od roku brak polepszenia :(

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
ojusta
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 28 sie 2007, 14:45
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: czwa

od roku brak polepszenia :(

Post autor: ojusta » 03 wrz 2007, 10:30

Choruję od lipca zeszłego roku, a od listopada 2006 było już naprawdę źle :( Chciałabym się Was zapytać, czy Wy też macie takie okresy żeby np rok nie było lepiej i cały czas w sumie zaostrzenie i bieganie do :wc: ? Bo u mnie było "jakby" lepiej 2 razy po 2 tygodnie w ciągu całego mojego chorowania :cry: i martwię się czy to nie trwa za długo?

spiro
Początkujący ✽✽
Posty: 153
Rejestracja: 31 sie 2007, 22:53
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: miasto świetej wieży
Kontakt:

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: spiro » 03 wrz 2007, 10:57

Nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w naszej chorobie ale od lutego mam podobnie. Częstsze wizyty w kibelku plus bóle. Ale zazwyczaj nie jest to aż tak uciążliwe, gdyż silniejsze okresy zaostrzenia to raczej 2-3 tygodnie a później jest już lepiej. Jutro mam zamiar dostać się do lekarza to może coś na to zaradzi. Tobie ojusta także radzę udać sie do lekarza, w końcu sami leczyć się nie będziemy.
Życie jednak ma sens :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: tom-as » 03 wrz 2007, 11:15

Zenobius pisze:Uzupelnij swoj profil [ wiek/dokladniej skad jestes, bo "czwa" malo mowi? ].
przypuszczam, że częstochowa ;-)

ojusta pisze:hciałabym się Was zapytać, czy Wy też macie takie okresy żeby np rok nie było lepiej i cały czas w sumie zaostrzenie i bieganie do :wc: ?
ano tak. i to nie rok i nie dwa bo nawet i więcej w niektórych przypadkach jest. Po prostu trzeba znaleźć optymalny (o ile to tak można nazwać) zestaw leków (bo każdy jest inny i może inaczej reagować na ten sam lek) :)

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: Patryśka » 03 wrz 2007, 18:56

Oj u mnie tez to bylo poltora roku..W sumie remisji teraz takze nie mam ale nie latam przynajmniej 50 razy do wc :) U niektorych czas po ktorym sie wszystko wyklaruja trwa baardzo dlugo..Niestety

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4328
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: -Ania- » 04 wrz 2007, 20:52

ojusta pisze:Choruję od lipca zeszłego roku, a od listopada 2006 było już naprawdę źle :( Chciałabym się Was zapytać, czy Wy też macie takie okresy żeby np rok nie było lepiej i cały czas w sumie zaostrzenie i bieganie do :wc: ? Bo u mnie było "jakby" lepiej 2 razy po 2 tygodnie w ciągu całego mojego chorowania :cry: i martwię się czy to nie trwa za długo?
Tak naprawde wierząc prof Rydzewskiej to ja nigdy remisji pełnej nie miałam od daty rozpoznania choroby, czyli od 2002. Byc moze uda sie teraz wejsc w remisje.
Na bieganie do wc jest wiele rad, od zmiany diety po stosowanie leków (np. loperamid), w zaleznosci od tego, dlaczego biegasz i "z czym".
Skoro sie martwisz, czy to nie trwa za dlugo, to wybierz sie do lekarza (jakiegos dobrego)
i zapytaj, skonsultuj.

Zycze zdrowia, albo wiecznej remisji
ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: misiek1 » 04 wrz 2007, 21:03

Ja choruje juz czwarty rok z tym ze prawidlowe rozpoznanie dopiero od grudnia zeszlego roku ale remisji nie mialem i nie mam nadal :D
Wiec to sie zdarza.
pozdrawiam
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Elcia
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 07 lip 2006, 14:19
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: Elcia » 04 wrz 2007, 22:50

Ja choruje od 3 lat. Rok temu miałam dość przyjmowania leków(byłam wsciekła na milion skutków ubocznych i brak reakcji na leki) więc sobie sama odstawiłam i niewiem jakim cudem objawy choroby mineły totalny spokój na 5 miesiecy byłam pod wielkim wrażeniem i juz sobie myslałam że lekarz sie pomylili wydali zła diagnoze ale szczescie nie trwało długo po 5 miesiacach miałam nawrót choroby i myslałam że umre tak zle to nigdy nie było ze mna wiec szybciutko do lekarza oczywiście mailam taka gadane od mojej pania doktor że az głupio mi było teraz od 5 miesiecy przyjmuje (imuran) i od 3 miesiecy mam spokój żadnych objawów choroby i jestem bardzo szczesliwa.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: ranka » 05 wrz 2007, 00:21

hm, no tak to jest jak sie nagle sterydy odstawia i wiecej raczej tego nie rob.. :neutral:
Obrazek

Elcia
Początkujący ✽✽
Posty: 60
Rejestracja: 07 lip 2006, 14:19
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: Elcia » 05 wrz 2007, 00:41

ale ja nie brałam wtedy sterydow tylko imuran oraz wlweki ododbytnicze z corhydronu oraz czopki
Wiem że nie wolno z dnia na dzień odstawić sterydów.

Awatar użytkownika
fairy
Początkujący ✽✽
Posty: 240
Rejestracja: 19 cze 2007, 09:19
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: fairy » 05 wrz 2007, 10:39

ja przez lata biegalam do :wc2: zanim ktos mi wreszcie powiedzial co mi jest. nie bylo to moze codziennie a np. przez tydzien, potem tydzien spokoju, potem znow 5 dni udręki i znow 3 dni spokoju i tak wkółko przez pare lat- oczywiscie 85% wizyt w wc zwiazanych bylo z wielkim bólem. sama sie w sumie zastanawiam,czemu raz boli a na drugi dzien,po zjedzeniu tego samego juz nie boli, albo duzo mniej :) pozdrowka
Hello, I know there's someone out there who can understand
And who's feeling the same way as me ...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: ranka » 05 wrz 2007, 12:33

aha Elcia zrozumialam ze bralas sterydy :) mea culpa..
Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: od roku brak polepszenia :(

Post autor: Alishia » 05 wrz 2007, 13:01

Nim sie u mnie uspokoiło trwało wszystko parę lat.Długo musiałam się uczyć panowania nad swoim ciałem i chorobą.Ale warto było:)teraz rzadko kiedy czuję ból jelit(umiem panować nad emocjami),latanie do kibla...zdarza się często(ale jak polecę dwa razy w ciągu dnia to jest super sukces).Jak tylko coś się dzieje biore tabletki...
Zacznij o siebie dbać.Przestrzegaj diety,nie łam się chorobą i nie poddawaj.Ułozy się.
Pozdrawiam!

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”