Historia Mojej Mamy- Ostry rzut WZJ

Miejsce dla wszystkich co mają ochotę prowadzić dziennik czy swój temat, opisując jak na co dzień zmagają się z chorobą.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1358
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: Noelia » 22 lut 2018, 21:17

asia35 pisze:
18 lut 2018, 15:22
Tylko zdziwiło mnie wczoraj bardzo ze dali mamie mandarynkę myślałam ze nie wolno takich rzeczy narazie
asia35 pisze:
18 lut 2018, 18:56
wypiła ten sok z mandarynki i cala noc bol brzucha a dzis cały dzien ja brzuch nie bolał . Wiec stawiam ze winna była mandarynka
Ta mandarynka to faktycznie był bardzo zły pomysł.
Wyślij mamie te linki:
Zalecenia Żywieniowe w fazie zaostrzenia
Poradnik żywieniowy
Wyeliminuj: owoce cytrusowe (pomarańcze, grapefruity, mandarynki, cytryny)
asia35 pisze:
21 lut 2018, 17:01
Jutro wezmę jej jeszcze dużo gazet i jakieś książki .
c00pa pisze:
21 lut 2018, 17:27
Mi zawsze pomaga Spotify i dobra ksiazka, dzieki temu moj ostatni pobyt przebiegl szybko i bez sluchania niestworzonych historii.
Czytnik e-booków + laptop + słuchawki + Spotify + wykupiony Netflix (pierwszy miesiąc jest za darmo tak btw - polecam :D) - mężowi nie nudziło się nawet przez sekundę, nawet podczas całkowicie bezsennych nocy na kroplówkach ze sterydami :lol:
Nie mówiąc o tym, że z pracy też mu nie dali spokoju, więc maile, wideorozmowy i takie tam.
asia35 pisze:
18 lut 2018, 09:07
czy to jest normalne przy rzucie :?: Bo kurde nie pamiętam czy w zeszłym roku ja tak mocno i długo bolał brzuch
Męża w zaostrzeniu bardzo męczyły skurczowe bóle brzucha, głównie w lewym podbrzuszu.
Krople Tramal były prawdziwym wybawieniem.
Na mniej nasilone bóle pomagało połączenie paracetamolu z tramadolem (on stosował tabletki musujące Zaldiar Effervescent), a także leki rozkurczowe bez recepty - Buscopan oraz No-Spa Forte.
obyty.z.cu pisze:
13 lut 2018, 15:56
Noelia pisze:
13 lut 2018, 05:14
myślał tylko o tym, żeby mu w końcu podali coś, co mu pomoże - w takim cierpieniu "na granicy omdlenia" nie myśli się o jakichś odległych konsekwencjach - w tym wypadku tych jelitowych konsekwencjach.
A w dokumentach i tym całym systemie przecież było info o CU...
Ale to byli inni specjaliści - po prostu nie mieli wystarczającej wiedzy na temat NZJ.
tu warto może i podpowiedzieć więcej.
U mnie jest bardzo dużo zdiagnozowanych chorób, a ciągle dostawałem skierowanie do nastepnych specjalistów. Każdy z nich opowiadał swoje, a nie słuchał tego co ja mówiłem o innych chorobach.
Do czasu, aż zrobiłem sobie taką Lista Zdiagnozowanych Chorób, a w niej lekarza specjalista, jego nazwisko, kod zdiagnozowanej choroby i opis, plus krótkie opisy z ostatnich badań, zlecone leki. No i pobyty szpitalne z krótkim opisem wypisu.Ładnie to sobie aktualizowałem w folderze, a przed wizyta aktualny wydruk z datą.
My na tym SORze od razu powiedzieliśmy o CU i mieliśmy ze sobą wszystkie dokumenty.
Oni zwyczajnie nie wiedzieli, że Dexak to jest zły pomysł w takim przypadku.
Mąż tak się zwijał z bólu, że było mu totalnie wszystko jedno, co mu podłączą - byle pomogło, a ja w telefonie sprawdzałam (całe szczęście, że żyjemy w takich czasach, LTE itd. :lol:), co to jest ten Dexak - jak zobaczyłam, że deksketoprofen, to od razu wiedziałam, że to kiepski plan.
Po mojej reakcji zamiast kroplówki Dexak zrobili mu zastrzyk z petydyny, po którym zaczął wymiotować jeszcze bardziej (ponoć typowy skutek uboczny), więc nie byli zadowoleni z tej zamiany leków.
Stwierdzili też, że "szkoda, bo Dexak zlikwidowałby stan zapalny związany ze złogiem".
Ale tak ogólnie to my nie mamy żadnych pretensji o to, że chcieli mu podać NLPZ w CU - bo jeśli chodzi o nerki, to opiekę miał na najwyższym poziomie - szybkie i odpowiednie badania, skuteczny zabieg, wszystko mieliśmy szczegółowo wytłumaczone w tych kwestiach urologicznych + dbali o to, żeby jak najmniej przy tym cierpiał itp.
I to było najważniejsze, a że niektóre sprawy trzeba przypilnować samemu...- no cóż, tak jest w każdej dziedzinie życia.
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7426
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: obyty.z.cu » 22 lut 2018, 22:18

Noelia pisze:
22 lut 2018, 21:17
Mąż tak się zwijał z bólu, że było mu totalnie wszystko jedno, co mu podłączą - byle pomogło,
szczerze powiedziawszy, to w takim stanie najlepiej mi pomagały kroplówki No Spy...juz w chwilę po podaniu , po pierwszych kroplach w żyle czuło się jej działanie rozkurczowe. To naprawdę super działanie, szybkie i nie szkodliwe.
Problem w tym, że nie wszędzie można ją dostać, u mnie w Poradni Rodzinnej panie były zawsze w pełnej gotowości, miały na zapasie, więc tylko wejście do lekarza rodzinnego, zabiegowy ... i kroplówka i ulga...ech.
No tak, ale ja tego lekarza "wychowuje" ;) już ok. 20 lat..on uczył się ze mną CU..teraz prawie ekspert.
Noelia pisze:
22 lut 2018, 21:17
I to było najważniejsze, a że niektóre sprawy trzeba przypilnować samemu...- no cóż, tak jest w każdej dziedzinie życia.
to prawda...z lekarzami jest ten problem, że w gabinetach mają za mało czasu dla pacjenta, więc "jadą" rutynowo. Trzeba im dać do ręki konkretne tematy, konkretne pytania, pytając otrzymuje się odpowiedzi i wciąga lekarza w leczenie. Trzeba mieć na kartce wszystko zapisane, łącznie z potrzebnymi lekami.
Inaczej to..recepta i następny proszę ;)..właśnie..takie życie..biznes lekarzy , nie mają czasu
w tym galopie leczyć pacjenta ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 1358
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: Noelia » 22 lut 2018, 22:44

obyty.z.cu pisze:
22 lut 2018, 22:18
szczerze powiedziawszy, to w takim stanie najlepiej mi pomagały kroplówki No Spy...juz w chwilę po podaniu , po pierwszych kroplach w żyle czuło się jej działanie rozkurczowe.
Kroplówkę z No-Spą i paracetamolem to dostał na samym wstępie, niestety prawie nic to nie dało i nadal strasznie się męczył.
Potem zrobili zastrzyk w tyłek z papaweryny - odrobinę pomogło, ale nadal wykręcało go z bólu.
Wtedy zdecydowali o tej kroplówce Dexak, a po mojej reakcji zmienili na tę petydynę i to wszystko razem wreszcie przyniosło mu jakąś ulgę.
Już kiedyś wymieniłam w tym wątku leki, jakie wtedy dostał - te bezpieczne dla jelit - w tym poście
Doradca CU

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


Diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 22 lut 2018, 23:24

No i dup... Chyba mi za twarda tarta wyszła 😩

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7426
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: obyty.z.cu » 22 lut 2018, 23:49

asia35 pisze:
22 lut 2018, 23:24
za twarda tarta wyszła 😩
wyluzuj, jutro będzie super ;)
Pozdrów mamę :)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 22 lut 2018, 23:53

Mam nadzieje ze zmięknie troche do jutra bo jak nie 👿👿

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 23 lut 2018, 12:50

Hej
Mama wczoraj o 21 dostala woreczek krwi ,miała przygotowany 2 woreczki ( nir wiem czy oni maja krwe w woreczku po 250ml czy 0,5 litra ) . Drugiego wczoraj nie podano , za to dzis rano dostala 2 woeczek krwi , kroplówkę z potasu no i pobrali mamie krew nadprogramowo bo lekarka mówi ze chce mamę wciągnąć w leczenie biologiczne . Kurde jednak pewnie będzie kwalifikacja do leczenia 😩 a myślałam ze to tak gładko pójdzie . No nic czekam jak na szpilkach kiedy będzie jakieś info odnośnie tego leczenia . Oby sie udało .
Mamie cały czas spada potas ,kurde caly czas leci w dół 👇

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7426
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: obyty.z.cu » 23 lut 2018, 18:14

asia35 pisze:
23 lut 2018, 12:50
Kurde jednak pewnie będzie kwalifikacja do leczenia a myślałam ze to tak gładko pójdzie . No nic czekam jak na szpilkach kiedy będzie jakieś info odnośnie tego leczenia . Oby sie udało .
Mamie cały czas spada potas ,kurde caly czas leci w dół
musisz zrozumieć, że ta choroba to nie katar , który przechodzi po tygodniu.
To poważna choroba. Przez te 10 dni w szpitalu zrobiono bardzo dużo, powoli się sytuacja ustabilizuje, wierz mi...
To wcześniej nie było tak, że miała super remisje i wszystko było ok.
Tu widać, że te zajęte jelito z opisu w lipcu wcale nie było zagojone, tylko się "tliło" , aż nastąpiła gwałtowna zmiana. Ten lek był tylko zapalnikiem.
Taki sam, jak dla wielu palaczy było rzucenie palenia papierosów, ..i tak samo trudno do opanowania.
Prawie wszyscy w takim stanie w szpitalu byli ok 20 do 30 dni. Po to, by to wszystko się zaczęło układać, a leki były trafione.
Teraz jest leczenie biologiczne, pewnie lepiej że od razu niż wchodzenie w immunosupresję obniżającą odporność. Po biologi naprawde wielu uzyskuje fajna remisję.
Tak czy inaczej, ciesz się że mama w szpitalu odzyskuje humor i zdrowie..i w tym pozytywnym nastawieniu ją utwierdzaj, to daje jej siłę przetrwania na pewno ;)
A wiadomo, że najgorsze w szpitalu są weekendy ..

No i jak tam z tą szralotką ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 23 lut 2018, 18:24

Mama przeszczęśliwa 😁 gdy tylko weszłam i zadzwoniłam ze juz stoję pod oddziale to mana zaraz "biegła " i kazała mi odwijac ze sreberka 😀😀 skonsultowane z lekarzem ze moze zjeść . Podzieliłam jej na takie małe trójkąciki aby wiedziała ze mało moze zjeść a często 😀😀

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 23 lut 2018, 18:31

😀😀 jak na 1 raz to chyba tragedii nie ma 😄😄 tylko troszku twarda 😅😅
Załączniki
WP_20180223_13_52_44_Pro_LI (2).jpg

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 23 lut 2018, 18:35

Obyty a tarte serowa z jablkami mogłaby mama zjeść tez czy lepiej poczekać ??

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7426
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: obyty.z.cu » 23 lut 2018, 18:51

oczywiście że tak....to masa dobrych kalorii. Oczywiście wszystko z umiarem. Ja na serniki używam tylko twaróg który sam mielę. Nie wierzę w te wiaderka. Dobry ser musi być świeży, zapakowany w papier, tu nie dodają żadnych zagęszczaczy czy innej chemii na dłuższy termin używania :)
Ale co tam jest twarde, ciasto czy kruszonka ?
Swoją drogą ,lepsze twarde niż rozmokłe ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 23 lut 2018, 19:03

Twarde jest i to i to haha
Bo miałam obawy czy twaróg mama moze bo to jednak z mleka a o a teraz ma zakaz mlecznych

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7426
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: obyty.z.cu » 23 lut 2018, 19:33

asia35 pisze:
23 lut 2018, 19:03
a teraz ma zakaz mlecznych
to trochę inaczej działa. Wszystko co świeże i nie przefermentowane może stanowić problem i się dlatego ogranicza przy zaostrzeniu, przy biegunkach.
Ale już przefermentowane, oznacza, że to co jest (może ) stanowić problem, w wyniku fermentacji , a i obróbki termicznej zostaje "zneutralizowane " (powiedzmy poszatkowane) do stanu nie grożącego niczym, a dobrym do wykorzystania pozostałych składników.
Naturalna maślanka, kefir, czy jogurty to naturalne bakterie, probiotyki ;)
Więc serniki sa idealne...oczywiście beż żadnych szkodliwych (żartuje) dodatków, w postaci jakiś orzechów czy tym podobnych . Dodatek masła także tu jest bardzo mile widziane.
Z tą twardością, to chyba za długo trzymałaś same ciasto w piekarniku, albo piekarnik za mocno nagrzany, albo ciasto było blisko spirali grzejnej, albo włączyłaś termoobieg, a wtedy czas trzeba zmniejszyć. Ciasto ma być tylko "lekko" podpieczone, ale pozostać białe, co najwyżej na górze lekko rumieniące. W kruszonce podobnie, choc tu czasami za dużo cukru tak działa. No i czas pieczenia, jak podawałem 35-40 minut, ale patrzeć, by ta kruszonka zaczynała się rumienić, ale w większości ma pozostac raczej w bieli..
Być może za mało było też tłuszczu, czyli masła.
Każdy musi sam opanować "piekarnik" i miejsce do pieczenia w nim..i czas.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

asia35
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 10 lut 2018, 20:00
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
miasto: Grudziądz

Re: Ostry rzut WZJ -- prosze o pomoc

Post autor: asia35 » 23 lut 2018, 20:02

Niestety tu sie przyznam bez bicia ze wiem co poszło nie tak 😉 za dlugi trzymałam( bałam sie ze jak za szybko wyjme to jabłka mi przesiakna i będzie papka ze spodu) a nie uwzglednilam ze spod pójdzie jeszcze raz do pieca juz z jabłkami i górna warstwa ciasta 😆😆 ale co tam ..... Jutro będzie lepiej 🤣🤣🤣🤣

ODPOWIEDZ

Wróć do „Moja Historia”