Kolejny gastrolog czy psychiatra?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
zanka88
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 09 lis 2019, 12:50
Choroba: nie ustalono
województwo: lubelskie

Kolejny gastrolog czy psychiatra?

Post autor: zanka88 » 09 lis 2019, 14:13

Dzień dobry, będę wdzięczna za każdą podpowiedź odnośnie diagnozowania mojego przypadku.
Zaczęło się od incydentu z jednodniowym bólem brzucha, wymiotami i lekką biegunką - diagnoza zatrucie i leki przeciwbiegunkowe - minęło po jednym dniu. Potem ucisk w okolicy mostka - ipp i spokój na parę tygodni. Następnie ciągły ucisk nad pępkiem - zlecienie gastro i kolonoskopi. USG - wszystko w normie, ale w opisie nie ma nic o jelitach, bo lekarz stwierdził, że tych nie da się zbadać za pomocą tego badania.
Wizyta u 1 gastrologa - zlecenie badań krwi i moczu, krew w kale lamblie, kalprotektyna, celiaklia i helicobacter- wszysko ujemnie tylko kalprotektyna 85 i w krwi obniżone limfocyty i bazofile - przy kolejnym badaniu norma i tylko bazofile poniżej. Podejrzenie ibs i leki, dieta FODMAP - brak poprawy.
Obajwy w międzyczasie: ucisk nad pępkiem i całego podbrzusza, wrażenie jakby jelita były uciśnięte - nospa nie pomaga. Czasem mdłości bez wymiotów, ciągłe lekkie lub mocniejsze kłucie poniżej pępka po prawej stronie - to najmniej uciążliwy objaw. Zasugerowałam dr, że może to zapalenie jelit stwierdziła, że to mało prawdopodobne, uznała że warto wykonać kolonoskopię i poleciła udanie się do psychiatry, bo zaaoberwowała u mnie zły stan na tym polu. Minimalne krwawienia z odbytu - dr po badaniu stwierdziła, że to powiększenie fałd odbytniczych.
Wizyta u 2 gastrologa - kolonoskopia wykonana do końcowego odcinka jelita krętego - brak zmian patologicznych. Lekarz pobrał wycinki z esicy i wstępnicy z podejrzeniem mikroskopowego zapalenia i też zalecił wuzytę u psychiatry, bo się ropłakałam na badaniu mówiąc, że nie mam już siły.
Aktualnie czekam na wyniki i jestem zapisana do terapeuty/psychiatry. Moje objawy: praktycznie codzienne kłócie w prawym boku - ale do tego już praktycznie przywykłam, najgorszy jest ucisk nad pępkiem lub podbrzusza, króry sprawia, że ledwo fukcjonuję, mam pracę siedzącą i w tej pozycji jest jeszcze gorzej, więc czasem mam takie dni, że chodzę co jakiś czas do toalety płakać, bo nie mam już siły. Czasem dochodzą do tego nudności, oczywisty brak apetytu, przelewanie w brzuchu, wrażenie konieczności skorzystania z toalety. Stolce bywają różne z reguły strzępiaste, sporadycznie prawie normalne, czasem papkowate. Rano koniecznie muszę skorzystać z toalety, czasem 2 razy, od czasu do czasu jeszcze raz po południu. Pojawiają się często bóle pleców w okolicy krzyżowej - nie wiem czy wiązać je z problemami z jelitami czy z pracą przy komputerze. Potrafię kilka dni czuć się znośnie, a potem znienacka znowu wszystko wraca na dzień lub kilka. Mogą to być problemy psychiczne, bo jestem DDA, bywam nerwowa, w sytuacjach stresowych mój brzuch wariuje, ale zaraz to mijało, a teraz trwa cały dzień. Może to być ibs, bo od około 16 roku życia moje jelita reagowały źle na sytuacje stresowe i trochę mnie ograniczały, ale nie czułam bólu i jakoś się do tego przyzwyczaiłam. Może jest to zapalenie, ale lekarze mam wrażenie, że nie biorą tego pod uwagę, więc nie wiem czy to moje urojenia czy faktycznie coś tam w środku się rozwija. Nie czytam już informacji w internecie, bo te wszystkie strony krzyczą tylko, że to rak każdego narządu, a jakbym miała sprawdzić wszystkie to chyba nie starczyłoby mi życia na kazde badanie. Prosze o jakiekolwiek rady co robić dalej, bo w gorsze dni naprawdę mam już myśli, że ja już nie dam rady tak żyć. Ludzie wokół są uśmiechnięci, a moją jedyną rozrywką jest leżenie w łóżku z nadzieją, że jutro będzie lepiej.

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 655
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Kolejny gastrolog czy psychiatra?

Post autor: atabe » 11 lis 2019, 19:05

Dobrze , że przy kolonoskopii pobrano wycinki,może wynik coś wyjaśni . Tak ,że lepiej poczekać z kolejną wizytą u gastro ,aż będzie wynik. Rezygnacja z diagnostyki internetowej to dobry pomysł, bo tylko niepotrzebnie się nakręcasz. No a wizyta u psychiatry na pewno nie zaszkodzi . Życzę szybkiej diagnozy :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”