Rzuty choroby

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Rzuty choroby

Post autor: Cinimini » 05 lut 2011, 16:46

A ile trwają wasze remisje? Pytam, bo czeka mnie operacja, a po niej mam w "planach" ;) dłuuuga i błogą remisję :D
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Olimpijka

Re: Rzuty choroby

Post autor: Olimpijka » 05 lut 2011, 16:48

martita, moje zaostrzenia wszystkie byly ciezkie.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Rzuty choroby

Post autor: Cinimini » 05 lut 2011, 16:52

hmm...a po czym tak naprawdę można stwierdzić, że to już remisja? Ja od 2004 roku miałam lepsze i gorsze momenty, ale nie było tak, zeby w którymś lekarz stwierdził, że to juz remisja.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Rzuty choroby

Post autor: Cinimini » 05 lut 2011, 17:04

majka83, dziękuje, dziekuję :*
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Rzuty choroby

Post autor: Natalka » 05 lut 2011, 17:06

martita pisze:czy jest szansa, że skoro teraz jelitko jest wygojone to i zaostrzenie będzie łagodniejsze?
raczej nie wiązałabym ze sobą tych dwóch rzeczy.
można by pomyśleć tak, że z każdym kolejnym zaostrzeniem człowiek nabiera coraz więcej doświadczenia w chorobie, poznaje swoje objawy, działanie leków na własny organizm, działanie diety i możliwości manipulowania nią i w ogóle w miarę trwania choroby edukuje się z różnych dostępnych źródeł wiedzy na jej temat i dzięki całej tej wiedzy może szybciej reagować na najmniejsze symptomy poprzez zmiany dawek i rodzajów leków, diety, czyli teoretycznie każde kolejne zaostrzenie nie powinno być dużo cięższe od poprzedniego. No ale to tylko teoria, a sami wiecie jak bywa w praktyce :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Rzuty choroby

Post autor: Tomy » 05 lut 2011, 19:48

Zgadzam się z Natalką. Edukacja i szybkie reagowanie mogą przyczynić się do tego, że kolejne zaostrzenia będą słabsze, choć reguły na to nie ma. Nawet przy tak samo silnym drugim zaostrzeniu, odczuwać je można jako słabsze, bo walczymy już ze znanym przeciwnikiem.

Odpowiadając na pytanie martity mogę powiedzieć, że też miałem zaostrzenie trwające nieprzerwanie ponad 3 lata z koszmarnym obrazem wewnątrz. Po czasie okazało się, że byłem źle leczony, nie były wykonywane badania kontrolne, no i sam też do tego dokładałem, bo najważniejsza była intensywna praca zawodowa i potrzeby innych, a ja na samym końcu.

Po tym czasie, kiedy trafiłem na dobrego doktora i po ponad rocznym solidnym leczeniu (max. L-4 + świadczenie rehabilitacyjne) remisja trwa u mnie już 6 rok.
Jak tak patrzę z perspektywy, to trzeba znaleźć ten czynnik, który napędza chorobę i go zminimalizować. U mnie to była praca wymagająca stałej dyspozycyjności, wyjazdów służbowych, brak regularnych posiłków itp. Teraz, kiedy mam pracę stacjonarną, jelitka jeszcze nigdy z powodu stresu nie wariowały. Oczywiście trzeba też regularnie brać leki i pilnować badań kontrolnych.

Poza tym myślę, że problem tkwi też w głowie - trzeba zmienić hierarchię wartości, być bardziej asertywnym, mniej chorobliwie ambitnym i mniej niezastąpionym. Jeżeli zaostrzenie mija, to pozwalać sobie na przyjemności, nie katować się jakimiś drakońskimi dietami, ogólnie mówiąc używać życia, ale bez wyskoków stresowych i dietetycznych. Zmienić trzeba optykę patrzenia na siebie i rzeczywistość - trzeba stać się człowiekiem, który koncentruje się na urokach życia, a niejako przy okazji, ma jeszcze jakąś tam chorobę przewlekłą. Kiedyś, było się przede wszystkim chorym z tragiczną chorobą, który niejako przy okazji był jeszcze człowiekiem, z jakimiś tam swoimi potrzebami i marzeniami.
.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Rzuty choroby

Post autor: Natuśka » 05 lut 2011, 20:06

Z jakiś rok przed diagnozą to miałam takie balansowanie na równi pochyłej- wydawało mi się, że jest źle, ale jak mnie z nóg zwaliło to sobie uświadomiłam, że to "przed" to był crohn light :wink: Moja remisja (tak mi się wydaje, że to było to :razz: ) trwała 3 miesiące- potem już się posypało na całej lini :neutral: Masakra nad masakrami :cry: Przez moment nawet się zastanawiałam, czy remisja to nie ściema, ale stwierdziłam, że wiecznie tak być nie może :roll: I w duchu myślę, że ewentualnie przyszłe zaostrzenia lżej mnie potraktują niż to aktualne... :smile:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

arcticmoon
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 04 lut 2011, 22:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: J-w

Re: Rzuty choroby

Post autor: arcticmoon » 05 lut 2011, 20:29

Kochani ja czekam na diagnoze, ale ma ona trwać 3 tyg. Ale dziś na papierze masa śluzu we krwi... doradzcie co należy wziać żeby zatrzymac to krwawienie ? :smutny:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”