Czy można przeżyć życie z Crohnem i o tym nie wiedzieć?

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Izamirabela
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 26 sty 2020, 12:20
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie

Czy można przeżyć życie z Crohnem i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Izamirabela » 26 sty 2020, 14:52

Dzień dobry :)
Od lat byłam leczona na ZJD. Brałam Tribux i faktycznie dość mi pomagał. Miałam lekkie biegunki na zmianę z zatwardzeniami, do tego nie trawiłam dobrze warzyw. Nigdy jednak nie było sytuacji, bym musiała iść do toalety natychmiast. Zawsze tłumaczyłam sobie biegunki stresem: jestem osobą nerwową, a stresu miałam od dawna bardzo dużo.

Ostatnio przeżyłam traumę ze względu na podejrzenie białaczki. Wcześniej codziennie fast foody i piwo. Po wszystkim ucierpiał żołądek: pojawił się mocny ból w nadbrzuszu i lekka biegunka. Zrobiłam RTG klatki piersiowej, USG brzucha i gastroskopię. Na gastroskopii rozpoznano refluks, przepuklinę żołądka oraz lekki stan zapalny w żołądku i dwunastnicy: możliwe zakażenie Helicobacter, czekam na wyniki.

Dostałam IPP i Prokit i po czasie pomogło na żołądek, jednak pogorszyły mi się jelita... Po prokicie goniło mnie strasznie. Dostałam polecenie by odstawić.
Dostałam Sanprobi IBS i Entrenol. Objawy zaczęły być bardzo znośne, poza jednym dniem, gdy raz mnie pogoniło nagle i pilnie, a potem większość przeze mnie natychmiast przechodziło. Dzień wcześniej miałam bardzo duży stres.
Jeśli chodzi o badania, to krew w normie, monocyty i CRP na górnej granicy normy, żelazo i b12 dość niskie ale w normie, niedokrwistości nie ma, nie chudnę. W kale brak krwi, tłuszczu i włókien, ma pH 6 oraz liczne ziarna skrobi no i najważniejsze: wysoka kalprotektyna 354.

Lekarz dał mi na razie antybiotyki i kazał za miesiąc powtórzyć badanie, w razie utrzymania wyniku kolonoskopia. Mam w związku z tym dwa pytania:
- czy to musi być NZJ? Nadal miewam luźne stolce, choć już bez biegunek, i zauważyłam ze najlepiej pomagają mi środki na uspokojenie, a nie same leki. Piecze tez odbyt jak przy hemoroidach, badanie pet rectum wykazało ze wszystko ok. Próbka do kalprotektyny pobierana była z kalu biegunkowego, w dniu stresu i od razu po pracy (raczej fizycznej). Nie mam gorączek, ból ani stolec nie budzi w nocy, gdy nie ma stresu wyglada nawet dobrze. Przez jakiś czas miałam ból w okolicy prawego jajnika promieniujący do pachwiny, wówczas miałam mocny moczopęd, ale ból był bardzo słaby, realnie tylko przy dotyku
- jak w tytule: czy można mieć NZJ i o tym nie wiedzieć? Mama ma od 25 lat biegunki praktycznie codziennie, raz lepiej raz gorzej, bóle brzucha tez, ale nigdy nie miała kolonoskopii ani badanej kalprotektyny. Ma tez niedokrwistosc.
Babcia również od 20tych lat życia walczy z bólami brzucha oraz podobno IBS, ale nie było badanej kalprotektyny, tylko raz lata temu kolonoskopia. Obie cierpią z powodu boli i biegunek ale nigdy nie wymagały z tego powodu hospitalizacji. Czy to możliwe, ze maja łagodną wersje NZJ i o tym nie wiedzą? :)

Izamirabela
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 26 sty 2020, 12:20
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie

Re: Czy można przeżyć życie z Crohnem i o tym nie wiedzieć?

Post autor: Izamirabela » 26 sty 2020, 16:30

Dodam jeszcze bo nie wiedziałam czy to istotne :) lata temu miałam dwa lata z rzędu zapalenie spojówek. Lekkie objawy zapalenia lub jęczmienia miałam i następny rok: pisze to bo słyszałam ze Crohn ma objawy okulistyczne, jednak pracuje w handlu i mam prawo „złapać” różne fajne rzeczy. Mam tez zmiany skórne, jednak każdy dermatolog mówi od razu ze są one alergią na nikiel który spożywam i faktycznie reagują w większości na maści. Nie przypominają one rumienia guzowatego. Miewam lekkie zaburzenia czucia w udzie po alkoholu, jednak zdaniem lekarzy jest to efekt plastrów antykoncepcyjnych lub długiego spania w namiocie na jednym boku. Czasem boli mnie kark, ale to po pracy w pozycji siedzącej.
W tym roku mam ciagle jakies przeziębienie od października: teraz tez jestem „pociągająca”. Po infekcji w grudniu zostały mi powiększone węzły chlonne pod żuchwą i ból gardła. Dawno nie miałam sprawdzonych zębów, cyklicznie pare razy w roku boli mnie ósemka (przy badaniu kalprotektyny nie bolało).
Wiem, ze stres na kalprotektynę nie wpływa, ale wysiłek tak: jestem osobą, która stres odczuwa całym ciałem i jest To dla mnie praktycznie wysiłek fizyczny. W dniu pobrania próbki miałam praktycznie atak paniki. Czy to może być istotne?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”