czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: muffinka » 17 mar 2008, 19:39

Miałam robioną kolonoskopię tydzień temu. Lekarz przepisał mi czopki asamax 1x na wieczór. Biorę je od dwóc dni i jest dużo gorzej niż wczesniej było kiedykolwiek. Co chwilę biegam do :wc: CZy to może być wina tych czopków, a może kolonoskopii?? bo już sama nie wiem. A może to poprostu jakieś zaostrzenie??
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: Natalka » 17 mar 2008, 20:01

muffinka pisze:a może kolonoskopii??
no nie wydaje mi się aby powodem takiego stanu była kolonoskopia. Miałam dwie kolonki w życiu i po nich zawsze było lepiej niż przed, nawet biegunka mi po nich przechodziła :mrgreen:
co do czopków to nie wiem, bo nigdy ich nie stosowałam.

a może to wina środka jakiego użyłaś żeby się przed badaniem wyczyścić.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Re: czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: muffinka » 17 mar 2008, 20:08

może, uzywałam go 11 marca, więc minął już tydzień...chociaż kto wie, czułam się jakbym piła kwas :wink: ale to wszystko zaczelo się 2 dni temu jak zaczełam brać te czopki i nie wiem czy to moze być od nich czy raczej nie. PO tabletkach asamax jest wszystko OK, nie ma zadnych problemów.
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Re: czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: muffinka » 17 mar 2008, 21:46

ja mam afty ponoć bardzo nisko, więc może rzeczywiście sie ocierają :wink:
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: Graga » 18 mar 2008, 14:55

Kiedyś jak brałam czopki Salofalk to na początku miałam wrażenie, że mi pomagają, ale niedługo później właśnie stan troszkę się pogorszył. Powiadomiłam o tym lekarza i stwierdził, że może czopki powodują mechaniczne podrażnienia. Może u Ciebie jest podobnie. W tej chwili biorę Pentasę w czopkach i jest o.k.

muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Re: czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: muffinka » 18 mar 2008, 15:38

ja chyba w ogóle nie toleruje czopków. Kiedyś brałam sulfasarazynę, ale okazało się, że jestem na nią uczulona, miałam skręty jelit, strasznie słabłam i wymiotowałam. Zmienili mi na czopki salofalku, bo stwierdzili, że afty są tak nisko, że czopki będę lepsze. Ale okazało się, że nie. W nocy było niby OK, chociaż piekł mnie odbyt :roll: a nad ranem i tak wszystko lądowało w :wc: Teraz dali mi asamax, nic nie piece, noce sa OK, ale za to w dzień..biegadm co chwilę do :wc: . Tak sobie myślę, że może moja szanowna pupcia nie jest stworzona do czopków :wink: :wink: :wink: przy lekach nie było takich problemów :neutral:
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

Krzysio71
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 21 kwie 2008, 23:24
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: czy to wina czopków, kolonki...czy czego??

Post autor: Krzysio71 » 20 maja 2008, 21:38

U mnie po czopkach Pentasy po 2 dniach ustąpił objaw krwi na stolcu oraz bólu w czasie wypróżniania ale za to bolał mnie brzuch w okolicy gdzie był zaaplikowany czopik i to spowodowało, że czopki odstawiłem (po mojemu to w czopku jest poprostu końska dawka mesalazyny rozłożona na małej powierzchni jelita co może drażni jelito).

Zresztą tabletek ostatnio Asamaxu też nie mogę za dużo brać bo też mnie boli tudzież piecze brzuch (jelito) w miejscach gdzie jelito zakręca pod kątem prostym.

Nie rozumiem tego bo muszę wybierać albo krwawienia przy wypróżnianiu albo ból brzucha bez krwawień.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”