02 lis 2013, 20:03

Egzistenz, a czemu szukasz innego i masz już kogoś na oku ;)? Możesz odpisać na pw. Sama się u niego jakiś czas leczyłam, teraz u dr Owczarek, ale też nie wiem, jak będze wyglądać nasza współpraca ;).

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 02 lis 2013, 23:47

Tylko, że u mnie wszystko ok - nic, zero odchyleń od normy, lekarz skomentował to , że moje jelito mogłoby być pokazywane studentom , perystaltyka, te "rowki" ( zapomniałam jak to się nazywa) , układ naczyniowy wszystko super. Doszedł za zastawką krętniczo-kątniczą...

Mam film - wygląda ładnie :mrgreen:
Ale zła jestem, 500 zł i o kant tyłka takie badanie rozbić :mad:

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 03 lis 2013, 11:27

_Ray_ pisze:emjur, powinnas zapytac go czy slyszal o mikroskopowym zapaleniu jelit.
poza tym.ja nie rozumiem- jak juz ktos robi kolonke w celu diagnostki nzj to co mu szkodzi pobrac wycinki?
przy pierwszej kolo mialam zmiany ale...no tak totalnie niewiadomo co ze prowadzacy nie byl w stanie powiedziec co to jest.prawdopodbnie byly to przekrwione grudki chlonne w jelicie cienkin.grube wygladalo jak z obrazka.
co do drugiej kolo- jelito piekniutkie.dostalam diagnoze ibs- do czasu az przyszly wycinki tego zdrowego jelita...
_Ray_ - uśpiona byłam, potem słabo kontaktowałam.

Brak zmian makroskopowych wyklucza Crohna i wrzodziejące? Zostaje mi jedynie mikroskopowe? [/b]


Sama już nie wiem czy sobie tych chorób nie wmawiam...Bo jak inaczej wytłumaczyć całkowity brak objawów na wakacjach? Albo po kolonoskopii , która pomimo że bez wycinków uspokoiła mnie? Im więcej czytam tym gorzej się czuję, gdy spotykam się ze znajomymi czy nawet siedzę na uczelni i jestem zajęta to objawów ZERO..

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 03 lis 2013, 12:11

_Ray_ pisze:
Brak zmian makroskopowych wyklucza Crohna i wrzodziejące? Zostaje mi jedynie mikroskopowe?
pozostaje jeszcze kilka dobrych metrow nieoglądanego j.cienkiego - gdzie może siedzieć CD.
Brzuch boli praktycznie tylko z lewej , ba to nawet nie ból - raczej ucisk , takie gazy....

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: obyty.z.cu » 03 lis 2013, 12:57

emjur pisze:Bo jak inaczej wytłumaczyć całkowity brak objawów na wakacjach? Albo po kolonoskopii , która pomimo że bez wycinków uspokoiła mnie?
na wakacjach jesteś wyluzowana i to działa :wink:
Nerwy to naprawdę potrafią namieszać..
Po kolonoskopii,...to jelita są pięknie przeczyszczone więc nie bolą ..przynajmniej u mnie tak to jest.
Po kilku posiłkach wszystko wraca do normy :smutny: czyli napór masy na chore jelito powoduje co najmniej dyskomfort,później ból.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 03 lis 2013, 13:13

Oj straszycie, straszycie :smutny:

robert89
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 27 maja 2013, 13:25
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: robert89 » 03 lis 2013, 23:56

obyty.z.cu pisze:
emjur pisze:Bo jak inaczej wytłumaczyć całkowity brak objawów na wakacjach? Albo po kolonoskopii , która pomimo że bez wycinków uspokoiła mnie?
na wakacjach jesteś wyluzowana i to działa :wink:
Nerwy to naprawdę potrafią namieszać..
Po kolonoskopii,...to jelita są pięknie przeczyszczone więc nie bolą ..
Potwierdzam. U mnie także, na wakacjach objawy potrafiły całkiem zniknąć. Nawet zależały od pory roku ( już mam pewne obawy co do zimy). Po kolonoskopii także jest lepiej.

Co do długości diagnostyki, to jestem jednym z rekordzistów oraz dowodem na to że nie warto wierzyć lekarzowi na 100%:) Z tym, że jak teraz na to spojrzę, to moim zdaniem objawy były ewidentne od co najmniej kilku lat.

Jeśli uważasz, że coś naprawdę Ci dolega, to trzeba dążyć do wyjaśnienia, nie ważne co znajdziesz. Ja byłem głupi, bo przekonywałem sam siebie, że to nic poważnego, a czas leciał :mad:
wzrost/waga: 173cm/63kg leki (aktualnie): Pentasa 3g., Sanprobi IBS 1x1, Humira.
Obecnie po Hemikolektomii prawostronnej (07.05.2013r.)

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 04 lis 2013, 16:21

Przeczytałam gdzieś na forum, że gdy ktoś ma ciężki przebieg CU/CD to naturalnei będzie więcej o tym pisał w internecie , szukał pomocy, rozwiązania :)

Więc diagnozuje się dalej , nie czytając o stomiach, przetokach i innym niemiłych powikłaniach :)

Co do lekarzy - KOMPLETNA PORAŻKA. Jedynie moja lekarka pierwszego kontaktu wykazuje faktycznie zainteresowanie oraz nie wmawia mi, że jestem nerwowa...

Facet na USG stwierdził u mnie jelita spastyczne, gastrolog-chirurg który robił mi kolonkę - zalecił dietę oraz ograniczenie stresu.... :mad: Oby mieli racje :mrgreen:

emjur
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 31 paź 2013, 23:39
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: emjur » 08 lis 2013, 17:06

Wyniki poziomu kalprotektyny z genoxy już są :)

<30ug/g , przy normie 0-50ug/g :) Więc chyba muszę odpuścić , ewentualnie bakterie zbadać i koniec :)

Awatar użytkownika
kafka
Początkujący ✽✽
Posty: 429
Rejestracja: 18 lut 2010, 15:15
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Moje objawy - NZJ?

Post autor: kafka » 11 lis 2013, 20:14

Trzeba tylko wiedziec, że niski poziom kalprotektyny nie zawsze jednoznaczny jest z brakiem np. Crohna. Aczkolwiek mam nadzieję, że u Ciebie akurat tak i życzę dużo zdrówka.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”