zaparcia?

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

zaparcia?

Post autor: gabriella » 01 lut 2013, 17:27

Hej :)
od kilku dni mam jakiś problem z wypróżnieniem, tzn. czuję parcie, ale ciężko mi się wypróżnić, tak jakbym miała zaparcie. Jak myślicie, to tylko przejściowe?

Dzięki za odpowiedź :)

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: zaparcia?

Post autor: Osóbka » 01 lut 2013, 17:41

Myślę, że przejściowe, chyba.. dużo pij, wody np. i powinno się poprawić.
I jeszcze sobie myślę, że niektórzy by się cieszyli :twisted:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zaparcia?

Post autor: gabriella » 01 lut 2013, 17:48

znaczy no wiem, ale pierwszy raz mam takie dziwne uczucie, zawsze miałam biegunki ;)
tylko po prostu zaczęłam się martwić, że może jakieś zwężenie mi się zrobiło... no ale mam CU, więc nie powinno chyba.

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: zaparcia?

Post autor: nataliak71 » 01 lut 2013, 17:54

gabriella,
kiedys też raczej meczyły mnie zaparcia, piłam dużo dużo wody niegazowane, pomagały mi jabłka i kawa :razz:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: maggie0278 » 01 lut 2013, 18:14

Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: Alishia » 01 lut 2013, 19:27

Hehehe,to w sumie powinniśmy zazdrościć...szczególnie ci,którzy latają do kibla kilkanaście razy dziennie;)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4174
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zaparcia?

Post autor: Baby » 01 lut 2013, 19:45

Nie ma co zazdrościć. Jeszcze do niedawna miałam biegunkę wiecznie aż tu nagle weszły zaprcia. Okazało sie że powodem jest podniedrożność. Takiego bólu nikomu nie życzę. Teraz po operacji wszystko się pokićkało. Owszem miewam biegunkę 3-4 razy w miesiącu i wtedy mam dreszcze, temperaturę, wymotuje, mam ogromne bóle itd ale wiem że obcy we mnie nie rośnie i na stół nie trafię. Z dwojga złego wolę biegać do WC. Zaparcia trzeba rozganiać.
Sposoby domowe: na czczo wypić szklankę ciepłej wody z łyżką miodu lub na noc zalać kilka suszonych śliwek gorącą wodą i wypić napar rano na czczo. Pić co najmniej 2 litry wody dziennie. Wiele osób podjada śliwki suszone i przeciery ze śliwek albo pije kawę.

Na mnie domowe sposoby nie działają więc jesli przez 2-3 dni nie mam wypróżnienia to piję na czczo saszetkę Forlaxu - zazwyczaj działa delikatnie ale są dni kiedy gania mnie do WC i brzuszek boli (taj jak dziś).

[ Dodano: 01-02-2013 ]
Ach dodam że rusz szczególnie chodzenie po schodach oraz gorąca kąpiel też pomagają.

Ile dni się nie wypróżniasz?
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: Mimi2 » 03 lut 2013, 12:44

I ja się doczekałam zaparć po paru miechach biegunki. Niestety trochę na własne życzenie, bo źle wyczułam moment, kiedy należało zmniejszyć leki. Zatkało mnie na prawie 3 dni. Myślałam, że zemrę zanim 3dni obiadów, kolacji, śniadań zechce opuścić mojej flaki. Brzuch jak w ciąży i podobnie jak gabriella bałam się, że to może niedrożność się robi, bo mam podejrzenie zwężenia...No i okazało się, że głowa też mnie od tego bolała, bo po wypróżnieniu jak ręką odjął, przeszło. Kawa z mlekiem, ruch, dużo picia i nic...Nawet nad wyprawa po czopki glicerynowe się zastanawiałam. A przy rodzeniu tego czegoś 3dniowego okazało się, że to co miało być tworzącym się ropniem, prawdopodobnie jest wypadającym dużym hemoroidem :smutny: Jakie to wielkie było po tym wysiłku na :wc: :smutny:
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: Miska Ryżu » 03 lut 2013, 12:51

tez mam ostatnio z tym problem, rodziłam kamienie stolcowe po jednej sztuce kilka razy dziennie - masakra. zaczęłam pic po 2litry wody mineralnej na dzien i zaczyna sie normowac.

rowniez słyszałam o tym sposobie z zalaniem 10ciu sliwek suszonych woda na noc i rano wypić wywar z tego ale nie probowałam jeszcze bo jakis taki opor do sliwek suszonych mam.

pij duzo wody.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: Mimi2 » 03 lut 2013, 12:56

pij duzo wody.
No właśnie pije, bo ostatnio o ciągle mnie suszy, wiec grubo ponad 2 litry wypijam. Może trzeba zdobyć te śliwki? :wink:
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: Miska Ryżu » 03 lut 2013, 12:57

a może np jakies jabłko tez? najlepiej starte i najlepiej kilka :-)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4174
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: zaparcia?

Post autor: Baby » 03 lut 2013, 13:27

Jeszcze miodzik :) Zawsze zostaje Forlax :) Miska Ryżu, podobno po operacji często zdarzają się problemy z zaparciami - tak mi mówiono.
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: zaparcia?

Post autor: Mimi2 » 03 lut 2013, 15:18

Z jabłuszkami to jest myśl :)! Czas w ogóle wprowadzić więcej warzyw i owoców, bo zaostrzenie przeszło, wiec odrobina błonnika powinna wrócić do diety. Miodzik..niee, mnie zapiera strasznie.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zaparcia?

Post autor: gabriella » 09 lut 2013, 22:03

ja już sama nie wiem, zaczynam się trochę martwić. Bo mam parcie, chodzę do ubikacji kilka razy dziennie, ale męczę się, jak przy jakichś zaparciach... brzuch mnie w ogóle nie boli. No i zastanawiam się, czy to może być w ogóle objaw zwężenia jelita? Mam nadzieję, że to po prostu kwestia braku ruchu i zbyt małej ilości błonnika. A dodam, że pierwszy raz mam nadzieję na pełną remisję, bo w końcu zupełnie zniknęłam mi krew.

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: zaparcia?

Post autor: gabriella » 14 lut 2013, 12:25

ech, no takie dziwne to jest. Wypróżniam się na raty, mam co chwila uczucie parcia na stolec. Gadałam z lekarką w poniedziałek, ale była tak zachwycona tym, jak teraz dobrze wyglądam, że jakoś to zbagatelizowała. Powiedziała, że mam urozmaicić dietę.
A ja się niepokoję :smutny:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”