Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Adorable
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 mar 2014, 10:06
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Adorable » 17 sie 2014, 20:17

Iza, chyba się nie zrozumiałyśmy ;) Ja pisałam w odpowiedzi na Twój post:
iza121 pisze: nie przesadzajmy :wink: Istnieje na rynku coś takiego jak espumisan max - który ma 140mg substancji czynnej i ulgix max, który ma jej aż 240mg, a polecany przez Ciebie jako działający kilkakrotnie silniej espumax ma jej 125mg


Standardowy espumisan 40mg (ale ten Twój też ma w nazwie "max", więc takie porównanie byłoby trochę nie fair :razz: ) i standardowy ulgix to jest 80mg
O efekcie placebo pisał Jac, nie ja.

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: iza121 » 17 sie 2014, 20:20

Adorable, przepraszam, faktycznie małe nieporozumienie :)


farmaceuta widocznie porównywał tylko do wersji standardowej espumisanu

Adorable
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 mar 2014, 10:06
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Adorable » 17 sie 2014, 21:28

iza121 pisze: farmaceuta widocznie porównywał tylko do wersji standardowej espumisanu
I ja to też miałam na myśli ;) Nie wiedziałam za bardzo, że jest coś takiego jak Espumisan Max, ale dzięki za informacje, przydadzą mi się na pewno.

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Jac » 18 sie 2014, 12:01

iza121 pisze:
Jac pisze:a powyższe leki mają skuteczność niewiele większą od placebo...
dość oryginalny pogląd masz jakieś źródła na niego?
Tak - 20 lat doświadczeń w chorowaniu na IBS.

Chciałbym żebyśmy się dobrze zrozumieli, bo może wyraziłem się nie do końca precyzyjnie.

Nie twierdzę, że te leki w ogóle nie działają, bo w takim razie nie dopuszczono by ich na rynek. Mogą one być użyteczne u kogoś, kto np. siedział bez ruchu prze dłuższy czas i nie może pozbyć się nagromadzonych gazów, albo u kogoś, kto najadł się za dużo kapusty czy cebuli itp.
Chodziło mi o to, że w przypadku IBS wzdęcia są jednym z podstawowych objawów tej choroby i nie da się ich wyeliminować za pomocą leków na bazie espumisanu. Gdyby to było takie proste, to problem wzdęć przy IBS by nie istniał. A jednak istnieje i wiele osób nie może sobie z tym poradzić.
W przypadku IBS znacznie lepsze efekty przynosi unikanie pokarmów powodujących wzdęcia, niż stosowanie espumisanu.

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: iza121 » 18 sie 2014, 12:21

Jac, to w takim wypadku mów za siebie i nie wypowiadaj się w tak jednoznaczny sposób, to jest tylko Twoje subiektywne doświadczenie, symetykon jest polecany również przed niektórymi badaniami, nawet przed rtg kręgosłupa (u osób otyłych) ale to świadczy o tym, że ten lek jednak musi działać i być skuteczniejszym od placebo, podaje się go też małym dzieciom i badania wskazują na to, że on działa - a u małych dzieci jednak trudniej o placebo



Ja myślę, że mam IBS (on jest jeszcze niepotwierdzony, ale tak uważam) i leki oparte o symetykon dają mi sporą ulgę, jak nie mam się gdzie odpowietrzyć to biorę większą dawkę i gazów jest naprawdę mniej (nie raz nie idzie w pełni tego wyeliminować ale porównaniu do stosowania i nie stosowania, to jest niebo i ziemia ;) ). Oczywiście dieta ma niebagatelne znaczenie (też podobno nie u wszystkich) ale akurat ja bym mogła nic nie jeść, a i tak tych gazów tworzy się za wiele, może być ich jedynie więcej lub też trochę mniej (chociaż nie raz to nawet mimo diety nie wiem skąd ich jest więcej). Dosyć aktywną osobą też jestem, a sport wręcz nasila mi problemy jelitowe (taki mały paradoks) - także proponuje nie wrzucaj wszystkich do jednego worka

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Jac » 18 sie 2014, 14:36

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka... Przecież napisałem wyraźnie, że w pewnych sytuacjach te leki mogą być użyteczne. Napisałem również, że gdyby nie działały, to nie dopuszczono by ich na rynek.
To samo mógłbym powiedzieć o Twojej argumentacji, że wrzucasz wszystkich do jednego worka: Tobie lek pomaga, więc nie można podważać jego skuteczności, ale dyskusja na forum nie polega na tym, aby czepiać się słówek.

Proponuję również abyś poczytała fora (w tym również anglojęzyczne) na których ludzie opisują swoje problemy ze wzdęciami przy IBS. Gdyby zastosowanie simetikonu usuwało wzdęcia, to taki problem by nie istniał.
Wiesz, że w wielu przypadkach przy IBS występuje również SIBO, co też skutkuje silnym wzdęciem brzucha ? Chcesz ten problem rozwiązywać espumisanem ?

Powtarzam jeszcze raz - nie twierdzę, że leki te w ogóle nie działają. Również nie twierdzę, że stosowanie ich nie ma żadnego sensu. Twierdzę tylko, że ich skuteczność przy IBS jest mocno dyskusyjna. Lepsze efekty (poza wspomnianą już dietą eliminacyjną), przynosi stosowanie probiotyków.
Fakt, że zaleca się simetikon przed badaniami RTG czy USG nie oznacza, że skutkuje również przy IBS. To dwie zupełnie różne sprawy.

Często najwięcej do powiedzenia na temat IBS mają osoby nie doświadczone tą chorobą, albo znające ją wyłącznie z polskiej literatury, w której wciąż jeszcze przeważa pogląd, że "IBS to sprawa psychiki i należy to leczyć za pomocą leków uspokajających."
Ostatnio zmieniony 18 sie 2014, 14:46 przez Jac, łącznie zmieniany 1 raz.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Mamcia » 18 sie 2014, 14:44

Czy dyskusję możemy podsumować stwierdzeniem
Jednym pomaga, innym częściowo, a jeszcze innym wcale.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Jac » 18 sie 2014, 14:47

Mamcia pisze:Czy dyskusję możemy podsumować stwierdzeniem
Jednym pomaga, innym częściowo, a jeszcze innym wcale.
Świetne podsumowanie :) Zgadzam się całkowicie :)

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: iza121 » 18 sie 2014, 16:04

Jac pisze:To samo mógłbym powiedzieć o Twojej argumentacji, że wrzucasz wszystkich do jednego worka: Tobie lek pomaga, więc nie można podważać jego skuteczności, ale dyskusja na forum nie polega na tym, aby czepiać się słówek.
pisałam przecież najpierw o wykorzystaniu tego leku przy badaniach i że badania potwierdzają, że jest skuteczny, o sobie dodałam później :wink: - to jest właśnie czepianie się słówek.

Jac pisze:Proponuję również abyś poczytała fora (w tym również anglojęzyczne) na których ludzie opisują swoje problemy ze wzdęciami przy IBS. Gdyby zastosowanie simetikonu usuwało wzdęcia, to taki problem by nie istniał.
bo może na każdego leki mogą zadziałać inaczej? Równie dobrze mogę Ci napisać, że duża część osób pozytywnie reaguje na tą substancję, jak się nie spróbuje to nie ma możliwości aby dowiedzieć się jak to będzie działało, tak samo jak na część działa np taki debretin, czy duspatalin, a na część nie.

Jac pisze:Wiesz, że w wielu przypadkach przy IBS występuje również SIBO, co też skutkuje silnym wzdęciem brzucha ? Chcesz ten problem rozwiązywać espumisanem ?
może nie musi występować

Jac pisze:Nie wrzucam wszystkich do jednego worka... Przecież napisałem wyraźnie, że w pewnych sytuacjach te leki mogą być użyteczne.
napisałeś też, że te przypadki (sytuacje) to zła dieta i brak sportu: "Mogą one być użyteczne u kogoś, kto np. siedział bez ruchu prze dłuższy czas i nie może pozbyć się nagromadzonych gazów, albo u kogoś, kto najadł się za dużo kapusty czy cebuli itp." to nie jest wrzucanie do jednego worka?


Jac pisze:Często najwięcej do powiedzenia na temat IBS mają osoby nie doświadczone tą chorobą, albo znające ją wyłącznie z polskiej literatury, w której wciąż jeszcze przeważa pogląd, że "IBS to sprawa psychiki i należy to leczyć za pomocą leków uspokajających."
akurat jeśli ja mam ibs (a jeśli nawet nie ibs, to coś nie tak jest, więc może to ibd), to mam go nieprzerwanie od nastu lat.

Swoją drogą sprawa psychiki przy problemach z jelitami ma niebagatelne znaczenie - patrz osoby z IBD u których zaostrzenie potrafi wywołać właśnie stres, więc nasilać problemy przy ibs także pewnie może, bo to system naczyń połączonych

Jac pisze: Lepsze efekty (poza wspomnianą już dietą eliminacyjną), przynosi stosowanie probiotyków.
i tu się może zdziwisz ale to na mnie w ogóle nie działa...... ale stosuje, jak już zaczęłam to łykam sobie dalej probiotyki, prebiotyki, bo nie zaszkodzą i mimo, że na mnie nie działają, to nie neguje ich stosowania i nie twierzę, że ich skuteczność jest zbliżona do placebo tylko dlatego, że akurat na mnie nie działają

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Maatylda » 18 sie 2014, 17:08

Mamcia, jak zawsze konkret :D

*mi nie pomaga na razie nic, ani z apteki, ani z jedzenia/niejedzenia. Taka ma uroda :wink:
czasem mam uczucie, że lepiej nic nie zjem..ale daleko mnie to nie poprowadzi :neutral:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Margef
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 15 sie 2014, 00:09
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Margef » 18 sie 2014, 18:40

Wlasnie ja mam to samo. Czasem wolę nic nie jeść żeby powstrzymać rewolucję :-D xD

A robiliście testy na nietolerancję fruktozy?

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7789
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: obyty.z.cu » 18 sie 2014, 19:37

Margef pisze:Czasem wolę nic nie jeść żeby powstrzymać rewolucję
w ten sposób można się wpędzić w kłopoty,choćby w anemie.
Jeść trzeba,wszystko to co nie szkodzi.
Najlepiej gotować sobie samemu,wtedy wiemy co naprawdę jemy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Mamcia » 18 sie 2014, 19:54

Można odstawić i glukozę i laktozę i fruktozę i wszystkie inne -ozy i obserwować. Jeśli zadziała wprowadzać po jednym raz na 3-dni.
Można też spróbować pobrać enzymy trawienne typu kreon.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 168
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: Jac » 19 sie 2014, 12:54

iza121 pisze:
Jac pisze:Nie wrzucam wszystkich do jednego worka... Przecież napisałem wyraźnie, że w pewnych sytuacjach te leki mogą być użyteczne.
napisałeś też, że te przypadki (sytuacje) to zła dieta i brak sportu: "Mogą one być użyteczne u kogoś, kto np. siedział bez ruchu prze dłuższy czas i nie może pozbyć się nagromadzonych gazów, albo u kogoś, kto najadł się za dużo kapusty czy cebuli itp." to nie jest wrzucanie do jednego worka ?
Gdzie według Ciebie napisałem o braku sportu ???
Napisałem o sytuacji, w której ktoś przez dłuższy czas się nie ruszał i ma z tego powodu problem z pozbyciem się nagromadzonych gazów, a nie o uprawianiu albo nieuprawianiu sportu. Bardzo Cie proszę abyś nie dokonywała nadinterpretacji tego, co napisałem.
To tyle z mojej strony, bo ta dyskusja przestała być już merytoryczna.

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Lekarze którzy nie słuchają pacjenta i upierają sie przy ibs

Post autor: iza121 » 19 sie 2014, 13:06

Jac pisze:Gdzie według Ciebie napisałem o braku sportu ?
pisałeś o braku ruchu.........., ruch to aktywność fizyczna (czyli np. chodzenie), może nie od razu sport (ale na logikę Twoją osoby uprawiające sport tym bardziej nie powinny mieć gazów, ponieważ nie siedzą bez ruchu), właśnie po raz drugi złapałeś za słówko (co mi wypominałeś)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”