rak - crohn

Nie mam diagnozy.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
paweł25
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 11 paź 2005, 13:30
Choroba: nie ustalono

rak - crohn

Post autor: paweł25 » 11 paź 2005, 13:56

Hej to tearz ja - 20 lat pozatym że mam totalną załamke od 8miesięcy to jakoś idzie :) - początek stycznia(2005) chciałem przytyc i kupiłem sobie białko w sklepie takie dla kulturystów - jadłem nie cały miesiąc i sie zaczeło - najpierw okropne burczenie w brzuchu to była najgorsza czesc - non stop burczało a zwłaszcza jak sie kładłem czy cos takiego, takiego przelewania to jak mi szambo wybierali w domu to nie było ;) potem dochodzą bule zwłaszcza po lewej stronie i prawa nerka - ide do lekarza, daje nospe, nie pomaga, ide jeszcze raz, usg - wszystko norma tylko w kielichu prawej nerki drobny złog 5mm, mija jakis miesiac jak chleje non stop wode, udaje sie go pozbyc - tego kamyka, tylko jakis mniejszy był niz 5mm, mija kolejny miesiac w trakcie któego pije duzo piwa :] wydalam kolejny juz taki malutki kamyczek - rozmiarem to miał moze z 2mm. potem jakos nera ustępuje, i wychodzi co innego - jakos rutynowo badanm temp. i sie okazuje ze przez okres 3miesiecy cały czas mam 37.1, potem sa okresy kiedy mam wzdęcia brzucha - tak od stycznia to moze z 2tyg łącznie, przeszło przelewanie w jelitach, w lewym dole biodrowym wyczuwalny mam teraz jakis guz - to raczej taka twarda "rurka" nei wiem czy to jelito czy co ? cos jak powiekszony węzeł chłonny bo to jest takie podłużne a wąskie tylko strasznie twarde - tylko najlepszy motyw to to że nei jest zawxze wyczuwalne czasami tego wogóle nia ma ? pojawiają sie bóle w okolicach tego wyrostka - narazie sporadycznie i głównie w trakcie cwiczen, pod prawym żebrem zauważyłem żę czasami przy dotyku jest taki dziwny skurcz/bulgotnięcie i potem czasami pobolewa - często jak sie położe na prawym boku to mam tak jakby cały ciężar tych jelit szedł na prawą strone - i uczucie jakby uwierania w żebro - wiem żę to moze dziwnie brzmiec ale tak mam :o podczas tego wszystkiego schudłem jakies 7k, zwłaszcza po wew. stronie ud to widac i na posladach :], pojawił sie sluz w stolcu - raz jest raz nie, biegunek nie mam, czasami takie pojedyncze skurcze jelit i czasami w prawej czesci brzucha sie cos dzieje - tak sie zastanawiam co to mnei dopadło czy tp nies jest czasem jakis rak - z koleji nie wiem czy w lewym dole by mi dawał takie objawy ze mi bulgocze w prawym przy dotyku - ja nie wiem co mam robic - lekarze maja to w dupie, zrobili mi gastroskopie bo mysleli ze mam wrzody i kicha - ale nie było tak zle :) dobrze ze nic nei jadłem - ogólnei codziennie jak wstaje to mam ochote sie powiesic - co to za zycie skoro nie wiem co mi jest - jesli to rak umiejscowiony w lewej czesci i np przerzuty do watroby ? usg miałem robione jeszcze przed tym guzem ale tam mnie bolało na poczatku tylko z koleji to nie był az taki ból jak wy tu niektorzy ipisujecie - jesli to crohn to czy rzeczywiscie z tym da sie zyc ? enzymy wątrobowe norma, pojawiły mi sie mroczki, okulista mi powiedział ze tak sie robi czasami przy schorzeniach innych, zapisał kropoeli, tabsy i gotowe, wtedy jak miałem te burczenia to miałem jeszcze tak ze w nocy czesto wstawałem taki głodny ze poracha spac sie nie dało- zwłaszcza jak jadłem cos po 21. robiłem w połowie tego czasu jeszcze nim mi ten guz wywaliło badanei na krew utajniona - taki jtest z apteki ale sie okazało ze niby krwi nie ma. Jak sie ostatnio najadłem to po obiedzie jak sie wykupczyłem ;) to mi ten guz zszedł - dzisiaj wstaje i znowu jest - łopatka czesto kłuje jak siedze długo przed pc ale to chyba od tego siedzenia, i lewa noga ale to od przeciazen bo cwicze walki wschodu i prawie całe 5godz dziennie ciezar mam na tej nodze :) bo wymachy idą z prawej i przy rozciaganiu tak samo. poradzicie cos czy juz sobie trumienke z dęby czesac :) ? powiem tak ze mam dobre dni ale codziennie mysle o tej chorobie - juz 8miesiecy sie zastanawiam i nie wiem co robic - czy jest sens nauki, cwiczen (całe moje zycie_)skoro nie wiem ile mi zostało ? czest osiadam w pokoju i mam taka załame że tylko isc na peron i sie rzucic pod pociag. Mam nadzieje ze ktos to przeczyta i odpowie bo juz nie wiem co - tu pisza ze sie jelita przyklejaja do watroby i pecherza - ze okropny ból w prawym dole biodrowym ze powala z nóg, ze ciagłe operacje, tu czytam ze koles chory na crohna w wieku 60 lat stracił wzrok, ze po 20 latach sie rozwija rak, choroby wątroby, moja mama zmarła na raka płuc i wiem jak to wyniszcza człowieka - w pół roku po rozpoznaniu nie ma człowieka - ludzie dajcie życ

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: rak - crohn

Post autor: Mamcia » 11 paź 2005, 14:08

A nikt Ci nie proponował kolono lub pasarzu. Jaskie masz OB, Leukocytuże, rozmaz , CRP i skąd jesteś
Mamcia

zosia
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 05 cze 2005, 17:17
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: rak - crohn

Post autor: zosia » 12 paź 2005, 11:11

Hej Paweł nie załamuj się!!! Ja też trenuję sport - narciarstwo zjazdowe. oczywiście przy przewlekłej chorobie nie można trenować wyczynowo, ale też nigdy nikt z Warszawy nie był mistrzem świata w slalomie czy gigancie ;). na prawdę, po pierwsze i najważniejsze to weź głęboki oddech i nie załamuj się. wszyscy wiemy, jakie to koszmarne gdy dzieje się z nami coś złego i nie wiemy co. wiem, że często lekarze nie traktują człowieka serio, ale jest naprawdę wielu wspaniałych lekarzy (jak np. mój tata ;) ale on jest kardiologiem:)) a tak na serio, nie rezygnuj, zgłoś się do jakiejś kliniki gastrologii (skąd jesteś?), każ się przebadać, i zobaczysz że wszystko będzie dobrze. a crohna i cu to się nie bój, zdarzają się gorsze rzeczy i w ogóle nie warto się martwić na zapas, bo tylko człowiek się stresuje, a z przewlekłego stresu to każdy może się rozchorować. głowa do góry!

paweł25
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 11 paź 2005, 13:30
Choroba: nie ustalono

Re: rak - crohn

Post autor: paweł25 » 12 paź 2005, 11:53

Hej - dzieki za odpowiedzi - jestem z okolic Złotowa woj Wielkopolskie - często jest tak że czuje sie lepiej ale są dni że naprawde mam załamke i bardziej siadam psychicznie od tego całego strosu niż fiycznie bo co mi przeszkadza niska gorączka, czy śluz w stolcu ? chodzi mi o to żeby mi np za rok nei powiedzieli że już jest za późno a niektórzy lekarze tacy są bo to nie o ich zdrowie chodzi - jakoś żyje w takim przekonaniu że nie wiem czy jest sens dalszego życia, uprawiania sportu który w moim przypadku to 5godzinne treningi - będe sie męczył a za miesiąc mi powiedzą żebym sie kładł nie daj Boże ;) wyśpie sie po śmierci. Jesli idzie o badania to nie boje sie tam żadnych rur czy jaksi tam bajerów :) bo wiem że to normalna sprawa - jak szedłem na gastroskopie to z własnej woli i wogóle sie nie zastanawiałem czy będzie bolec czy nie - a kumple naprawde pełni podziwu że ja sie na to decyduje i ze woleli by chodzic z bólem - tylko że nic z tego nie wyszło zołądek zdrowiutki. Denerwuje mnie ten fakt - dużo słyszałem o jakims zapaleniu stawów którze towarzyszy chorobą jelit - czy takie schorzenia w przyszłości mogą przekreslic całe zycie jesli idzie o sport ? jak czesto zdarzaja sie choroby wątroby w schorzeniach jelit ? podrawiam i jeszcze raz dziekuje. Jesteście WIELCY że macie tyle optymizmu :) ja tak nie umiem - 3majcie sie.

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: rak - crohn

Post autor: Handzia » 12 paź 2005, 12:28

Czytając Paweł twoją wypowiedz można dojść do wniosku ,że jak narazie to nie masz żadnych objawów chorób zapalnych jelit. A twój stan lękliwości oraz objawy jakie podajesz mogą sugerować ,że może cierpisz na tzw.jelito drażliwe.
Jest to schorzenie dość męczące ,ale absolutnie niegrożne.
Twoje wszystkie objawy prawdopodobnie wynikają z nadmiernego wsłuchiwania się w siebie i dołka psychicznego w jakim się znajdujesz.
Pewnie jesteś szczupły ,że tak dobrze wyczuwasz swoje jelita.
Zrób sobie dla świętego spokoju badanie jelit ,poszukaj dobrego psychologa i zapomnij o wszystkim.
I jak najrzadziej wchodż na nasze strony.

Misia

Re: rak - crohn

Post autor: Misia » 12 paź 2005, 14:44

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

zojka

Re: rak - crohn

Post autor: zojka » 17 paź 2005, 01:29

Pawle, polecam forum "zespół jelita nadwrażliwego " na "gazecie ",

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13008

I głowa do góry :D

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: rak - crohn

Post autor: Krzysiek(R) » 18 paź 2005, 06:48

Handzia pisze:Czytając Paweł twoją wypowiedz można dojść do wniosku ,że jak narazie to nie masz żadnych objawów chorób zapalnych jelit. A twój stan lękliwości oraz objawy jakie podajesz mogą sugerować ,że może cierpisz na tzw.jelito drażliwe.............
Przepraszam ale nie mogę się zgodzić.
Jestem juz 7 lat po operacji, której źródłem były włąsnie takie same objawy (poza śluzem w stolcu). Zadnych podwyższonych OB czy LEukocytów, wszystko było ok do momentu okropnego stanu zapalnego po którym wylądowałem na stole operacyjnym. Znam dobrze przelewania i tp. sprawy, bóle które wywołane są zatrzymaniem się treści w jelitach. Guzki jak to mówisz mogą być przyczyną właśnie dojścia pokarmu do przewężenia. Mój bół promieniował na wszystkie części brzucha nawet na plecy (prawy tylny bok).
Co do podjęcia kroków. KOlonoskopia zwykle pokaże w jakim stanie są jelita, ale nie wszędzie ona dotrze. Jezeli są zmiany dalej za Illeum Terminale to raczej sie o nich nie dowiesz. Ja proponuję pasaż. Tam jasno jak na dłoni otrzymasz odpowiedź, przynajniej jeżeli chodzi o przewężenia.
Pozdrawiam
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: rak - crohn

Post autor: Handzia » 19 paź 2005, 13:54

Na crohnie znam się niezbyt dobrze ,za to na jelicie drażliwym aż za dobrze.
A biorąc pod uwagę duże znerwicowanie Pawła to była moja pierwsza myśl i objawy bardzo pasujące do tych które znam, włącznie z występującym śluzem.
Oczywiście stawiać diagnozy na odległość nie miałam zamiaru ,a napisałam to po to by Paweł trochę się uspokoił i wtedy poobserwował swój organizm.
I dobrze że Ty wiedząc jakie zróżnicowane objawy może dawać crohn,zwracasz uwagę żeby dalej to diagnozować.
Mam nadzieję ,że Paweł da nam znać jak sprawa się potoczyła.
Pozdrowienia.

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: rak - crohn

Post autor: Krzysiek(R) » 19 paź 2005, 18:34

Nie chciałem Handziu abyś poczuła się urażona, ale jak już kiedyś pisałem uspokajanie nie jest sposobem na rozwiązanie takich problemów. Lekarze (pierwszego kontaktu) uspokajają i niestety kończy się to tak jak się kończy (przynajmniej w moim przypadku). Chciałem przestrzec przed bagatelizowaniem tego typu objawów. U mnie niestety nie skończyło się na jelicie drażliwym - o ile wiem jelito drażliwe związane jest z biegunkami a kolega podobnie jak i ja kiedyś ich nie ma. Mysle ze stanowczo powinien domagać sie od lekarza skierowania na Pasaż i ew. kolonoskopię. Jezeli pojawiaja sie bóle, bulgotanie (być może związane z ew.przewężeniem) i pierwsze oznaki ew.niedrożności to raczej bym tego nie bagatelizował.

Pytanie do Pawła - czy nie potrafisz wyczuć momentu kiedy nastąpi bulgotanie? Ja w ostrej fazie choroby potrafiłem dokładnie to wyczuć (treść pokarmowa po zatrzymaniu się gwałtownie ruszała przez przewężenie), starając sie jak najbardziej to wyciszyć.........ale raczej nie pomagało i czasami narobiłem sobie obciachu :oops:

I jeszcze jedno - to nie jest diagnozowanie bo i nie mam do tego żadnego prawa i kwalifikacji - po prostu dobra rada której kiedyś mi nikt nie udzielił.
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: rak - crohn

Post autor: Handzia » 19 paź 2005, 19:37

W całej rozciągłości zgadzam się z Twoimi sugestiami.
Nie mam prawa czuć się urażona ,jeśli Ty na ten temat wiesz więcej i mnie poprawiasz.
Przecież po to jest to forum ,żeby ludzie bardziej zorientowani zabierali głos.
Pozdrowienia.

Misia

Re: rak - crohn

Post autor: Misia » 20 paź 2005, 16:02

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: rak - crohn

Post autor: ranka » 01 sty 2006, 22:29

Crohn nie jest stanem przednowotworowym czyli jako taki nie powoduje raka:>
Obrazek

Misia

Re: rak - crohn

Post autor: Misia » 02 sty 2006, 12:04

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: rak - crohn

Post autor: ranka » 02 sty 2006, 12:38

ja tylko moge powiedziec jak mnie ucza ze owszem colitis tak ale nie crohn.pozdrawiam
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Izba Przyjęć - Nie Mam Diagnozy”