Szczelina odbytu

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: maggie0278 » 18 lut 2011, 14:11

Coralie pisze:szczelina to niewielkie podłużne pęknięcie,
takową szczelinę miala własnie moja córka. Może to co opisujesz to przetoka , a nie szczelina?

tu z poradnika o szczelinach i przetokach:

http://j-elita.org.pl/?pid=pages&id=52
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Coralie » 18 lut 2011, 14:29

Zenobius, no to u mnie to samo. Też w stronę krzyża. Ile czasu to leczyłeś? Ja biorę Nitrocard i Metronidazol, nie wiem czy to cokolwiek zaleczy, bo już się bujam z tą szczeliną dość długo, ale przyznam, że od nowego roku, to ją olałam :oops:
No właśnie ja też prawie mogę tam palec włożyć, więc zdziwiło mnie to, że to jest okrągła dziura, a nie żadna podłużna ranka/pęknięcie :smutny:

maggie0278, mam nadzieję, że to jednak nie przetoka, przynajmniej ostatnio jak byłam u lekarza, to na bank nie była (proktologa mam dobrego). Ale kto wie, czy mi się z tego nie zrobiła przetoka od tego czasu :cry:
New beginning :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Coralie » 18 lut 2011, 17:08

Mam nadzieję, że i mi się zagoi, dzięki Zeno :)
New beginning :)

AnKa007
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 21 lut 2011, 19:09
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Szczelina odbytu

Post autor: AnKa007 » 23 lut 2011, 23:00

A ja mam takie pytanko a mianowicie: jakie mieliście objway, że zdjagnozowano u Was szczelinę odbytu?

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: maggie0278 » 23 lut 2011, 23:07

potwierdzam : moja córka oczuwała silny ból, zwłaszcza przy siadaniu, do tego była krew i śluz, który często się sączył na bieliznę, także bez podpasek ani rusz
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

AnKa007
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 21 lut 2011, 19:09
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Szczelina odbytu

Post autor: AnKa007 » 24 lut 2011, 14:17

Hmm..no właśnie krew krew..ze mnie leje się jak z kaczki a przynajmniej wczoraj się lało dziś jest odrobinę lepiej..wszystko w środku mnie już boli i tak czytając forum zaczęłam się zastanawiać czy czasem nie mam jeszcze czegoś dodatkowego..:/

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3123
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Szczelina odbytu

Post autor: deth » 24 lut 2011, 15:28

ja z kolei odczuwałem silny ból podczas oddawania stolca, jak i długi czas po - to była prawdziwa męka. Krwawienie, jedynie podczas wypróżnień

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3123
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Szczelina odbytu

Post autor: deth » 24 lut 2011, 15:38

tak, mój też był nie do zniesienia :/ trwał do 6 - 8 godz. po wypróżnieniu. na szczeście szczeline zdiagnozowano natychmiast operacyjną - i za dwa tygodnie mnie juz kroili
alem com się nacierpiał - to tylko ja wiem :/

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Alutka86 » 24 lut 2011, 20:48

deth pisze:ja z kolei odczuwałem silny ból podczas oddawania stolca, jak i długi czas po
ja mam tak za każdym razem jak się zrobi szczelina... czuję dosłownie jakbym "s.. Nożami"... Do tego w moim przypadku strasznie nawracają..
Posiadałam takową w wieku 16 lat, ale jakoś samoistnie się wyleczyła, jak tylko skończyły się biegunki..
Następnie w lutym 2010 się zrobiła i zagoiła jak zaczeli leczyć mnie na jelita..
W grudniu zrobiły się 3szt, ale małe i w bardzo nietypowych miejscach zagoiły się po miesiącu czasu..
A teraz obecnie mam zaostrzenie od około 3tygodni i zrobiła się ponownie, albo zrobiły..
Ale tego nie wiem bo, jak byłam u proktologa to nawet zbadać mnie nie mógł bo tak bolał odbyt..
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Alutka86 » 24 lut 2011, 21:07

Zenobius pisze:Czy to na pewno sa szczeliny, czy przetoki?
Proktolog mówi, że to szczeliny.. Zawsze na dzień dobry robi anoskopie..
Jak zejdzie stan zapalny i jak jeszcze jest to nawet nie poczuje..
Aha i jak się zrobi to leci trochę żywo czerwonej krwi..
Ale teraz dałeś mi do myślenia Zenobiuszu, .. :neutral: Hmm.. ale nie sądzę bo przy tej na spoidole tylnym to sama czuję przyrosłą brodawkę i z czasem się zrobił guzek wartowniczy..
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Cinimini » 25 lut 2011, 18:09

A ja jestem w tej kwestii przeszczęśliwa - dziś już w warunkach domowych obejrzałam swój 'tył' i nie ma nic, szczeliny pięknie zasklepione, ładne różowiutkie - cudo po prostu, nie pamiętam kiedy to miejsce było tak ładne ;). Oczywiście nie stało się to samoistnie - 10 dni 2 x dziennie wlewki z corhydronu i raz dziennie z salofalku - efekt rewelacja ;).
No i kolejne podziękowaie dla Mamci - bo za 14 szt. salofalku zapłaciłam 57 zł, a gdybym posłuchała swojej doktor która mi przepisała Pentase to kosztowało by mnie to 199 zł!!
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

mal(a)gocha
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 15 wrz 2004, 07:55
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Szczelina odbytu

Post autor: mal(a)gocha » 27 lut 2011, 19:24

Co do operowania szczelin, to w 2000 roku (specjalnie piszę rok, bo wszystko idzie na przód i zmieniają się też metody leczenia), w klinice w Krakowie lekarz przy badaniu takowej stwierdził, że normalnie to się szczelinę operuje, ale przy Crohnie trzeba dbać o każdy kawałek przewodu pokarmowego, więc miałam maści i leki, żeby zmniejszyć stan zapalny i to spowodowało, że się zamknęła. Nie wiem jak była duża, ale gdy jeszcze nie wiedziałam, że to szczelina, to miałam bóle, takie dziwne, jakby mnie kość ogonowa bolała, a potem zamiast kału była krew (więc widok toalety mnie nieźle przeraził). Już myślałam, że się całkiem wykrwawiam.
Może kogoś pocieszę, tym, że po wygojeniu tej szczeliny, nie miałam jak dotąd (odpukać) nowych przygód ze szczelinami.

Awatar użytkownika
Lucynka2011
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 03 mar 2008, 19:35
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Lucynka2011 » 21 wrz 2011, 08:55

Ja mam od tygodnia szczelinkę i dostałam rectogesic, maść cholernie droga i do tego jeszcze głowa pęka po posmarowaniu ( duża dawka nitrogliceryny), oprócz tego martwe tkanki w okolicy odbytu i bardzo cienka sluzówka. Lekarz powiedział że czeka mnie operacja, bo to mój trzeci nawrót szczeliny, a boli jak cholera, nawet mi się odechciało do łazienki chodzić, bo wychodze z płaczem. Tyle że u mnie nie będzie nacięcięcia tylko wycięcie dolnego odcinka i tymczasowa stomia. Dla mnie to juz kaplica. Jestem w trakcie otwierania salonu fryzjerskiego dla psów i nie wiem jak to będzie jak będę musiał jeszcze w szpitalu tyle leżeć :cry: Masakra
"Tylko życie poświęcone innym warte jest
przeżycia."

Albert Einstein

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Alutka86 » 21 wrz 2011, 09:53

Lucynka2011, a na pewno nie ma innego wyjścia? A nie zadziałałaby maść o mniejszym stężeniu. Spróbuj zmieszać z białą wazeliną ciutkę maści. Może będzie tak samo skuteczna, a głowa nie będzie tak bolała. Mi często wracają szczeliny, ale o operacji nie słyszę.. Zamiast maści używam innego sprzętu..
A leczą Cię od tej strony jakimiś czopkami z mesalazyny? Mi one bardzo pomagają :-)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Lucynka2011
Początkujący ✽✽
Posty: 73
Rejestracja: 03 mar 2008, 19:35
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Re: Szczelina odbytu

Post autor: Lucynka2011 » 21 wrz 2011, 09:58

Mam czopki z pentasy na noc i pentasa doustnie 3x2, kuracja sterydowa też nie pomagała. Właśnie przyszłam z łazienki i łzy w oczach, boli jak cholera :cry:
"Tylko życie poświęcone innym warte jest
przeżycia."

Albert Einstein

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”