znowu sluz w stolcu

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: kokoleczka » 17 gru 2008, 10:31

tylko jak dla mnie to ta choroba nie rządzi się jakimikolwiek reguŁami. to sobie przypomni o Tobie to da Ci wolne i poęczy kogoś innego. czy to Wam czegoś nie przypomina???
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: kokoleczka » 17 gru 2008, 11:08

dzięki ŻABUSIA :) dlatego czekam na remisje i tylko taką nadzieją żyję, wczoraj pierwsza wlewka salofalku - mam nadzieje ze reakcja będzie szybko, bo już tęsknie za "noralnym" jedzeniem. pewnie już ktoś to pisaŁ, ale to forum to super rzecz. DUŻY BUZIAK DLA ZAłOŻYCIELA
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: obyty.z.cu » 30 mar 2009, 22:32

martita pisze:czy jak sie "uspokoję",wyciszę i bedę grzecznie brać leki to jest szansa,że to minie?może coś więcej poradzicie?pozdrawiam!!
Szansa to jest zawsze, niewiesz co sie stalo, ze tak sie dzieje, czasem taki stan wywoluje np. drobne mechaniczne podraznienie jelita, chocby pestki truskawek , malin, czasem muslli...roznie.
Wiec na biezaco to
wzmoc kontrole jedzenia, ryz i kaszka manna jest zawsze najlepsza na takie przetrwanie...no i bez stresu !!

Jesli jasna krew, ja zaraz aplikuje czopki.
martita pisze:.czy jak sie "uspokoję",wyciszę i bedę grzecznie brać leki
powiedzmy tak,nigdy nie wyrasta sie z dziecinstwa :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: Grzyb333 » 30 mar 2009, 22:57

Mi się pogorszyło po zmianie leku. Staramy się z żoną o dziecko więc musiałem odstawić SulfasalazinEn, który działał znakomicie. Teraz biorę salofalk500 dwa czopki dziennie lecz krwawienie i śluz powróciły, pokombinuję jeszcze z dietą, odstawię kawę colę i surowe warzywa - zobaczymy.

Może jakieś rady :?:
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: cebulka » 01 kwie 2009, 00:06

ja też znów mam mały nawrót...śluz, jasna krew...lekarka kazała do mojej dawki Salofalku 3x2 dodać jeszcze czopek Pentasy...zobaczymy....u mnie powrociło na 100% przez stres...
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: pistols30 » 09 kwie 2009, 17:19

U mnie tez przez ostatnie kilka dni pojawil sie sluz a nigdy go nie mialem.dzis troche brzuch pobolewa ale mam nadzieje,ze to jest krotki epizod.Sam nie wiem czy to na mnie nerwowka w pracy tak wplynela czy moze nagla zmiana pogody na wiosenna...

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: Katze » 12 kwie 2009, 17:47

Ja miałam wczoraj taki beżowy śluz w stolcu..A dziś stolec bardzo ładny,za to dla odmiany boli prawa strona jelita.Nospa troszkę pomaga.

tina
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 24 mar 2009, 15:53
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: tina » 12 kwie 2009, 18:18

...ja też niestety - zaostrzenie. Już od 2 tygodni lekarz stara się mi pomóc, ale to nic nie daje. Znowu będę musiał brac sterydy, a było juz tak dobrze przez całe 10 miesięcy. A swoją drogą, to ile czasu może trwać takie zaostrzenie? :cry:
tina

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4326
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: -Ania- » 12 kwie 2009, 18:59

u mnie zaostrzenie to sprawa okolo 3 tygodni, ostrzejsza forma miesiac, dwa, a lagodniejsze to tydzien
zalezy ile krwawie

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: pistols30 » 12 kwie 2009, 18:59

Mnie tez dopadlo jakies zaostrzenie :smutny: Moze nie jest jakies mega mocne ale sluzowato-papkowate kupersony z 3-4 razy dziennie.I brzuch troche pobolewa....A jeszcze tydzien temu bylo tak pinie.Jezeli nie ustapi,to w srode mykam do mojej gastrolog

[ Dodano: 12-04-2009 ]
-Ania- pisze:u mnie zaostrzenie to sprawa okolo 3 tygodni, ostrzejsza forma miesiac, dwa, a lagodniejsze to tydzien
zalezy ile krwawie
u mnie tez to zalezy od nasilenia.czasem tydzien a czasem 2 miesiace...Humorzaste te jelita mam :lol:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: Natalka » 12 kwie 2009, 19:21

tina pisze:A swoją drogą, to ile czasu może trwać takie zaostrzenie?
a to już różnie bywa, poczytaj ten temat, są tam też linki do innych wątków o zaostrzeniu
viewtopic.php?t=7007&highlight=zaostrzenie
:smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

marzenciaz4
Debiutant ✽
Posty: 18
Rejestracja: 19 lut 2009, 18:39
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Przemyśl
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: marzenciaz4 » 12 kwie 2009, 19:53

mam to samo ,od kilku dni dużo ropnej wydzieliny, i krew,brzuch pobolewa . W środę do Asamaxu dostane coś jeszcze.Oby tylko pomogło.
Marzena

Awatar użytkownika
cebulka
Początkujący ✽✽
Posty: 183
Rejestracja: 06 lis 2008, 22:48
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: cebulka » 15 kwie 2009, 17:11

wygląda na to, że pomógł mi powrót do czopków...jest trochę lepiej ale bez rewelacji.
azathioprine vis 1x50mg
Salofalk 2x2
Dicoflor 60 doraźnie
vitrum calcium 1x1
Femibion natal 1 1x1
Kwas foliowy 1x1
Rutinoscorbin 2x2
Obrazek

elizabet-70
Początkujący ✽✽
Posty: 235
Rejestracja: 30 wrz 2008, 13:33
Choroba: CU
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: okolice Starachowic
Kontakt:

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: elizabet-70 » 16 kwie 2009, 13:59

Ja śluz mam od początku a krew od stycznia w WC jestem 1x max2 kombinuje z dietą biorę SulfasalazinEN i czopek na noc salofalk i nic się nie zmienia ,nic mnie nie boli tylko czasem.
ela

tina
Debiutant ✽
Posty: 30
Rejestracja: 24 mar 2009, 15:53
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olsztyn

Re: znowu sluz w stolcu

Post autor: tina » 16 kwie 2009, 19:12

dzisiaj dostałam salofalk we wlewkach i antybiotyk Xifaxan-dodatkowo namnożyły się jakies bakterie niedobre:( Myślę że w końcu będzie lepiej bo męcze sie już trzy tygodnie. najstraszniejsze są te krwawienia. Dzisiaj widziałam swoje jelitko od srodka, nie wygląda to ciekawie-niestety. Jeżeli do poniedziałku nie będzie poprawy to...szpital :smutny:
tina

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”