Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Linda123 » 03 gru 2008, 14:28

U mnie ponoć, dużo chorob górnych dróg oddechowych w dzieciństwie spowodowanych alergią. Były one źle leczone, co spowodowało złe funkcjonowanie ukladu immunologicznego i odpaliło to crohna.
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: 90Christin » 03 gru 2008, 23:29

Co do aft, to jest niesamowite. Kto by się spodziewał, że to do tego dojdzie. Afty pojawiały mi się z 5, 6 razy, pierwsze przed 10tym rokiem życia. Potem co jakiś czas spory, aż w końcu przyszło CU. Jak pytałam mojego taty, czy kiedykolwiek w życiu miał coś takiego, to powiedział, że nie. To musi być tendencyjna sprawa w takim razie.

Awatar użytkownika
Diabliczka
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 04 lis 2007, 15:07
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wałbrzych
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Diabliczka » 12 gru 2008, 21:59

U mnie podobnie... Dużo stresu... Praca "na czas", poważne problemy z moim obecnym wtedy partnerem, spadek odporności, a jeszcze chodziłam do pracy z gorączką, potem antybiotyk od dentysty (problem z zębem) - bez nystatyny czy czegokolwiek... No i jak to się skończyło, włączyło się Colitis chronica :smutny: - przelewanie w brzuchu, dziwne odgłosy :wow: , potem biegunki, śluz itd...
Ale ok. 15 lat wcześniej miałam taki jednorazowy epizod - silny ból brzucha i załatwienie się samym śluzem-nikt wtedy się tym nie zainteresował. Teraz wiem, że to była zapowiedź. Jak i to, że kilka miesięcy przed zachorowaniem zaczęły się bóle brzucha, gazy... CU siedzi mi w brzuchu już od dawna :smutny:

Stawiam, że to emocje uaktywniły CU.
***** Szczęście to jedyna wartość, którą się mnoży, jeśli się ją dzieli *****
_______________________________

CU
Remisja (?)
Wzrost 160cm/waga ok. 52 kg
Lek: Sulfasalazin EN 500 mg 2 razy dziennie x 2 szt. od początku choroby
Dicoflor30 (kiedyś), len mielony... (bardzo rzadko)

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Graga » 12 gru 2008, 22:33

w swoim prezypadku również stawiam na emocje - matura, stres zrobiły swoje.

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: kokoleczka » 17 gru 2008, 10:17

ja nie pamiętam tak dokŁadnie od czego to się mogŁo zacząć. pamiętam tylko już czas kiedy byla krew i śluz, potem diagnoza Cu, jednak nie wydaje mi się żeby tamta sytuacja byŁa spowodowana stresem, wydaje mi się że stres miaŁam jak każdy - matura, studia, standardowe KŁÓtnie z mamą, ale czy to mogŁo mieć wpŁyw na chorobę??? Jeśli chodzi o aktualny rzut, to hmm jedyne na co mogę to wszystko zwalić to zdecydowanie stres: od początku roku kŁÓtnie z mężem, brak pomocy w domu, mimo iż pracowaŁam, ciągŁe oczekiwania rodziców co do dziecka, zŁe stosunki z moją mamą, w końcu odeszŁam od męża, na co moi rodzice caŁkowice się odcieli - bo nie można odejść od męża tylko dlatego że się kŁÓcicie bo on nie pomaga, a to przcież TwÓj obowiązek żeby prać, sprzątać i gotować i jeszcze pieniądze do domu przynosić, w między czasie jeszcze 8-ke musiaŁam usunąć więc antybiotyki...sama nie wiem na co stawiać. czy stres ma aż takie znaczenie???teraz czekam na rozwód i myśle że potem będę mieć już spokój!!!
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

Olimpijka

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Olimpijka » 17 gru 2008, 11:04

U mnie geny (dziadek mial problemy z jelitem i zmarl na raka jelita :(), na pewno stres ogromny, bo zaczely sie objawy jak mialam powazne problemy. W tym roku tez bardzo stresujaca praca, rzucenie calkowicie popalania i najgorszy rzut jaki mialam w pazdzierniku. W dziecinstwie bylam tez dluuugo leczona na astme i alergie i moze to tez mialo wplyw.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: tom-as » 17 gru 2008, 11:28

Olimpijka pisze:rzucenie calkowicie popalania
eeeee.... pewnie wiesz,ale w CU tu "przerwa na dymka" nawet wskazana jest ;-)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: obyty.z.cu » 17 gru 2008, 11:43

tom-as pisze:ale w CU tu "przerwa na dymka" nawet wskazana jest
dowiedzialem sie o tym "wskazane" 3 lata po rzuceniu,wiec niewarto bylo wracac,choc co by niemowic,w moim przypadku stres,nerwy i praca ciagle na obrotach,jedzenie w przygodnych restauracjach,niewiadomo co sie zdarzy jutro i odpowiedzialnosc - wtedy myslalem ze jestem niezastapiony,....to ogolny obraz "zapracowania" sobie na choroby,
ale potwierdzam,ze i w rodzinie mialem "rakowe" przypadki..

Nikt niezna swej przyszlosci,gdyby wiedzial co i jak,to sami powiedzcie,jak by sie pilo piwko wiedzac ,ze to za rok wyzwoli chorobe,co to by bylo za zycie,pod kloszem? a gdzie spontanicznosc i wolnosc wyboru...
Szukanie przyczyn to raczej jest malo budujace,szukanie dobrych rad jak zyc w remisji i cieszyc sie zycie to jest chyba wlasciwa droga.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Olimpijka

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Olimpijka » 17 gru 2008, 12:36

tom-as pisze:Olimpijka napisał/a:
rzucenie calkowicie popalania

eeeee.... pewnie wiesz,ale w CU tu "przerwa na dymka" nawet wskazana jest ;-)
Tak, teraz to wiem. Gdybym wtedy wiedziala, ze to CU i ze popalanie pomaga to bym na pewno nie przestala :mrgreen:
Teraz juz jak to mowia dupa blada, bo z tego co wyczytalam powrot do popalania czy palenia pogarsza stan zdrowia.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Shima » 17 gru 2008, 12:45

Oprócz tego że jestem astmatykiem i alergikiem(wziewne) od dziecka, w wieku lat 20 miałam dziwny koszmarny bol brzucha ktory sie skończył wycięciem wyrostka(chociaż nikt nie był przekonany że to akurat to-tak sobie wycięli) ... to tuż przed ostatecznym zachorowaniem miało miejsce wydarzenie ktore doprowadziło mnie na skraj nerwowej wytrzymałości...
...moja teściowa zniknęła na 4 dni z moją 3letnią wówczas córeczką...włóczyła sie gdzieś po melinach....nie moglismy jej znalexc...mało nie oszalałam.
A po 2 czy 3 miesiącach zaczęło sie na dobre i trwa do dzis.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Natalka » 17 gru 2008, 14:00

kokoleczka pisze:wydaje mi się że stres miaŁam jak każdy
nie wszyscy tak samo reagują na stres, jedni potrafią jakoś sobie lepiej z nim radzić a inni gorzej, zależy też od sytuacji, a sam stres nie jest przyczyną choroby tylko raczej takim katalizatorem, który chorobę wyzwala.
kokoleczka pisze:Jeśli chodzi o aktualny rzut, to hmm jedyne na co mogę to wszystko zwalić to zdecydowanie stres
i kolejne rzuty choroby też u wielu osób są właśnie stresem powodowane, u mnie też największe znaczenie ma stres przy kolejnych zaostrzeniach ;/
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Słonko » 17 gru 2008, 14:15

U mnie też niestety stres działa na chorobę i to bardzo. Chociaż kiedy ujawniła się choroba miałam już guza zapalnego wielkości mandarynki a wcześniej specjalnie bez dolegliwości. Wydaje mi się, że to latami stres niszczy nam jelita i stopniowo coś tam narasta. Wiadomo, apogeum choroby zazwyczaj pojawia się po silnych przeżyciach - wszak to choroba autoagresywna więc organizm tak reaguje na skumulowaną energię i emocje. Dobrze udać się do psychologa - mam to już za sobą i jestem zadowolona. Polecam.

kokoleczka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2008, 15:08
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: jastrzębie zdrój
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: kokoleczka » 17 gru 2008, 17:49

Słonko pisze:wszak to choroba autoagresywna więc organizm tak reaguje na skumulowaną energię i emocje
- jak to autoagresywna??? nie rozumie nic a nic
przyjaciele są jak gwiazdy...
biorę: czopki pentasa 0/0/1, witaminy A-Z :)

Sionka
Debiutant ✽
Posty: 22
Rejestracja: 07 gru 2008, 18:06
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Komorów

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Sionka » 17 gru 2008, 19:11

U mnie chyba nie stres spowodowal chorobe gdyz gastryczne dolegliwosci mialam od malego dziecka, na pewno od 7 roku zycia juz. Od 14 roku zycia klopoty ze stawami. Pozniej okolo 26 roku zycia zaostrzenie objawow gastrycznych a od 28 roku zycia zdiagnozowane zapalenie stawow. Matka miala nowotwor jelita grubego. Brat tez klopoty z kolanami. U mnie chyba genetyka choc na pewno ostatnie tygodnie ktore zaostrzyly mi objawy jelitowe to tez stres byl spory (odwolana operacja itd).

Awatar użytkownika
Słonko
Początkujący ✽✽
Posty: 486
Rejestracja: 08 wrz 2006, 20:35
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Słonko » 17 gru 2008, 19:30

Przepraszam, nie umiem cytować. Do Kokoleczka: z tego co wiem nasza choroba polega na tym, ze organizm atakuje własne zdrowe komórki i stąd nasz Crohn i inne choroby o podobnym podłożu - Colitis pewnie też (np. niektóre choroby tarczycy z tego co wiem). Nie jestem jednak lekarzem więc dokładnie nie wytłumaczę. Może znajdzie się na forum osoba bardziej kompetentna. :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”