Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
wtyku
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 08 lut 2012, 12:21
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: wtyku » 03 mar 2012, 11:39

Witam
Ostatnio miałem zaostrzenie.
Od 10dni przyjmuję 16mg Metypred dziennie +3g Asamax (dodatkowo na wątrobę 2xursofalk)
Przed sterydami chodziłem już nawet po 10x dziennie do kibelka. Już po pierwszej dawce było lepiej. Po 10 dniach chodzę 2-4 razy rano (4 to jak nie chce mi się chwilę dłużej posiedzieć na kibelku), później idę od średnio 19 do nocy 2-3x.
Jednak nie mogę sobie poradzić z gazami i przelewaniem się.
Nieraz jak idę do kibelka to jakbym strzelał tyłkiem z pepeszy, masakra... Cały kibel obrobiony jakbym malował z pistoletu podłączonego do kompresora.
Mam też wrażenie, że to od tych gazów pobolewa mnie pod żebrami na prawo od mostka.
Jakbym miał tam jelito podrażnione ( po kolonoskopii zawsze tam odczuwam podobny ból dlatego tak myślę ze to jest jelito. Poza tym jak uciskam to mnie nic nie boli, ani lekarze nic nie wyczuwają).
Espumisan testuje od wczoraj, na razie nie wiele się zmieniło.
Probiotyk Multilac tez chyba nic nie zmienił.
Właściwie nie jem nic co mogłoby powodować te gazy.
Proszę o podpowiedz jak sobie z tym poradzić. Chyba, że przy CU tak po prostu jest...?
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Raoul_Duke
Początkujący ✽✽
Posty: 163
Rejestracja: 26 lut 2012, 02:29
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Raoul_Duke » 03 mar 2012, 12:40

Hehe, wtyku, możesz nabijać butle gazem :). Śmieje się... czasem mam to samo przy zaostrzeniach, do tego strasznie boli brzuch. Tu chyba jednak dieta ma duże znaczenie. Ja wiem po sobie, że nie zawsze tak jest przy CU. Ja tak mam na początku zaostrzenia, później jest już lepiej...
Tak samo chłodno spójrz
Na życie i na śmierć
Nie wstrzymuj konia, jedź!

wtyku
Początkujący ✽✽
Posty: 258
Rejestracja: 08 lut 2012, 12:21
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: wtyku » 03 mar 2012, 13:11

hehe dobrze, że nie pale bo gdybym się zapomniał to hoho ;-)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Baby » 03 mar 2012, 16:26

Ja także z gazami walczę bardzo często. Niezależnie czy mam zaparcie (max. 2 dni) czy przeważnie biegunkę (tu gazy są niebezpieczne;) mam je. Próbował mnóstwo leków espumisan w dużych ilościach, Simetigast Forte preparaty ziołowe do picia, meteospasmyl, duspatalin retard i inne nic nie pomogło. Oczywiście osłonowe leki typu sanprobi też biorę. Jestem na sterydach IPP i innych cudach. Lekarze z MSW zastosowali u mnie leczenie Xifaxanem (3 razy 2 ta. przez 6 dni - kuracja przez 6 miesięcy regularnie). Początkowo nie wierzyłam bo co jakiś czas brałam Xifaxan. Skusiłam się i pomaga. Teraz biorę 2 mesiąc i jest zdecydowana poprawa. Lekarze mówią ze przerost flory bakteryjnej jelita jest przyczyną wzmożonej produkcji wodoru w jelicie powodującego wzdęcie. Ten lek to naprawa :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: ewkunia » 04 mar 2012, 11:30

Hm, u mnie najgorzej jak mam zaparcie - tragedia, właściwie jednodniowe. Jestem jak bomba;p Kiedyś na imprezie gazy tak mi skręciły jelito, że nie mogłam się śmiać;p Teraz noszę ulgix ze sobą :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Cinimini » 04 mar 2012, 11:38

Ja teraz jestem po szpitalu, na diecie i naprawdę rozważnie dobieram posiłki, a mimo to mam dni kiedy mało nie odfrunę... Skręca mnie, czuję w brzuchu jakby ruchy dziecka :D, a jedyne co pomaga to leżenie na lewym boku. Dopiero w takiej pozycji pomału schodzą ze mnie te wszystkie gazy. Tylko skąd sie biorą nooo? Ja teraz naprawdę uważam co jem. Biorę Xifaxan, Metypred, Aze, Asamax, debretin, froplex, IPP i lactobacil.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Baby » 04 mar 2012, 11:50

Cinimini pisze:Ja teraz naprawdę uważam co jem. Biorę Xifaxan, Metypred, Aze, Asamax, debretin, froplex, IPP i lactobacil.
_________________
kochana widzę że Twój dzień podobnie jak u mnie kręci się w okół leków (na czczo jeno, po śniadaniu drugie itd :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Cinimini » 04 mar 2012, 11:54

Baby pisze:kochana widzę że Twój dzień podobnie jak u mnie kręci się w okół leków (na czczo jeno, po śniadaniu drugie itd
Oj tak, mam koszyczek z lekami i przyklejoną rozpiskę, co kiedy brać, bo inaczej bym się w tym pogubiła. Dziś z listy wykreśliłam Xifaxan.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Baby » 04 mar 2012, 12:01

Cinimini pisze:Oj tak, mam koszyczek z lekami i przyklejoną rozpiskę, co kiedy brać, bo inaczej bym się w tym pogubiła. Dziś z listy wykreśliłam Xifaxan.
Ja też koszyczek, kosmetyczkę i noszę w torebce jeszcze leki ze sobą stałe plus przeciwbólowe, przeciwwzdęciowe, na niestrawność, rozkurczowe i of kors przeciwbiegunkowe :) Chodząca apteka. Każdy się ze mnie śmieje że moja torebka jest jak mała apteka no i ciężka.Ja zawsze mam ze sobą wodę i nutri lub suchara lub biszkopta czy coś innego bo na mieście jeść nie mogę a jak znikam na 7 godzin to muszę coś mieć. Kilka razy próbowałam coś zdrowego zjeść typu zupa na ciepło czy kanapka i szukałam WC biegiem. Raz polazłam ze znajomymi do restauracji ze zdrową żywnością wegetariańską (przygotowują jedzenie na świeżo) pytałam czy nie ma chemii itd. Pani zarzekała się że wszystko super zdrowe bez dodatków. Po zjedzenie awaria :) No i okazało się że zapomniała wspomnieć o przyśpieszaczu do gotowania ;)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
KeyO
Początkujący ✽✽
Posty: 138
Rejestracja: 10 sie 2011, 19:48
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Rochdale, UK

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: KeyO » 05 mar 2012, 21:02

Chyba wszyscy zmagamy się z tym problemem choćby od czasu do czasu.
Ja, po latach obserwacji samej siebie mogę z całą pewnością stwierdzić, że wykluczając zaostrzenie rządzące się włąsnymi prawami najważniejsza jest tu dieta.
Ja np. jeśli skusze się na słodycze to mam gwarantowane fajerwerki :)
Boże spraw abym stała się człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: obyty.z.cu » 05 mar 2012, 21:38

KeyO pisze:Ja, po latach obserwacji samej siebie mogę z całą pewnością stwierdzić, że wykluczając zaostrzenie rządzące się włąsnymi prawami najważniejsza jest tu dieta.
hm..
ja po latach obserwacji,samego siebie,skuszę się stwierdzić z całą pewnością :wink: graniczącą z pewnością,
że wykluczając zaostrzenie rządzące się własnymi prawami,
najważniejsze jest tu - nerwy,stressssss, !!
a później dieta,leki,używki itd... :wink:

ale też się zgodzę,że słodycze,to podstawa ,czyli jak zafundować sobie gazy i problem,czyli noc nie przespana,no i jak nie zabrudzić :oops: ...
cukier i tłuszcz to takie podstępne produkty,kuszą, a potem....dołują :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
AvenCrazy
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 23 lut 2012, 00:57
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Więcbork
Kontakt:

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: AvenCrazy » 05 mar 2012, 22:50

Mam ten sam problem, od dawna i niezależnie od tego czy jest mi lepiej czy gorzej. Jeszcze kiedy siedzę w domu to jest ok, najgorzej kiedy zacznie mnie ściskać i skręcać i bulgotać w czasie lekcji... zdarza się, że cała klasa odwraca się w moją stronę, a ja siedzę na baczność i tylko pilnuję się, że nie robię pod siebie... I mam tak cały czas, niezależnie co jem i co piję... Kiedy jeszcze nie leczyłem się na CU, brałem Tribux i było faktycznie lepiej, poza tym jak zrobię sobie herbatę rumiankową to też jest nieco lepiej. Niestety aktualnie pomaga mi - i tylko na chwilę - szybka wizyta w toalecie :wink:
Wszyscy jesteśmy mistrzami, wystarczy trochę chęci.

Emilius
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 04 gru 2010, 23:17
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: Emilius » 07 mar 2012, 19:58

U mnie zawsze jak mam zaostrzenie tworzy się swoistego rodzaju bomba biologiczna w brzuchu :razz: I ciągłe bulgoty (przelewania). Dieta niespecjalnie pomaga. Najgorzej jak jestem w miejscu, gdzie nie można sobie ulżyć, bo przeważnie kwadrans na tronie i wypuszczenie tego wystarczy, żebym do końca dnia miala spokój. Choć są takie dni, że czuje się i wyglądam na szósty miesiąc ciąży i nijak nie mogę się pozbyć tego balona :mad: Dla mnie ten wzdęty brzuch jest najgorszy w CU. Powoduje największy dyskomfort i tylko wtedy mnie boli mocno. A wiecie ze to dlatego, że jelita posiadają jedynie mechanoreceptory i bolą tylko wtedy, gdy ulegają rozciąganiu. Można by je pociąć i nie poczulibyśmy bólu (abstrahując od tego, że otwarcie powłok brzusznych to inna kwestia). Kiedyś jakiś chirurg tak powiedział u mnie na wykładzie chyba ;)

[ Dodano: 07-03-2012 ]
obyty.z.cu pisze:
KeyO pisze:Ja, po latach obserwacji samej siebie mogę z całą pewnością stwierdzić, że wykluczając zaostrzenie rządzące się włąsnymi prawami najważniejsza jest tu dieta.
hm..
ja po latach obserwacji,samego siebie,skuszę się stwierdzić z całą pewnością :wink: graniczącą z pewnością,
że wykluczając zaostrzenie rządzące się własnymi prawami,
najważniejsze jest tu - nerwy,stressssss, !!
a później dieta,leki,używki itd... :wink:

ale też się zgodzę,że słodycze,to podstawa ,czyli jak zafundować sobie gazy i problem,czyli noc nie przespana,no i jak nie zabrudzić :oops: ...
cukier i tłuszcz to takie podstępne produkty,kuszą, a potem....dołują :wink:

Zgadzam się z całą wypowiedzią. Stres i słodycze. Ale stres na I miejscu. Ja właśnie zafundowałam sobie zaostrzenie w postaci biegunek, krwi i słuzu, wzdęc, przelewania, bo niedawno przeszłam przez I sesje egzaminacyjną na nowej uczelni, małe problemy finansowe, niepewność czy przedłużą mi umowę w pracy i kryzys w związku. wszystko w jednym czasie i prosze bardzo. Zaostrzenie gotowe. I jak tu się nie w%^%#!
Niby na wszystko mam olewkę, znaczy nie że olewam, tylko na luzie do wszystkiego podchodze, nie stresuję się. Znajomi się dziwią, że się nie denerwuję, bo oni nie spią po nocach przed sesją np., a mój lekarz twierdzi, że to moje przekleństwo, bo powinno się rozładowywać stres, czego ja nie robię i tak się to kończy.
Co dalej?

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: toczka » 19 mar 2012, 16:11

Co ja zaobserwowalam:
w ciagu ostatnich dni zaczelo mi sie dosc lagodne zaostrzenie. Oczywiscie od razu zwiekoszna dawka Asamaxu i wlewki. Oprocz krwi w stolcu zaczelam miewac te paskudne skurcze brzucha i okropne przelewania ze wzdeciami :/ Przy ostatniej telefonicznej konsultacji, lekarka powiedziala mi, zeby dokupic sobie Debutir i przez weekend zrobic sobie cos w rodzaju glodowki- przy czym, wtedy jadlam tylko kleik ryzowy. Jezeli to nie pomoze, to szpital :/
Nie wiem czy ta wizja hospitalizacji czy kleik sprawily, ze wszystko nagle zniknelo! :lol:
Nie wiem jeszcze co z krwawieniami bo dopiero dzisiaj skonczylam wlewki. Poki co, jeszcze co drugi posilek wcinam kleik i po malutku wprowadzam normalne jedzenie- tym razem prowadzac rownolegle dzienniczek zywieniowy.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Gazy, bulgoty i przelewanie się w brzuchu przy CU?

Post autor: MartynaT » 14 maja 2012, 11:19

Kurcze, powiem wam, że coraz częściej zastanawiam się, czy nie iść do jakiegoś psychiatry po coś uspokajającego... bo co czytam jakiś temat na forum, okazuje się, że główną przyczyną jest stres i wtedy uświadamiam sobie, że ja jestem bardzo nerwowa, że byle co sprawia, że jelita mi się kurczą, a to prowadzi do bólu.
Wzdęcia mam praktycznie cały czas. No dobrze, czasem po wypróżnieniu mam "płaski brzuch" (płaski w cudzysłów, bo ten wałek pod pępkiem jest zawsze jakiś taki popuchnięty i odstający - i dla złośliwych - nie to nie jest tłuszcz, bo jak wbijesz palec to powstaje małe wgłębienie, a potem prężny mięsień! Ok śmieję się ;)). Wstaję rano wzdęcie, zjem obiad jeszcze większe wzdęcie, kładę się spać - mam wrażenie, że zaraz odlecę z kołdrą pod sufit. Najgorsze jest to, że mimo espumisanów, ulgixów itp to powietrze nie schodzi.
Zanim dowiedziałam się, że mam CU stosowałam dietę bardzo bogato resztkową - miałam na tym punkcie świra, bo po 1 byłam jaroszką (nie mylić z wegetarianką, bo czasem jakieś mięso zjadłam, ale w domu mięsa nie gotowałam i jadłam je de facto może raz w miesiącu) po 2 mam silne zaparcia (stolec dwa razy w tygodniu to była norma, raz w tygodniu - małe odejście od normy). Więc cokolwiek zjadłam powodowało wzdęcia, ale tłumaczyłam to właśnie dietą, że tak ma być.
Teraz bardzo się pilnuję, jem dobry błonnik (dalej mam zaparcia, stąd dieta resztkowa), nic wzdymającego, ale okazuje się, że dalej mam wzdęcia nawet po wodzie!
Dziewczyny wyżej pisały o Xifaxanie. Zapytam o to lekarza... a jak nie to wizyta u psychiatry ;)
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”