bole w kibelku..

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
anagapl
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 12 sty 2010, 08:17
Choroba: CU
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole
Kontakt:

Re: bole w kibelku..

Post autor: anagapl » 07 mar 2010, 08:56

:oops:
Ostatnio zmieniony 07 mar 2010, 11:03 przez anagapl, łącznie zmieniany 3 razy.

ulenka85
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:35
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko

Re: bole w kibelku..

Post autor: ulenka85 » 07 mar 2010, 09:05

U mnie tak właśnie zaostrzenie przebiega.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: bole w kibelku..

Post autor: Natuśka » 07 mar 2010, 09:45

No faktycznie może to być zwiastun nadchodzącej burzy.

anagapl, przepraszam, ale nie mogę przejść obojętnie. Błagam- zwróć uwagę na ortografię.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: bole w kibelku..

Post autor: CzarnaMamba » 07 mar 2010, 10:33

anagapl, no ja też mam takie bóle, ale u mnie to nie jest spowodowane zaostrzeniem.... A i dodam, że gorsze bóle mam, kiedy dopadną mnie wzdęcia.

Natuśka, moze anagapl ma problem z ortografią? Moim zdaniem niepotrzebne to było.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2010, 11:14 przez CzarnaMamba, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

ESka

Re: bole w kibelku..

Post autor: ESka » 07 mar 2010, 10:59

To może być początek zaostrzenia.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2010, 18:51 przez ESka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: bole w kibelku..

Post autor: obyty.z.cu » 05 gru 2011, 17:57

nie ma dobrej rady na bóle przy "wypróżnianiu :oops:
jest ból,za tym idzie skurcz i zaraz potem parcie.
Kiedyś sam "efekt" uwolnienia przynosił ulgę,... a teraz nie.
Teraz to ból narasta,trudno w ogóle powiedzieć kiedy jest lepiej,na pewno po długim "odsiedzeniu" i wyluzowaniu nerwów i stresu.
Dziś byłem u mojej gastro ,na rozmowie i oczywiście zapisy na nowy rok.
W długiej rozmowie ustaliliśmy jedno,leczenie krwawych biegunek,wielkich ilości odwiedzin w wc,leczenie bólu, to wszystko co robiłem było zgodne z jej wiedzą i tym co mnie uczyła tyle lat.Niestety zmiany w jelicie są jednak duże,choćby ze względu na lata choroby i jej ostre rzuty bez remisji.
Na teraz niestety jest tak,każde jedzenie czy picie powoduje "uruchomienie " pracy układu pokarmowego i efekt od razu - muszę iść z bólem do wc :oops:
Doszło do tego,że prawie nie jem,żeby uniknąć bólu :smutny:
(prawie tzn.bardzo mało,a cała bułka i może mała miska zupy na cały dzień to znaczy że dużo :oops: ).
Waga w dół,garderoba cała do wymiany,bo od dawno takich rozmiarów nie nosiłem.
Najwięcej mnie wkurzają pytania lekarzy : a ile było wypróżnień ?
Boże,to na mnie działa jak .... :mad: ,bo przecież nie o wypróżnienia chodzi,z czego jak się nie je ?
Ale wyszło na to,że :
i to jest chyba najgorsze ... zalecenie ,
pozostał mi Tramal,kropelki,w czasie nasilenia bólu,przed wyjściem gdziekolwiek...
Tego jeszcze nie było :oops: muszę przetrzymać na Tramalu do czasu aż będzie lepiej.
Oczywiście plus wszystkie inne leki,sterydy,asamax,aza itd..to norma przecież.

Albo alternatywa,usunąć jelito,ale to tylko takie naiwne załatwienie tematu,bo ...cóż,są jeszcze inne dolegliwości...

Ech... a mówią ze " ból uszlachetnia" :smutny:

Tak sobie popisałem,.....
może komuś to pomoże,że nigdy nie wiadomo kiedy tak naprawde jest zle....

Trzeba się cieszyć chwilą !!
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ulenka85
Początkujący ✽✽
Posty: 102
Rejestracja: 24 sie 2006, 22:35
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: bielsko

Re: bole w kibelku..

Post autor: ulenka85 » 05 gru 2011, 21:46

Niestety to chyba taki urok. ja takie bóle przy zaostrzeniu własnie miewam ale tylko w nocy. W dzien nawet nie boli ale po takiej nocy to nawet nie mam ochoty wstawac z łóżka.
i przeszło dopiero gdy sie podleczyło, ale moge powiedzieć tylko tyle ze współodczuwałam Twoje bóle i serdecznie życze remisji!!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”