Strona 3 z 5

zaostrzenie i zielone rewelacje

: 16 cze 2015, 12:05
autor: es.muss.sein
Witam wszystkich ponownie po długiej nieobecności. Szczerze mówiąc miałam nadzieję, ze nie będę musiała wracać na to forum, ale po prawie rocznej remisji zaczyna się znów dziać nieciekawie i potrzebuję porady.
Od paru dni pojawiaja się u mnie bóle podbrzusza (prawie przy pachwinie i wyżej) promieniujące aż na dolna część pleców (prawa strona), chodzę napompowana jak balon a do tego męczą mnie zielone (?!) stolce, w dodatku coraz rzadsze i coraz częstsze... dziś ledwo się dowloklam do pracy, na dworzec zamiast 7 minut szlam 20 i doszłam cała mokra, jakbym godzinę na siłowni siedziała.. do tego zawroty głowy jeszcze dochodzą. Myślicie, ze to zaostrzenie? Lecieć do lekarza? Nie jestem osobą, która za lekarzami przepada, ale mam obawy, ze może być nieciekawie, skoro wychodzą ze mnie takie zielone rewelacje :/ ktoś miał cos podobnego?
Pozdrawiam!

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 16 cze 2015, 14:43
autor: kaskaaa1502
oczywiscie ze do lekarza i w pierwszej kolejnosci zrob kontrolne badania, nawet prywatnie przed wizyta. jesli okaze ze cos jest nie tak czas jest wazny, zeby ewentualne zaostrzenie nie rozchulało sie na maxa.

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 16 cze 2015, 16:04
autor: alate
tak jest, zasuwaj biegiem do swojego lekarza, na moje oko, zaostrzenie Cię dopadło

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 17 cze 2015, 10:04
autor: Anette28
do lekarza marsz :roll:

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 17 cze 2015, 11:11
autor: michal_mg
A kolor nie ma związku z tym co ostatnio jadłaś? - ale do lekarza marsz :P

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 17 cze 2015, 20:20
autor: es.muss.sein
michal_mg pisze:A kolor nie ma związku z tym co ostatnio jadłaś? - ale do lekarza marsz :P
:P no właśnie absolutnie nie ma, dlatego byłam zdziwiona. Gdzieś tam wyczytałam dziś ze to moze się z Crohnem i zbyt szybkim trawieniem wiązać, ale czy internet jest wiarygodny - oto jest pytanie. Miałam już ciężkie nawroty a takiego czegoś jeszcze nie widziałam :p juz dziś nie jest na szczęście tak dramatycznie, ale ok do lekarza się wybieram ;) dziękuję wszystkim za radę :)

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 17 cze 2015, 21:10
autor: patkaas
hmm te "zielone stolce" to może być niestrawiona żółć przy szybkim pasażu jelita, tak mi się wydaje. na pewno nie jest to dobry znak i przy dłuższym trwaniu koniecznie do lekarza.

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 17 cze 2015, 22:13
autor: alex0101
Ja miałam zielone biegunki i wymioty jedynie po operacji :wc:

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 17 cze 2015, 22:23
autor: Maatylda
mi się ostatnio też zdarza zieleń :neutral: niezwiązana z przyjmowanym jedzeniem. ale u mnie jest wszystko nie tak. i wątroba i trzustka i spółka.

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 13 lip 2015, 05:14
autor: karolek0303
Hej,mnie meczy ten sam problem.leze w szpitalu,krwawienia juz prawie nie ma ale wyplywa ze mnie zgnilozielona woda. W ramach naprawy jelit mam glodowke,przyjmuje aze 50,merypred 33,asamax 2x4 i cos oslobiwego.wydaje mi sie ze lekarze sami nie wiedza jak mi pomoc i kombinuja.moze Wy na cos wpadniecie? Bardzo proszw o pomoc.

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 13 lip 2015, 10:11
autor: obyty.z.cu
czasem taką zieloną ciemną wodę robi...kilka kostek czekolady gorzkiej.
A że wielu ją je ,bo zakazana,zdrowa,smaczna i kaloryczna to i taki efekt.
To akurat widać pięknie przy stomii.

To tylko takie luźne skojarzenie...

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 13 lip 2015, 10:53
autor: karolek0303
Nie jem nic drugi dzien
Tzn podjadam najzwyklejsze biszkopty a do kibelka wciąz goni.powoli zaczyna brakowac mi nerwow i sil do tego wszystkiego

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 13 lip 2015, 21:02
autor: Dżordż
Może trzeba ryż z marchewka gotowane wcinać może coś by pomogło.

Re: zaostrzenie i zielone rewelacje

: 14 lip 2015, 11:29
autor: karolek0303
Poki co dostalem paczke sucharow.wroce jutro do domu to bede kombinowal xz ryzem,lekami i chyba debutirem.

Rok z zaostrzeniem-Poradźcie:)

: 16 lip 2015, 13:26
autor: Karramba
I nadal bez zmian...
Równo rok trzyma mnie to zaostrzenie, dwa razy mi się poprawiło, ale tylko po dwa tygodnie. Teraz jest źle. Przyjmowałam encorton - bez efektów. Corhydron wlewki - kilka serii (od niego mi się właśnie poprawiało, ale na krótko). Cały czas przyjmuję asamax tabletki 2x4, i wlewki z salofalku i czopki na zmianę.
Od dwóch dni biorę Cortiment, ten nowy lek, który od czerwca jest w Polsce w sprzedaży. Na razie z dnia na dzień jest gorzej... Ale będę meldować jak ten Cortiment działa. Cierpliwość mi się kończy... :cry: