Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: doelli » 14 sie 2008, 22:42

Nikusia, cieszę się, że jesteś bliżej diagnozy i to konkretnej diagnozy.
Będzie dobrze, bo jesteś w dobrych rękach! :wink:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: ranka » 15 sie 2008, 09:57

jesli sa to pojedyncze wlokna to pani z lab miala racje
Obrazek

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 22 sie 2008, 18:57

Hejka Nikusia... jak zdrówko i postępy diagnostyczne?
Pozdrowionka :wink:
Ostatnio zmieniony 23 sie 2008, 17:59 przez Joanna505, łącznie zmieniany 1 raz.
Joanna
Witam Cię

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 23 sie 2008, 12:17

Witajcie

Postępy diagnostyczne tak trochę spowolniły. Badanie w kierunku przeciwciał w kierunku yersinii są ujemne we wszytskich trzech klasach, tak więc raczej nie ma się co łudzić że męczy mnie co innego niż któraś z postaci NZJ. Czekam na info od pani profesor Rydzewskiej co do terminu endoskopii kapsułkowej, ale to trochę pewnie potrwa bo w klinice mi powiedzieli że profesor będzie dopiero we wtorek. A ja się czuję kiepsko od kilku dni. Był już czas że było troche lepiej - przynajmniej te dolegliwości bólowe nie dawały tak bardzo w kość. Teraz natomiast są dni że chodzę po ścianach. Tak się zastanawiam czy do tych bóli nie dokładają się czasem jajniki - przez tyle lat nauczone działać ze wspomaganiem w postaci tabletek antykoncepcyjnych a tu nagle odcięto im dopływ dodatkowych hormonów. Bo faktycznie tak jest że od połowy cyklu czuję się gorzej...Ale kto to wie...Moi lekarze twierdzą że ten stan się pogarsza dlatego że mój organizm ciągnie już dosłownie na oparach energii, bo żadnych zasobów już w zapasie nie ma. Ostatnio jak mi mierzyli poziom tkanki tłuszczowej to było niecałe 6%. Ciśnienie też do bani - przeważnie tak koło 80/50 ale za to tętno zapycha jak mały samochodzik... Dostałam leki na obniżenie czynności skurczowej serca, żeby nie spalało ono tyle energii. W ogóle to działam tylkko i wyłącznie dzięki wspomaganiu leków - jedne regulują pracę serca, inne pomagają usuwać wydzielinę w oskrzeli i płuc bo mam też problemy z oddychaniem, jeszcze inne mają za zadanie utrzymywać odpowiedni poziom elektrolitów we krwi itd... ale co ja Wam będę opowiadać - sami wiecie doskonale jak to jest...

Tak więc czekam na wiadomości od pani profesor i zobaczymy co dalej.


Pozdrawiam
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Linda123 » 23 sie 2008, 16:06

Nikusia ja byłam przez kilka lat na tabletach antykoncepcyjnych i po ich odstawieniu nie odczuwałam żadnych dolegliwości bólowych.

Jak czujesz się tak fatalnie to zadzwoń w środę do prof. Rydzewskiej. Może ona przyspieszy badanie kapsułką lub przyjnie Cie na oddział.
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 23 sie 2008, 17:51

Właśnie Nikusia...
Tak nie moze dłużej być! Linda ma rację... Może się da przyśpieszyć wizytę i chyba hospitalizacja jest konieczna :smutny: .
Leki - na zmniejszenie objętości wyrzutowej serca :?:
Martwię się o Ciebie... co za diabelstwo Cię dopadło... [Tu było inne słowo ale wyskoczyła "ceznura"].
Pisz proszę co i jak! Trzymaj się dzielnie... i pij Nutridrinki (bezalkoholowe) :wink: .

A propos cyklu to ja najczęściej w drugiej połowie mam dotkliwe zaostrznia bólowe bo brzuch wtedy jest szczególnie wrażliwy...

Buziaczki kochana!

P.S.
Może telefon do Profesor by się przydał... może w trybie pilnym weźmie Cię na oddział :smutny: ...
Jakbym mogła Ci w czymś pomóc... to pamiętaj, że jestem w Krk :smile: .
Joanna
Witam Cię

Awatar użytkownika
montan
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 30 sie 2007, 17:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Pozanń
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: montan » 23 sie 2008, 22:54

"Leki - na zmniejszenie objętości wyrzutowej serca "
a co w tym złego? też to biore...
Dolina . . .

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: ranka » 24 sie 2008, 00:03

to przez tetno,aczkolwiek jak niskie cisnienie to wysokie tetno i tak odwrotnie.
organizm stara sie to wszystko jakos znormalizowac sam :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 24 sie 2008, 13:06

wemix pisze:"Leki - na zmniejszenie objętości wyrzutowej serca "
a co w tym złego? też to biore...
Nie neguję wskazań kardiologicznych...
Joanna
Witam Cię

EMMA
Debiutant ✽
Posty: 29
Rejestracja: 28 maja 2008, 16:16
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: szczecin

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: EMMA » 04 wrz 2008, 12:56

Nikusia , co u Ciebie , jak sie czujesz ?

Basia 444
Początkujący ✽✽
Posty: 80
Rejestracja: 25 maja 2008, 16:06
Choroba: nie ustalono
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lublin

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Basia 444 » 04 wrz 2008, 20:30

Pozdrawiam .. trzymaj sie ,duzo zdrówka ci zycze ,,tak z serca ,poprostu ,,,zebys sie usmiechneła ,,,Jutro bedzie lepiej :wink: Nikusia :razz:
usmiech dla wszystkich !!!

agnieszkad
Początkujący ✽✽
Posty: 291
Rejestracja: 02 sty 2008, 18:43
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: agnieszkad » 04 wrz 2008, 21:22

witam,

Nie wiem, czy to jest w jakis sposob pocieszajace, ale ja tez ciagle nie wiem co mi dolega. Tez czekam na wizyte u Rydzewskiej...

agnieszka
agnieszkad

Nikusia
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2008, 15:41
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Nikusia » 05 wrz 2008, 13:40

Witajcie

Czuję się tak sobie - staram się jakoś pozytywnie do wszytskiego nastrajać ale jestem już po prostu bardzo zmęczona. Cały czas czekam na info kiedy mam jechać do Warszawy na endoskopię kapsułkową bo okazało się że nie mają na składzie kapsułek i muszą ją zamówić a nie wiadomo ile to potrwa. Póki co czekam, dwa dni spędziłam w szpitalu w stanie spowodowanym zaburzeniami elektrolitów czyli tradycyjnie u mnie potasu, ważę już mniej niż 50 kg i nie chce mi się nawet na siebie w lustro patrzeć - nic, czekam może w przyszłym tygodniu się coś wyjaśni.

Acha - jak leżałam te dwa dni w szpitalu to chcieli powtarzać kolonoskopię ale u mnie nie można na razie tego badania przeprowadzić ponieważ jestem dopiero 6 tygodni po wycięciu wyrostka i musi minąć jeszcze co najmniej drugie 6 tygodni żeby to badanie było bezpieczne


Pozdrawiam Was serdecznie
Nikusia
wzrost: 176 cm
waga: 47 kg :(
Leki:
Pentasa 1/1/1
Kaldyum 1/1/1
Probacti4 0/1/0
Controloc 40 mg 1/0/0
Sulpiryd 50 mg 1/0/0
Duspatalin Retard 1/0/1
Venter 1/1/1

Stan: według mnie zaostrzenie...

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: Joanna505 » 05 wrz 2008, 18:09

Nikula dasz radę...
Czekanie jest dołujące... ale dasz radę.
:)
Joanna
Witam Cię

agnieszkad
Początkujący ✽✽
Posty: 291
Rejestracja: 02 sty 2008, 18:43
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czekajac na diagnozę - światełko w tunelu

Post autor: agnieszkad » 06 wrz 2008, 22:26

Nikusia wyluzuj,

Ja ciagle chodze z "ogniem w tylku". Bladze po roznych lekarzach. Jak sie zalatwiam to mam wrazenie, ze peka mi kanal odbytu a po tym to juz potwornie pali, boli.BYly badania sigmoidoskopia, rectoskopia 2 razy i tyle. Badania krwi , kalu. I z tym wszystkim musze zajmowac sie dwojka chlopcow, chodzic do pracy, prowadzic dom.
Moja nadzieja jest Rydzewska.

Ile kosztuje badanie kapsulka?

Trzymaj sie, glowa do gory. Bedzie dobrze.

aga
agnieszkad

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”