Zaostrzenie od 1,5 roku

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Misia

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Misia » 28 cze 2010, 08:27

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

kara
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 02 maja 2009, 10:28
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: toruń

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: kara » 28 cze 2010, 11:46

ja głodówki żadnej nie mam. dostaję normalnie jedzenie.dziś chyba przesadziłam ze śniadaniem bo brzuch boli i pojawiło się więcej śluzu. ( bułeczki , gotowane jajeczka, itp) chyba lepiej pozostanę na szpitalnym jedzeniu bo te urozmaicanie mi szkodzi.

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Bartek_TM » 28 cze 2010, 12:51

Kroplówki (potas, magnez glukoza i inne). Czuję się osłabiony, ale lekko. Nawet waga mi nie spadła bardzo. Ok. 0,5 kg.

kara
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 02 maja 2009, 10:28
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: toruń

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: kara » 29 cze 2010, 09:45

dziś miałam badany krótki dół i okazało się że po 13 dniach podawania tych wszystkich cholernych leków nie ma poprawy w środku. muszę zostać do poniedziałku. nie wiem czym teraz będą próbować mnie leczyć. oszaleję

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Bartek_TM » 29 cze 2010, 12:14

Posułuchaj muzyki, pooglądaj mecze:) Nie można myśleć negatywnie. Ja wczoraj myślałem o koledze który złamał nogę na nartach w kilku miejscach a jego firma bankurowała (0,5 mln strat) i inwalida do końca życia. Facet wziął się w garść. Dziś jeździ na nartach i noga w super stanie a firma prosperuje, że nie jeden chciałby mieć takie dochody. Ja np. wczoraj cały dzień krwawiłem. Nawet po ognisku na którym piłem wódkę 2 miesiące temu (parę kieliszków)nie miałem takiej jazdy. Zobaczymy jak dziś.

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Bartek_TM » 30 cze 2010, 08:23

U mnie było juz bez krwi. Wczoraj minimalnie. Dziś od 2 w nocy 6 wypróżnień wodnistych ostatnie z krwią. Co prawda mała ilość ale jednak. Sądzę, że ta krew to ze zmęczenia po wypróżnieniach. Jestem po obchodzie i jutro mam wyjść do domu. Teraz to dopiero się załamałem. A ta ilość wypróżnień czuje że jest spowodowana dużą ilość soków żołądkowych, a przecież nic nie jem i nie piję. Chyba to z nerwów. Bierzecie coś na uspokojenie lub ograniczanie soków żołądkowych? Co u Ciebie Kara?

kara
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 02 maja 2009, 10:28
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: toruń

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: kara » 01 lip 2010, 08:34

u mnie jednego dnia jest krew , drugiego nie ma. na ta chwilę zostaję do poniedziałku w szpitalu bo skoro jest jakaś widoczna poprawa to szkoda przerywać kuracje.i juz zaczyna mi sie trzeci tydzień w szpitalu :cry:

[ Dodano: 01-07-2010 ]
no i porażka. przed chwilą kibelek i sama żywa krew trysnęła.... : :cry:

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Bartek_TM » 01 lip 2010, 20:25

A ja w domu. Wycieńczony, bo bez kroplówek , ale po pierwszym posiłku. Kaszka manna na wodzie z odrobiną soli :roll: Od wczoraj od godz. 9.00 3 wypróżnienia więc postęp. Zobaczymy jak zacznę jeść produkty stałe a nie płynne. Waga 59 kg czyli zgubiłem 1,5 kg w tym szpitalu. Jutro więcej napiszę, co i jak było, ale zastanawia mnie jedno. Mam lekkie pieczenie w miejscu kończenia w bardzo głębokim miejscu odbytu :) Tak jakby wewnątrz. Wydaje mi się, że z tego miejsca bierze się właśnie ta moja świeża krew. Ktoś ma pomysł co zaaplikować? Pentasa - czopki lub wlewki (posiadam na stanie) czy posterisan?
A tak na szybko toe leżałem na oddziale chirurgii ogólnej i kolorektalnej w dawnym WAMie w Łodzi, co przychodził jakiś lekarz to się pytał kiedy wycinamy jelito. Niezłe uczucie i nie polecam. W każdym bądź razie jak byłem prawie zdecydowany na cięcie to widzę niewielkie światełko w tunelu. Następne dni pokażą co zrobię.

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: genus » 02 lip 2010, 20:01

Czopki z mesalazyną też mogą powodować pieczenie, szczególnie, jeśli już śluzówka bez tego jest podrażniona biegunkami. Mi w takim przypadku bardziej pomagały właśnie łagodne środki przeciw hemoroidom, np. posterisan.
Masz bardzo niska wagę, nie wiem ile masz wzrostu, ale jak na mężczyznę to chyba mało. Też po szpitalach zawsze miałam jeszcze mniej na wadze, ale naprawdę, to bardzo ważne, byś zadbał o zwiększenie masy, wygłodzenie zaostrza stan chorobowy i nie można tego bagatelizować. na lekkostrawnej diecie zreszta trudniej jest przytyć :-) polecam, oprócz normalnego jedzenia, dorzucić sobie na poczatek preparaty odżywcze z apteki, są naprawdę łagodne dla jelit, a potrzebujesz teraz takiej uderzeniowej dawki odżywienia, witamin, minerałów.

Awatar użytkownika
Bartek_TM
Początkujący ✽✽
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2005, 23:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Bartek_TM » 03 lip 2010, 09:19

Właśnie tak postąpiłem. Posterisan zaaplikowałem. Pomogło i takiej bardzo świeżej krwi nie mam od 4 dni. Ale co z tego jak zacząłem jeść kaszki dla dzieci i ryż gotowany - ogólnie lekkostrawna dieta, jak dziś mi poleciała krew z jelita taka ciemniejsza. Podsumowując leczenie nic nie dało. Tylko tyle, że dziś rano ważyłem 57 kg przy 174 cm.

FRYTKA
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 21 cze 2010, 18:28
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDYNIA

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: FRYTKA » 04 lip 2010, 12:18

tak Bartku,moje reisje są co raz krótsze, teraz zaostrzenie mam koszmarne,juz ważę poniżej 50 kg./175 cm.Siedzę w domu na kólku bo przetoka tak boli,a ropsko tryska z każdym krokiem jak chodze i ten ból...leczenia biologiczne które mi odebrano w kwietniu doprowadziło mnie do takiego stanu. Czasem mam dosyc,nie moge patrzec na siebie,ale co zrobic? chirurg zaciera rece ale to ostatecznośc. Nie martw sie , musisz byc twardy i nie pozwól chorobie wygrywac. Trzymam kciuki:)
FRYTKA

Misia

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Misia » 04 lip 2010, 12:57

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

FRYTKA
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 21 cze 2010, 18:28
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: GDYNIA

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: FRYTKA » 04 lip 2010, 20:55

Zgadzam się że zabieg chirurgiczny ratuje życie,mi bardzo bużo osób odradzało zabieg,ale kiedy było już po i zagoiło się to dopiero odżyłam , przytyłam i mogłam normalnie jeśc. Teraz jak tak dalej ze mną będzie to też chirurga nie ominę,wiem że potem będzie lepiej.
FRYTKA

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: Mamcia » 04 lip 2010, 21:03

Jeśli biologiczne skutkowało to powinnaś je mieć. To finansowanie jest kretyńskie, ale obecnie mogłabyś je dostać znowu jako indukcję. Jeśli macie problem na Pomorzu, to spiszcie to w formie jednostronicowej petycji - MZ, Rz PP, PzPO, NFZ, itp., . Po wyborach będzie sezon ogórkowy i łatwiej będzie zainteresować media.
Pisanie na forum nic nie zmieni, a my musimy mieć fakty aby walczyć. Wiele się udała, ale jest to dopiero pierwszy krok .
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
violek
Początkujący ✽✽
Posty: 72
Rejestracja: 26 lis 2007, 00:02
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zaostrzenie od 1,5 roku

Post autor: violek » 29 lip 2010, 18:44

Witam, dlugo nie pisalam poniewaz mialam remisje prawie 3 lata. Wiele sie przez ten czas od was nauczylam. Lecze sie u dr. Biesiady. Od miesiaca mam zaostrzenie, zaczelo sie krwawienie, swieza krew przy stolcu, asamax cos przestal pomagac, czopki tez. Aktualnie jestem po tomografii, wykryto u mnie cos dziwnego, kolo trzustki mam jakby powiekszona sciane jelita, ten obszar powoli sie powieksza i strasznie boli, zwlaszcza wieczorami i w nocy, wtedy biore czopki przeciwbolowe, jutro mam wizyte u gastro i dostane sterydy. Czy ktos mial cos podobnego?

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”