Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 21 gru 2015, 19:47

Witam Was bardzo serdecznie,
Mam ogromną prośbę o podpowiedzi.
Otóż od x lat borykam się z problemami ze strony układu pokarmowego. Były to głównie bóle kolkowe brzucha, zaparcia, nadmierne gazy. Sklasyfikowano to jako jelito drażliwe (mam bardzo trudną przeszłość, dzieciństwo, jestem osoba nerwową, podobne dolegliwości występują m.in. u mojej mamy). Miałam robioną gastroskopię dwa razy- jedną rok temu. Była ok. Dwa lata temy kolonoskopię ogólną bez wycinków- wszystko w porządku. Dodatkowo nie raz badania na pasożyty, krew utajoną w kale itp. Poziom przeciwciał w kierunku celiakii, gastroskopię w kierunku celiakii- nie wykazały nic. Leki typowe dla jelita drażliwego słabo pomagają.
W związku z tym, iż mam RZS biorę od trzech lat Methotrexat doustnie 20 mg/ tydz. Regularnie mam robione co 3 miesiące badania morfologiczne, próby wątrobowe itp.
We wrzesniu podczas wyjazdu wakacyjnego zestresowałam się i zaczęła mnie męczyć biegunka. Minęło, ale potem podczas każdego jakiegoś wyjazdu w celach służbowych itp to się nasilalo w wyniku stresu. Bylam u trzech lekarzy- badania na krew utajoną, bakterie, lamblie, posiew kału itp- ujemne. Ostatni lekarz rozlożył ręce,powiedział, że muszę popatrzeć co mi szkodzi, bo od ostatniej stresowej sytuacji praktycznie w jakieś 2 h po jedzeniu lecę do toalety, ciągnie się to już ze 3 tyg, przez to schudłam ze 3-4 kg(bo jeść się odechciewa). I tak ze 4 razy dziennie, mimo, że od czwartku był spokój, ale powrot do pracy zrobił swoje. Mija na 2-3dni, potem znowu jak coś się zadzieje. Pomaga tylko loperamid i węgiel oraz niemyślenie :( Odczuwam przy tym ból podbrzusza, takie ciepło w dole brzucha jak przy typowej biegunce.
Mam zamiar iśc po jakieś leki uspokajające do lekarza-psychiatry... Tylko zaczęłam się zastanawiać czy nie mam jakiejś tego typu choroby jak Crohn... Bo czy to mozliwe, żeby stres aż tak działał?
Co najlepsze morfologia, którą robiłam we wrześniu byla... najlepsza od lat. Idealnie lapiąca się w normy.
Ostatnio zmieniony 21 gru 2015, 22:19 przez malina1985, łącznie zmieniany 1 raz.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: Mamcia » 21 gru 2015, 20:29

Można zrobić badania kalprotektyny w kale, które dość precyzyjnie różnicują jelito drażliwe od jego zapalenia.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7766
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: obyty.z.cu » 21 gru 2015, 22:11

malina1985 pisze:Bo czy to mozliwe, żeby stres aż tak działał?
tak,to możliwe,a i zapewne jest on Twoim problemem.

Tak było i u mojego ..nieważne..,ale pomogło mu: zmiana pracy,trochę leków wyciszających i leki zalecane przy nadwrażliwym jelicie.Z czasem pozostały tylko te leki na nadwrażliwe jelito i spokój w życiu..oczywiście bez przesady :wink:
I w naszych chorobach psychika jest bardzo ważna,to ona w dużej części jest odpowiedzialna za nakręcanie choroby .

Żartując ..mówię to ja : obyty z c.u przez ponad 30 lat :wink:
cytat z filmu...no jakoś tak :lol: to szło.

A tak przy okazji,nadużywanie leków na zaparcia czy biegunki może źle się odbić na przewodzie pokarmowym.Można je brać ,ale w sposób odpowiedzialny !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 22 gru 2015, 18:08

Dziękuje za odpowiedzi.

Zapisalam się do psychiatry.
Co do kalprotektyny zastanawiam się czy jeszcze się nie wstrzymać. Odkąd mam RZS włącza mi się hipochondryzm i robię badania za badaniami:-( Widzę u siebie wszystko.
Dzisiaj korzystalam dwa razy z toalety, ale mimo odczuwania parcia i miękkiego stolca, mialam trudnosci z wypróżnieniem i nie mogłam tego zrobić w pelni, czulam, że jeszcze będę musiała wrócić do łazienki za jakiś czas. I tak sobie pomyslalam, że to może przez to, że to siedzi w mojej głowie i ciągle o tym mysle, odczuwam taka potrzebę, mecze to jelito, a tak naprawdę ono nie czuje potrzeby takiej non stóp tylko sama to wymuszam glowa. Bo przez te ostatnie tyg., odkad mecze sie z tym taka typowa wodnisto-sluzowa postać mialam z 2-3 razy. Tak stolec jest miękki po prostu, nieuformowany. Wiem, ze nie ma reguly, ale jak zazwyczaj jest w przypadku Crohna? Czy te dolegliwości mecza w nocy rowniez?
Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to wolno ;)

Pakiet Srebrny w abonamencie 0 PLN- RZS, IBS, Bielactwo, Autoimm.zapalenie tarczycy

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 22 gru 2015, 18:21

Mam jeszcze jedno pytanie- czy przez te dwa lata od ostatniej kolonoskopii mogło się rozwinąć u mnie coś takiego jak choroba Crohna?
Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to wolno ;)

Pakiet Srebrny w abonamencie 0 PLN- RZS, IBS, Bielactwo, Autoimm.zapalenie tarczycy

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7766
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: obyty.z.cu » 22 gru 2015, 18:42

malina1985 pisze:Zapisalam się do psychiatry.
radziłbym także do psychologa.Czasami takie rozmowy z nim więcej pomagają niż tabletki.
malina1985 pisze:stolec jest miękki po prostu, nieuformowany. Wiem, ze nie ma reguly,
Czasami tak,a czasami nie.Temat w odżywianiu,w BŁONNIKu,poszukaj i poczytaj.Do tego dużo pica,wody niegazowanej,jakieś soki i dojdziesz do formy.
malina1985 pisze:czy przez te dwa lata od ostatniej kolonoskopii mogło się rozwinąć u mnie coś takiego jak choroba Crohna?
wszystko jest możliwe,ale dlaczego idziesz od razu na całość ?
Może to być tylko nadwrażliwe jelito.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jac
Początkujący ✽✽
Posty: 167
Rejestracja: 14 lip 2013, 13:29
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: Jac » 23 gru 2015, 11:27

obyty.z.cu pisze:Może to być tylko nadwrażliwe jelito.
Uwierz mi, że nadwrażliwe jelito to nie jest "tylko"...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7766
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: obyty.z.cu » 23 gru 2015, 14:36

Jac pisze:Uwierz mi, że nadwrażliwe jelito to nie jest "tylko"...
nie wyjmuj zdania z całego tematu .
Mając wybór między CD a IBS ,to wybór jest wiadomy.
Mój syn z tym żyje od lat i przy odpowiednim "prowadzeniu" ,także leki ,nie ma z tym problemów.
CD jest jak narazie nieuleczalne z cała masą bonusów,więc sorki...ale lepsze nadwrażliwe jelito i dieta niż ...itd.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1037
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: Brawurka » 23 gru 2015, 15:04

Miałam IBS zanim się rozkręciło i też chciałabym wrócić do tamtych czasów :oops: Ale wiadomo, też dostawałam po ..... przez to co się działo.
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 23 gru 2015, 15:09

obyty.z.cu pisze: radziłbym także do psychologa.Czasami takie rozmowy z nim więcej pomagają niż tabletki.
czy przez te dwa lata od ostatniej kolonoskopii mogło się rozwinąć u mnie coś takiego jak choroba Crohna?
wszystko jest możliwe,ale dlaczego idziesz od razu na całość ?
Może to być tylko nadwrażliwe jelito.[/quote]

Chodziłam swojego czasu do psychologa, chyba najwyższy czas wrócić...
Dlaczego tak dramatyzuję? :-) Po RZS włączyło mi się to, że przecież mogę mieć każdą chorobę... Bo wszystko jest możliwe. I nie mogę się tego wyzbyć- podejrzewałam już u siebie nowotwór, celiakię itp. Dodatkowo jestem pechowcem- jak coś jest dobrze w innej dziedzinie życie, zawsze mi się schrzani w innej.
A Methotrexat, przy Crohnie jest często stosowany? Ja biorę przy RZS od trzech lat...

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 15 sty 2016, 21:33

Otrzymałam wyniki kalprotektyny- 22 mg.
W takim razie chyba muszę sie skupić na IBSie.

Biorę już leki przepisane przez miłego Pana Psychiatrę. Jestem zapisana do mojej psychoterapeutki.

Dziękuję za wczesniejsze wsparcie.

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 30 mar 2017, 12:10

Ponad rok wzlotów i upadków. I znowu mam problemy :( Schudłam z 5 kg bo mało jem. Raz w tyg rewolucje i bieganie po 4 razy do WC...Ból podbrzusza- raz jest raz nie ma. Raz lewa strona, czasami całość. Problem zaczyna się rano. W nocy jest ok, ale biorę też stoperan więc.... Na noc może pomagać. Morfologia, crp w normie. Czy powinnam znowu zrobić ta kakprotektyne i szereg badań? Bo przestaje wierzyć w ibs. Już sama nie wiem. Lekarz twierdzi, że skoro rok temu było podobnie i były takie wyniki a nie inne nie ma sensu robić kolonoskopi i znowu badań kakprotektyny. Bo to IBS, albo od stresu, albo od leków- Methotrexatu. Od tyg odstawiłam to i biorę Sulfasazalyne i Arechin....
Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to wolno ;)

Pakiet Srebrny w abonamencie 0 PLN- RZS, IBS, Bielactwo, Autoimm.zapalenie tarczycy

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 24 cze 2017, 19:48

Witajcie,
Znowu powracam bo moja sytuacja nadal sie nie poprawia. Nawracająca biegunka (głównie rano, po przebudzeniu), ból brzucha przy tym. Przez to mało jem i waga spadła. Ale jak jeść, jak muszę 8h w pracy wytrzymać, a moje jelita są pobudzone najbardziej wtedy.
Biorę w porozumieniu z lekarzem raz dziennie stoperan i to pomaga i czekam na wyniki dalszych badań.
Zrobiłam od końca marca dwa razy kalprotektynę- wyszła ujemnie. Raz 26, a raz w 5 (norma <50).
Morfologia ze 3 razy ok (poza delikatnymi odchyleniami w rozmazie -neutrofile ciut poniżej minimum, monocyty ciut powyżej, ale leukocyty ogólnie w normie)
Drugi raz gastroskopię (wyszedł refluks, przepuklina, jedna zmiana zapalna u szczytu dwunastnicy, prawdopodobnie od refluksu, w histopacie wszystko w normie, zadnych nacieków, spłaszczonych kosmków)
Wyprosiłam kolonoskopię i bez względu na obraz makro od razu z góry wyprosiłam o wycinki. Wynik makro- wszystko obejrzane, bez odchyleń. Jedynie poza normą jest informacja "cechy przerostu limfatycznego w jelicie krętym, pobrano wycinki pod kątem celiakii'.
Czekam na histopatologię.
No i tutaj jest pytanie.
Co to jest ten przerost limfatyczny?
To moja druga kolonoskopia, ale zniosłam samo przygotowanie bardzo źle. Fortrans wykończył mi żołądek, a jego działanie na jelitach jeszcze wczoraj dało o sobie znać. 5 dni po kolono dostałam ostrej biegunki, stan podgorączkowy.
Pytanie czy może ten fortrans też mógł mieć wpływ na te cechy przerostu? A może brana przez miesiąc sulfasalazyna czy arechin brany cały czas? No bo teoretycznie kalprotektyna jest w normie, p-ciała przeciwko celiakii też ujemne.

Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to wolno ;)

Pakiet Srebrny w abonamencie 0 PLN- RZS, IBS, Bielactwo, Autoimm.zapalenie tarczycy

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: Luki36 » 24 cze 2017, 22:18

Ka też mam podobne grudki chłonne w j.cienkim.
Też nie wiem.od.czego to,to
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Brak diagnozy-stres, a choroba Crohn

Post autor: malina1985 » 24 cze 2017, 23:37

Ale u Ciebie widziałam w historii, że jakieś tam podejrzenia były. I różne obrazy w kolonoskopii. A u mnie nic konkretnego. Chwytam się już detali, bo dolegliwości są od lat. A od 1,5 roku coraz gorzej.
Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to wolno ;)

Pakiet Srebrny w abonamencie 0 PLN- RZS, IBS, Bielactwo, Autoimm.zapalenie tarczycy

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”