Błagam o pomoc!

Mam diagnozę, opisuję mój przypadek.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
dethleffs

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: dethleffs » 27 wrz 2010, 23:58

Natalia mini pisze:I nie martwcie się mną. Będę uważała.
to ja idę spać. Mommy say - mięsko jedz :)

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: genus » 28 wrz 2010, 08:17

Natalia mini pisze:Dziś zjadłam bardzo dużo. Plus wypiłam Nutridrinka. Łącznie wyszło ok 2900 kcal.
Fanie ze sie starasz, ale po pierwsze, za zywienie nie ma sensu patrzec z perspektywy jednego dnia, bo to bez sensu. Po drugie niewatpliwie masz jakies problemy z przyswajaniem pokarmow wiec liczenie kalorii i analizowanie jedzenia bez szybkiej interwencji lekarskiej na niewiele sie zda. A picie duzej ilosci plynow to tez tylko jedna strona medalu, bo jesli masz niedobory elektrolitow, to wszystkie plyny po prostu przez ciebie "przeleca" - by organizm je wykorzystal, potrzeba soli, i tak kolo sie zamyka.

Jestes z Gorzowa, jesli bys chciala, daj znac, moge dac namiary na lekarza w Poznaniu, wiadomo, ze lepiej na miejscu u siebie szukac pomocy, ale w razie czego w poznaniu jest tez klinika chorob metabolicznych i dietetyki, zajmuja sie odzywianiem.

gregtech

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: gregtech » 28 wrz 2010, 08:49

Natalia mini pisze:Dziś zjadłam bardzo dużo. Plus wypiłam Nutridrinka. Łącznie wyszło ok 2900 kcal.

I tak trzymaj , musisz codziennie tyle jeść, dla Ciebie to powinna być norma takie minimum. Według mnie powinnaś przekraczać 3000 kcal , więc jeszcze brakowało z 200 kcal ;).

Odnośnie badań według mnie powinni zaproponować Ci tomografie jamy brzusznej (enterokliza TK), uwidocznione też będą węzły chłonne.

Misia

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: Misia » 28 wrz 2010, 09:34

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

gregtech

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: gregtech » 28 wrz 2010, 16:51

Natalia mini kontynuuj dietę 3000kcal , jak Cię stać to pij nutridrinki ( choć w moim przypadku sie nie sprawdziły przez miesiąc regularnego picia i waga w górę ani drgnęła - ). Próbowałem też HUMANA Z MCT, waga poszła do góry ale tak szybko jak poszła w górę tak szybko spadła. Uzupełniaj też żelazo, kwas foliowy i b12. Polecałem ci już kompleks FERROCHEL 2x2. Jak będziesz sie trzymać tych zasad w miesiąc przytyjesz minimum 2 kg. Tylko każdego dnia minimum 3000 kcal !!! (nie jest to łatwe wiem po sobie, wymaga dużego wysiłku żeby tyle wchłonąć, choć są ludzie którzy jedzą tyle na samo śniadanie !!!! )
Dla spokoju zrób sobie też markery CEA i Ca19-9 - badanie krwi

Vasudanin
Początkujący ✽✽
Posty: 51
Rejestracja: 12 lut 2010, 20:02
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: konin

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: Vasudanin » 28 wrz 2010, 18:42

Siedzenie w domu nie ma sensu, własnie przeszedlem cos podobnego, jadlem i schudlem 14 kg od biegunek, zrobili enterografie, laparoskopie(pobierali powiekszony wezel chlonny), ktory na szczescie byl powiekszony od crohna, ale mogl to byc chloniak. Teraz dali mi sterydy i waga leci w gore. Leczylem sie w Poznaniu ale na dzieciecym oddziale gastro. Nie zwlekaj tylko szybko do szpitala bo moze byc tragicznie :cry:

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: kokoleczka » 28 wrz 2010, 19:52

tak czytam i czytam i bardzo współczuje, wiem co to strach, wiem co to brak wsparcia u rodziny, brak kasy i skazanie tylko na NFZ-kolejki i jeszcze raz kolejki. u mnie cu powróciło po tym jak w ok 3 miesiące straciłam 10 kg, potem biegunki i diagnoza. Cała reszta objawów to raczej niedożywienie. wiem że rozmowa pomaga - mi bardzo pomogła. trzymam kciuki, zawsze trzeba mieć nadzieję. Łatwo mówić też pij nutri drinki - drogo trochę:(
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

Awatar użytkownika
Natalia mini
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 15 kwie 2008, 21:22
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: Natalia mini » 29 wrz 2010, 18:27

Witam!


Dostałam dziś z miejsca skierowanie do szpitala na oddział wewnętrzny w Gorzowie Wielkopolskim. Jednakże, nauczona doświadczeniem, gdy nie przyjęli mnie dwa lata temu na oddział hematologiczny, ze względu na to, że według nich miałam za dużą hemoglobinę, mimo bardzo niskiego poziomu żelaza, sama nie wiem! Na leki doustne reagowałam źle, biegunkami. Z łaską i po prywatnej wizycie u gastroenterologa dostałam skierowanie na oddział wewnętrzny. Zrobili kolonoskopię, chociaż miałam robioną rok wcześniej. Nie dostałam żadnej kroplówki z żelazem. Nic. Pobrali jeszcze krew, mocz, kał. I na tym się skończyło. Zaleceniem było łykanie tabletek z żelazem, po których mam biegunkę, która idzie w kierunku zaostrzenia. Na końcu dodali, że "pacjentka przyjęta na oddział celem leczenia i diagnostyki- podejrzenie zaostrzenia colitis ulcerosa"- dodam, że nie miałam wówczas żadnych biegunek, ani objawów. Waga była dobra. :) (śmiać się, czy płakać?)

Tak mnie potraktowano w szpitalu w Gorzowie. Teraz nie wiem, co robić, gdyż nie mam żadnych informacji na temat szpitali w Poznaniu. Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje.


Ps. mam pytanie: Co mi się należy w obecnym stanie? Co można zrobić do czasu diagnozy, bym nie chudła dalej? Jakieś kroplówki? Czy skazać się na to, by wykańczali mnie kolejną kolonoskopią, bez żadnego wspomagania dla mojego i tak wycieńczonego organizmu?
Natalia

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: biedronka24 » 29 wrz 2010, 19:37

Natalia mini, myślę, że stan, w jakim jesteś wymaga hospitalizacji "na już". Nawet jeśli masz złe doświadczenia ze szpitalem w Gorzowie. Jeżeli będzie coś nie tak - to najwyżej będziesz szukać czegoś dalej. A póki co chyba nie masz wyboru. My Ci diagnozy przez internet nie postawimy. Być może przyczyną Twojego chudnięcia nie jest wcale CU. Ja jak zaczynałam chorować, i schudłam w ciągu dwóch miesięcy 20 kg - poszłam na pierwszy oddział szpitalny jaki mi sie trafił. Po prostu nie miałam siły na nic więcej. Postawili mnie trochę do pionu, przestałam chudnąć i później szukałam już innego szpitala. Teraz leczę się w MSWiA w Warszawie.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: genus » 30 wrz 2010, 08:19

Natalia mini, w Poznaniu na pewno mozna liczyc na dobra opieke. Na przyklad gastrologia na przybyszewskiego, jest tam tez oddzial chorob wewnetrznych metabolicznych i dietetyki, bardzo dobry. mialam tam zywienie pozajelitowe. jesli jest potrzeba konsultacji innych oddzialow (np endokrynologii), to robia. gdybys potrzebowala namiary i jakos konkretnie sie decydowala to daj znac.

Awatar użytkownika
Natalia mini
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 15 kwie 2008, 21:22
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: Natalia mini » 01 paź 2010, 16:39

Witam!

Byłam w szpitalu w Gorzowie Wielkopolskim na SOR ze skierowaniem. Zrobiono mi prześwietlenie płuc, bez opisu, którego Pani lekarz nie mogła odczytać. Pobrali mi krew oto wyniki:

- Leukocyty 5,86
- Erytrocyty 4,13
- Hemoglobina 9,3
- Płytki krwi 427
- Na 142
- K 4,0
- Kreatynina 0,6
- CRP 0,10

Pani lekarz stwierdziła, że wcale nie jestem chuda 170 wzrostu 45 kg. Stwierdziła, że najprawdopodobniej schudłam, ponieważ miałam zapalenie oskrzeli i apetyt mi nie dopisywał, plus, że może to być kwestia CU. Ponadto powiedziała, że nie jestem przypadkiem pilnym, że badania krwi są złe, ale nie tragiczne. Zapytała, czy termin za tydzień lub dwa, by mi odpowiadał. Powiedziałam, że nie wyobrażam sobie,żebym nadal chudła, więc powiedziała, bym przyszła we wtorek. To wtedy mnie przyjmą i zrobią mi kolonoskopię :cry:
Jak poprosiłam o TSH, to orzekła, że nie widać po mnie objawów nadczynności, ani niedoczynności i nie ma potrzeby.
Teraz pytanie do was, co w takim wypadku mam zrobić? Czekać? Poddać się kolonoskopii? :smutny:
Natalia

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: magda281 » 01 paź 2010, 17:08

Natalia mini pisze:Jak poprosiłam o TSH
to badanie moze zlecic nawet lekarz rodzinny,co do reszty ja bym spróbowała na twoim miejscu dostac się do innego szpitala-bo mam wrażenie że pani doktor z sor zbagatelizowała twoje dolegliwości :/ Tak czy siak musisz starać sie nie denerwować,wiem że to trudne ale taki stan nasila jeszcze twoje chudnięcie-miałam podobnie.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: obyty.z.cu » 01 paź 2010, 17:28

Natalia mini pisze:co w takim wypadku mam zrobić? Czekać? Poddać się kolonoskopii?
magda281 pisze:mam wrażenie że pani doktor z sor zbagatelizowała twoje dolegliwości
pani doktor z SOR miala oglad sytuacji i ma swoje wytyczne,jak to na oddziale doraznym.
Moze faktycznie jest problem z lozkami na oddziale.
Ja na pilna kolonoskopie musialem czekac u mnie w szpitalu ponad 2 tygodnie,a i tak czekalem na lozko,zreszta :wink: przy wychodzeniu ze szpitala i na moje miejsce juz byl przyjety pacjent,ktory tylko czekal az wyjde :razz: takie zycie.
Kazde ostre przyjecie z SOR bylo ostrym przesuwaniem lozek na oddziale,a i tak sie zdazalo,ze rano ktos lezal na korytarzu.
Nie osadzalbym wiec tego w kategorii "szpital zle zadzialal".
Twoje wyniki sa powiedzmy sobie zle,ale Tobie ten szpital jest potrzebny,wiec wybor masz ograniczony !
Na oddziale zdecyduja jakie zrobia badania i kiedy,napewno nie ogranicza sie tylko do kolonoskopi,ale beda sprawdzac i inne mozliwosci ,dlatego bardzo wazne jest bys tam lekarzom potrafila powiedziec o sobie wiecej niz "nie chce chudnac",opowiedz o zaslabnieciach i innych objawach,musisz im podpowiedziec co sie dzieje.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Natalia mini
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 15 kwie 2008, 21:22
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Londyn
Kontakt:

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: Natalia mini » 01 paź 2010, 17:29

Nie ma w Gorzowie innego szpitala. Zresztą ten jeden jest jednym z najbardziej zadłużonych w całej Polsce. :neutral:

Z tego, co wiem, to były dziś miejsca na oddziale wewnętrznym. Opisałam szczegółowo moje objawy. Pokazałam dwa powiększone węzły chłonne, ale Pani stwierdziła, że to wystające żebra. Moja ciotka pracuje w służbie zdrowia i je widziała i nie miała wątpliwości, że są powiększone. Mówiłam też, że jak głębiej oddycham to kręci mi się w głowie, że codziennie boli mnie głowa, mam zawroty bez powodu, puchną mi łydki, boli gardło, mam nocne poty...wszystko to opisałam.


Pielęgniarka w mojej przychodni powiedziała mi, że w tym szpitalu nie pomogą, bo jest potężnie zadłużony i mają wielkie limity. Oszczędzają na badaniach. Na przyjęciach. Że zdarza się, że pacjent, który ma podawane żelazo w kroplówkach sam musi je kupić.
Nie chodzi mi o obrażanie szpitala, ani lekarzy. Martwię się o swoje zdrowie, gdyż cztery lata temu, po miesiącu biegunek przebiegających z krwią z wagi 56 kg spadłam do wagi 48,5 kg. A teraz ważę 46 bez biegunek i bez bólów brzucha, z normalnymi wypróżnieniami raz na dzień, lub nawet raz na trzy dni. Nie wspomnę o mojej anemii, którą mam dziesięć lat. Nigdy jej w pełni tabletkami nie wyleczyłam. Zawsze, albo dostawałam rozwolnienia, albo wymiotowałam. Dwa lata temu odmówiono mi w Gorzowie podania kroplówek. Przepisano mi leki doustne. Więc ich nie biorę, bo wolę żyć z anemią niż doprowadzić się do zaostrzenia CU. Żelazo waha mi się od 3-8 ug %, hemoglobina od 8-9 g%, ferrytyna ostatnia 2,87ng/ml. No nie wiem, może się po prostu nie kwalifikuje. A to, że chudnę nie jest niepokojącą oznaką.
Natalia

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Błagam o pomoc!

Post autor: genus » 02 paź 2010, 20:40

Zenobius pisze:Ktos z forumowiczow pewnie Ci podpowie jaki szpital w Poznaniu zaatakowac.
Ja juz proponowalam. Gdyby byla potrzeba, prosze o kontakt o szczegoly

ODPOWIEDZ

Wróć do „CuDaczny Oddział - Mam Diagnozę”