Strona 1 z 1

Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji.

: 06 gru 2014, 11:59
autor: marcin87
Jakiś czas temu przeprowadziłem się do Warszawy. Niestety nie wziąłem ze sobą dokumentacji.
Kilka dni temu się przeziębiłem. Przy tym zacząłem mieć biegunkę, trwającą kilka dni. Raz wydawało mi się (pewny nie jestem) że pojawiła się odrobina krwi.
Udało mi się zapisać do mojego gastrologa na koniec grudnia. Próbuję sam sobie z tym jakoś radzić, ale nie wiem czy to pomoże. Myślę o pójściu do jakiegoś lekarza w Warszawie, ale nie mam żadnych dokumentów potwierdzających że jestem chory.
Z resztą nawet nie wiem gdzie najlepiej się udać, bo Warszawskich przychodni/szpitali nie znam.
Czy jeśli poszedłbym na jakiś SOR mogliby mi przepisać jakieś leki itp.?

Re: Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji. Co teraz?

: 06 gru 2014, 14:16
autor: chrzanovy
Dzwon albo idz jutro do szpitala mswia na Woloskiej, najpierw sekretariat oddzialu Gastro I zapytaj. Albo przez sor ale to kazdy szpital ci pomoze. Na Woloskiej jest spec oddzial leczenia NZJ. Co ztymi papierami? Nie moze ci ktos tego doslac?

Re: Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji. Co teraz?

: 06 gru 2014, 22:08
autor: Mamcia
chrzanowy jutro niedziela i sekretariat zamknięty. Najwcześniej w poniedziałek.
Gdzie masz tego swojedo lekarze w warszawie, czy tam gdzie dokumentacja? Dokumentację możesz przesłać jakimś busem - bo kurier dostarczy dopiero we wtorek.
A jak się leczysz?? Może to jeszcze nie alarm.

Re: Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji. Co teraz?

: 07 gru 2014, 10:18
autor: chrzanovy
Sorki mialem na mysli poniedzielnik

Re: Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji. Co teraz?

: 07 gru 2014, 12:29
autor: marcin87
Nie pomyślałem że można przesłać busem. Liczyłem że pocztą potrwa to ze 2 dni, a nie wiem czy nie będę musiał pójść tego samego dnia. Na proste rozwiązania czasem trudno wpaść :)
Nie mam lekarza w Warszawie, bo do tej pory nie był mi potrzebny.
Jeśli chodzi o biegunki to brałem Enterol, a wczoraj kupiłem Laremid (z pewnymi obawami, bo przy CU nie jest wskazany) i częstotliwość się zmniejszyła. Stolec jest luźny, ale nie biegam za każdym razem jak coś zjem, przestały mnie też boleć jelita przy chodzeniu itp.
Zobaczę jak się będę czuł. Może nie potrzebnie panikowałem i wytrzymam do wizyty.

Tak to jest jak się ma zaostrzenie co 2 lata, to się nie pamięta co robić gdy przyjdzie :)

Re: Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji. Co teraz?

: 07 gru 2014, 13:15
autor: obyty.z.cu
marcin87 pisze:Niestety nie wziąłem ze sobą dokumentacji.
czyli jak zawsze,trzeba się nauczyć chorować.Po tylu latach przecież to wiesz.W dobie internetu jest łatwiej.
Ja mam swój folder Leczenie,a w nim wszystkie potrzebne skany,no i takie "zestawienie opinii lekarskich" z nimi i najważniejsze wyniki w nich,przepisane leki.
Od czasu do czasu przesyłam sobie w poczcie,a wtedy obojętnie gdzie jestem mam szanse ściągnąć to i pokazać. Alternatywą jest też pamięć na nośnikach.
Wydrukować z takiego nośnika to żaden problem.
Nauczka na przyszłość.

W domu nikt nie może zeskanować i podesłać w poczcie netowej ?

Re: Zaostrzenie, daleko do domu, brak dokumentacji. Co teraz?

: 07 gru 2014, 21:26
autor: Mamcia
marcin87 nie odpowiedziałeś na pytanie jak się w tej chwili leczysz, ale dałeś wyraz swoim poglądom politycznym. Mnie one nie interesują. Bardzo proszę usunąć te dopiski, bo nie jest to miejsce odpowiednie do manifestacji swoich przekonań. Na to powinna zareagować OF. Ostatecznie można dyskutować na takie tematy w rozmowach pozajelitowych, ale osobiście uważam, że nie jest to dobre miejsce.