no i po remisji...

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: no i po remisji...

Post autor: kasinp » 02 lip 2007, 20:47

szkoda ze ty w W-wie mieszkasz daleko troche
na zywca fajnie by bylo pogadac z osoba o takm pozytywnym nastawieniu , ale coz , zycze zdrowka nemezis, , nie dajmy sie ja mojego crohnika kopnelam w zadek i od 3 tygodni stolec jak malowany tylko brzuch czasem boli jak cos tam mu z mojego zarelka nie pasuje ale , siedzi ikwiczy chyba remisja!!

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: no i po remisji...

Post autor: nemezis » 02 lip 2007, 20:50

No jakbyś kiedyś zawitała w skromne stołeczne progi, to zapraszam - już ja Twoim jelitkom wytłumaczę, na czym remisja polega :mrgreen:
Trza być twardym - powiedziała nemezis zeżarłszy właśnie tłustą pizzę z boczkiem i popiwszy orzeźwiającym Redsem o smaku jabłkowym :mrgreen:
A teraz idę z psiorem na łąkę - najwyżej mnie dopadnie w plenerze :twisted:
Ostatnio zmieniony 02 lip 2007, 20:54 przez nemezis, łącznie zmieniany 1 raz.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: no i po remisji...

Post autor: kasinp » 02 lip 2007, 20:53

haha :smiech:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: no i po remisji...

Post autor: aleksandra12 » 02 lip 2007, 22:40

Moja droga, niestety obawiam się, że doprawiłaś się imprezą. Zrób sobie odpoczynek, dietę, jedz więcej Asamaxu, tak jak pisali i daj sobie tydzień spokoju...
Pozdrawiam, Aleksandra

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: no i po remisji...

Post autor: nemezis » 03 lip 2007, 11:47

No nie nie nie kochani - wszystko mam pod kontrolą!
Raz na czas jakiś biba nie zaszkodzi, ale jednak muszę dbać o mojego colita, więc żyjemy sobie w symbiozie - raz ja go atakuję, raz on mnie. Ale dajemy sobie rade razem całkiem nieźle :roll:

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: no i po remisji...

Post autor: aleksandra12 » 03 lip 2007, 12:39

No to zależy od stanu zdrowia ;)
Pozdrawiam, Aleksandra

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: no i po remisji...

Post autor: Aniijjaa » 04 lip 2007, 23:42

No to ładnie przeganiacie colitka :wink:
Ja wczoraj zjadłam 3-4 czekoladki z alkoholem i jelitko warczy na mnie!!
Aniijjaa

nemezis
Początkujący ✽✽
Posty: 194
Rejestracja: 24 kwie 2007, 21:50
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: no i po remisji...

Post autor: nemezis » 06 lip 2007, 00:27

eeee, to kwestia przyzwyczajenia, no i, nie ukrywajmy - stylu życia :twisted:
Moich jelit to i pudełko czekoladek z wódą nie ruszy, tak je wytrenowałam postacią alko mniej wyrafinowaną :mrgreen:

orysh
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 07 cze 2007, 07:45
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: no i po remisji...

Post autor: orysh » 06 lip 2007, 17:19

nemezis pisze:postacią alko mniej wyrafinowaną :mrgreen:
niech zgadne... pół litra "księżycówki"? :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”