Po wycięciu woreczka żółciowego

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
qrobert
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 24 wrz 2007, 09:56
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: qrobert » 15 paź 2007, 13:20

Witam!
Moje problemy zaczęły się po usunięciu woreczka żółciowego. Woreczek miałem usunięty w wieku 30 lat (nie mam pojęcia dlaczego maiłem kamienie przy idealnej wadze i dobrych wynikach). Po operacji zaczęły się problemy. Przede wszystkim biegunki i silny ból w prawym boku szczególnie po wypróżnieniach. Okazało się , że mam wrzód na dwunastnicy i następuje zarzucanie żółci do żołądka . Wrzód wyleczyłem ale to nie zmieniło właściwie nic. W jedlice grubym jakieś nacieki limfoidalne i drobne nadżerki (to po kolonoskopi). Otrzymałem debridat i tribux. Byłem u różnych lekarzy i różne otrzymywałem odpowiedzi na pytanie co mi dolega. Głównie nadwrażliwość jelit no i ostatnio choroba Cohna. Sprawa ciągnie się już 10 lat i jestem tym bardzo zmęczony. Leczenie nie daje żadnych efektów . Nie tracę wagi co jeszcze bardziej zaciemnia obraz sytuacji.
Ból w prawym boku jest już na tyle silny, że nie mogę spać. Kolejnym problemem są torbiele na nerkach (4 lata temu ich nie miałem). Nie wiem co właściwie mi jest i co mam robić?
Pozdrawiam Robert

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4327
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: -Ania- » 15 paź 2007, 14:13

Choroba Cohna - to rozumiem choroba Crohna?

Dziwne, ale jakie jest to leczenie, skoro masz tylko debridat i tribux?
a gdzie tzw "kartofle" czyli mesalazyna, skoro jest choroba crohna?

No cóż "takie" leczenie to może nie dawać żadnych efektów, prócz tego, że
choroba nadal sie rozwija.

Wiec moim zdaniem powinieneś zmienić lekarza na jakiegos dobrego gastroenterologa, który by ustawil wlasciwe leczenie, byc moze właczył sterydy.

powodzenia
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: sztaba » 16 paź 2007, 21:56

qrobert, a gdzie Ty właściwie się leczysz?

qrobert
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 24 wrz 2007, 09:56
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: qrobert » 20 paź 2007, 08:47

Witam
Leczę się w Słupsku. Mam wizytę na 6 listopada ale czuję się wyjątkowo kiepsko. Mam silne bóle w prawym boku i silne bóle głowy. Mam ogromną bliznę po tym woreczku w czasie operacji był silny krwotok 3 tygodnie nie mogłem wstać z łóżka. Może to jakieś zrosty?
Do tej pory zdiagnozowano zarzucanie żółci do żołądka, lekarz drugi zespół jelita drażliwego, lekarz 3 chorobę Crohna . Jak dotrwać do tej wizyty? Co mam właściwie robić?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: Mamcia » 20 paź 2007, 20:54

Piszesz tak ogólnie, że nic nie można powiedzieć. na jakiej podstawie lekarz podejrzewał CD? Kiedy miałeś kolonko i jaki był wynik? Jakie inne badania miałeś robione? Czy poza bólem masz inne objawy?
jak czujesz się naprawdę źle to możesz zgłosić się do szpitala.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

karina27
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 04 sty 2007, 17:25
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Re: Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: karina27 » 23 paź 2007, 19:53

Miałam kamicę żółciową z lekkimi dolegliwościami, więc postanowiłam że usunę woreczek póki nie ma powikłań. Po laparoskpii nadal pozostały delikatne bóle brzucha i doszły biegunki, chudnięcie. Jak zaczęłam przechodzić serię badań to okazało się że mam Crohna. Narazie od stycznia 2007 biorę cały czas pentasę i nie jest tak źle. W sumie ciesze sie, że zdecydowałam się na usunięcie woreczka bo dzięki temu postawiono szybszą diagnozę. A bóle brzucha jak się okazało wcale nie były spowodowane kamyczkami.
biorę: Pentasa 500mg 3x 2 tabletki, żelazo+magnez+witaminy (plush)+kwas foliowy
ważę:60 kg
mierzę: 182cm
stan:remisja od maja 2007

Awatar użytkownika
ibanez
Debiutant ✽
Posty: 23
Rejestracja: 11 maja 2007, 08:16
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Malopolska
Kontakt:

Re: Po wycięciu woreczka żółciowego

Post autor: ibanez » 23 paź 2007, 22:41

hmm, ja niedałem sobie usunąć woreczka żółciowego mimo że bolało okrutnie po zjedzeniu czegokolwiek zwijałem sie przez pół dnia, i błogosławię dzień w którym wpadł mi w ręce LIDANPAISHIPIAN, zażywałem go raptem 2 tygodnie, i do dzisiaj mogę jeść w zasadzie wszystko oczywiście z pominięciem tego co rzeczywiście szkodzi mi na kichy. :roll:
W oczekiwaniu na życie wieczne ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”