Strona 13 z 23

Re: Spadek formy.

: 20 mar 2011, 00:03
autor: Natuśka
Cinimini pisze:Czuję się jak taka bezbarwna masa, która nie ma nic do zaoferowania w swoim otoczeniu,
Nawet tak nie myśl!
Nie będę pisała, że jesteś silna i że Cię podziwiam, bo to jest oczywiste :przytul:
Czułam się podobnie od grudnia, kiedy nie mogłam się pozbierać w całość przy zaostrzeniu. :neutral: Przypisywałam sobie różne (te złe) cechy i czułam się jeszcze bardziej sfrustrowana :neutral: Wiem, że jest Ci ciężko, ale starasz się brać wszystko na klatę i dzielnie to znosisz- tylko tak dalej! Ten czas nie należy do tych najprostszych i najprzyjemniejszych, ale będzie lepiej- MUSI BYĆ!
Choroba boleśnie doświadcza, ale też pozwala odkryć w nas siłę i to, czego byśmy przy zdrowiu w sobie nie znaleźli :smile:
Cinimini- zuch kobietka z Ciebie i tyle! :wink:
Cinimini pisze:oprócz rozmowy o tym "jak się czuję"...
I bardzo dobrze! Trzeba o tym rozmawiać, otwierać się. Pomyśl, jak by było, gdybyś wszystko tłumiła w sobie?
Misia zaproponowała słuchanie spokojnej muzyki i spacery. U mnie to pomogło- może i Tobie choć troszkę pomoże :roll: Warto spróbować :smile:

Myślę codziennie i trzymam kciuki :smile:

-Natuśka :wink:

Re: Spadek formy.

: 21 mar 2011, 22:03
autor: tom-as
jako osobnik 'pocięty' powiem Ci, że całkiem dobrze rozumiem co możesz teraz przechodzić. Znam doskonale ten stan że nie można sie na niczym skupić bo po głowie chodzi tylko jedna myśl. Nawet te poczucie niskiej wartości. Mam tak samo ;-) Jednak powiem Ci (zresztą którys tam raz tu na forum), że operacja może odmienić Ci życie. I mam tu na myśli odmianę w dobrą stronę. Jasne, z początku trzeba się przyzwyczaić do zmieny pewnych zachowań czy nawyków, ale w moim przypadku to było coś wspaniałego taka zmiana bo przestało boleć. Leżałem na pooperacyjnej, siły na nic nie miałem ale głowa już jakoś inaczej pracowała.
Rozumiem Twój strach i w przeciwieństwie do poprzedników nie będą Ci doradzał byś przestała o tym myśleć bo mniej więcej wiem jak to jest w takiej chwili. Ja Ci w tych chwilach życzę spokoju (nieważne jakim sposobem osiągniętego) i mocno trzymam kciuki :-)
będzie dobrze ;-)

Re: Spadek formy.

: 22 mar 2011, 17:55
autor: atabe
Ja również trzymam kciuki za powodzenie operacji i bądź dobrej myśli , właśnie dlatego , że jesteś młoda . Jak będzie przyjemnie , gdy przestanie boleć i ile przyjemnych rzeczy do zrobienia przed Toba . Ja też strasznie się bałam operacji , ale chyba nie ma takich co się nie boja . Dużo , dużo zdrówka

Re: Spadek formy.

: 22 mar 2011, 23:22
autor: Cinimini
Hmmm...dziś właśnie otrzymałam list polecony z ZUS'u... Tak...nasz drogi Zakład Ubezpieczeń Społecznych czuwa. I tak oto zostałam wezwana na komisje czy moje L4, nie jest aby 'lewe'. Kurcze znam osoby, które 5 m-cy siedziały na lewo i nikt się nimi nie zainteresował, mi ledwie zaczął się 2-gi i już się o mnie upomnieli... Także 29.03 czeka mnie komisja. Swoją droga ciekawe jak będzie ona wyglądała. Bo dziś byłam na komisji o przyznanie grupy to wszystkiego łącznie na komisji byłam nawet nie 10 min. - wywiad ekspresowy...

Re: Spadek formy.

: 22 mar 2011, 23:26
autor: Natalka
teraz chyba bardziej kontrolują, koleżankę też dość szybko wezwali.

Re: Spadek formy.

: 22 mar 2011, 23:32
autor: tom-as
do cioci się sami pofatygowali sprawdzić czy w domu choruje czy ściemnia :tak:

Re: Spadek formy.

: 23 mar 2011, 06:29
autor: Agula84
tate mojego nawiedzili juz w drugim tygodniu chorowania :)

Re: Spadek formy.

: 23 mar 2011, 09:10
autor: Alutka86
Cinimini pisze:Hmmm...dziś właśnie otrzymałam list polecony z ZUS'u... Tak...nasz drogi Zakład Ubezpieczeń Społecznych czuwa. I tak oto zostałam wezwana na komisje czy moje L4, nie jest aby 'lewe'. Kurcze znam osoby, które 5 m-cy siedziały na lewo i nikt się nimi nie zainteresował, mi ledwie zaczął się 2-gi i już się o mnie upomnieli... Także 29.03 czeka mnie komisja. Swoją droga ciekawe jak będzie ona wyglądała. Bo dziś byłam na komisji o przyznanie grupy to wszystkiego łącznie na komisji byłam nawet nie 10 min. - wywiad ekspresowy...
Będzie dobrze, trzeba płakać i "udawać", że boli bardziej niż zwykle, wtedy jest krótko. Wszytko co najgorsze trzeba wyostrzyć. Chociaż w twoim przypadku nie powinni się czepiać. Ale to wiadomo urzędnicy. Będę trzymała kciuki.

Re: Spadek formy.

: 23 mar 2011, 09:16
autor: Carl
Alutka86 pisze:trzeba płakać i "udawać", że boli bardziej niż zwykle
Ja tam nie płakałem i nie udawałem, lekarz przeczytał moje papierki, przeprosił za fatygę i powiedział, że wpisze w mojej karcie by mnie więcej nie ciągać. Nawet mnie nie badał. Jak widać urzędnicy też są różni :-)

Myślę, że u Cini będzie podobnie,a przynajmniej jak pisała Magda będzie, później spokój :-)

Powodzenia...

Re: Spadek formy.

: 23 mar 2011, 19:49
autor: Cinimini
Wertowałam internet szukając info. na temat naszego milusińskiego Crohna, i doczytałam się, że resekcja jelita grubego może prowadzić do wielu komplikacji m.in. do bezpłodności ... no i owiał mnie strach ... Tylko co ma jelito do płodności? I znów chce sie wyć ...
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,1059 ... eczac.html

Re: Spadek formy.

: 23 mar 2011, 21:09
autor: Mamcia
Wyrwanie zęba może prowadzić do wielu poważnych komplikacji ze śmiercią włącznie. Ha - jak się ma takiego pecha jak ja - to po pobraniu krwi ma się zapalenie żyły, które leczyłam 2 miesiące.
Spokojnie i nie szperaj za duże w necie. Prawdą jest, że poważna operacja chirurgiczna zwiększa ryzyko nieudanej ciąży, ale operacja ze wskazań nagłych jeszcze bardziej. Dlatego pisałam, że wiele kobiet zanim np zdecydują się j-pauch, czy odtworzenie ciągłości podejmuje decyzję o ciąży.

Re: Spadek formy.

: 24 mar 2011, 16:44
autor: madelaine_de
Nie wiem,, czy to odpowiednie miejsce, żeby o tym pisać, ale chciałam się podzielić z Wami pewną informacją. Pisałam o tym, że leżę z pierwszym ostrym rzutem CU w Toruniu. Lekarze nie wiedzą już co tu ze mną robić i w niedzielę będę przetransportowana do kliniki gastroenterologii w centrum onkologii w Warszawie. Podobno to bardzo dobry szpital, jestem dobrej myśli, może w końcu mi pomogą!

Re: Spadek formy.

: 24 mar 2011, 16:44
autor: alla84
Kochana Cinimini,
staraj sie nie nakrecac ( i kto to mówi, heh...). Tak jak pisze Mamcia - nawet niezwykle blahy zabieg moze miec mnostwo konsekwencji. A o działaniach niepożądanych zawsze pisze się zbyt ogólnie ( wiadomo czemu). Wystarczy wziać ulotke Rutinoscorbinu :) Działania niepożądane:Zaburzenia żołądka i jelit: wymioty, nudności.Zaburzenia skóry i tkanki podskórnej: reakcje nadwrażliwości (wysypka skórna),działanie moczopędne.
No, kto by pomyślał?
Będzie dobrze, zobaczysz.

Re: Spadek formy.

: 24 mar 2011, 17:42
autor: Cinimini
No wiem, wiem, ze nie mogę się nakręcać, ale jak sie siedzi całe dnie w domu, a jedyna 'rozrywka' to TV i internet to siłą rzeczy takie wiadomości do mnie docierają, a później drążą mózgownicę ;).
Ale jest jeden pozytyw w mojej 'marnej' doli - odebrałam dziś orzeczenie o stopniu niepełnosprawności - dostałam 'zaszczytny' stopień umiarkowany do 30.12.2012r. Teraz pozostaje mi poszukać jakie z tego tytułu mam przywileje/korzyści i cieszyć się nimi ;).
Dowiedziałam się, że to moja firma zgłosiła mnie na komisje do ZUS, podobno jakoś niedawno złapali kogoś na lewym zwolnieniu i teraz zarząd jest bardziej czujny. W sumie dobrze się złożyło, bo od razu przedłożę im to orzeczenie.

Re: Spadek formy.

: 24 mar 2011, 20:24
autor: alla84
Cini mini, no to super :) Trzeba szukać zawsze jasnych barw :) Ja sie staram na maxa od wczoraj, haha. Jak sie nudzisz to pisz do mnie :) Ja chetnie pogadam. Buzka