Strona 3 z 12

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 17 gru 2008, 21:13
autor: Natalka
kokoleczka pisze:jak to autoagresywna??? nie rozumie nic a nic
w skrócie to oznacza, że układ odpornościowy (immunologiczny) traktuje własne komórki jak wrogów i niszczy je.
na stronach J-elity można o tym poczytać
http://nzj.iimcb.gov.pl/czynniki_immunologiczne.html

Słonko zajrzyj tu, to już nie będziesz mieć problemów z cytowaniem :wink:
viewtopic.php?t=6087

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 17 gru 2008, 22:12
autor: obyty.z.cu
Słonko pisze:Dobrze udać się do psychologa - mam to już za sobą i jestem zadowolona. Polecam.
tu sie akurat zgadzam,choc sam psycholog to moze byc za malo,czasem potrzeba psychiatry do wdrozenia farmakologi,znaczy,nie o prochy chodzi,ale o wyciszenie,to jak z czekolada,uruchamia ona czynniki zadowolenia,wyzwala uczucie szczescia..itp...

inna sprawa,to gdy sie noce spedza w wucecie,to kiedys trzeba to odespac,albo choroba sie poglebi,nie nalezy sie bac lekarzy specjalistow !...choc przyznaje,ze za pierwszym razem mialem mieszane uczucie..a myslami..przeciez jestem normalny...coz..normalny..ale chory organizm potrzebowal pomocy !

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 17 gru 2008, 23:46
autor: syla2146
Moja babcia zmala 4 lata temu miala przezuty juz wszedzie lekarze mowili ze najprawdopodobniej od jelita grubego...Wiec mysle ze to po niej.No a poza tym co tu duzo mowic nerwus jestem okropny :twisted:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 18 gru 2008, 00:01
autor: obyty.z.cu
syla2146 pisze:Moja babcia zmala 4 lata temu miala przezuty juz wszedzie
syla2146 pisze:Wiec mysle ze to po niej.No a poza tym co tu duzo mowic nerwus jestem okropny

ech.,zycie to nie sa proste odpowiedzi na domysly,szukanie winnych,nasza choroba to nie skazanie, albo "odrabianie"genow za przodkow,tak nie mozna myslec,lepiej myslec jak sobie z nia radzic ! leczenie,terapia,a przede wszystkim AKCEPTACJA,nie mozna myslec jak to sie stalo,ale jak sobie pomoc ! :wink:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 18 gru 2008, 00:20
autor: Słonko
Natalka pisze:Słonko zajrzyj tu, to już nie będziesz mieć problemów z cytowaniem :wink:
Dzięki, już wiem :)

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 18 gru 2008, 17:22
autor: Słonko
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Właśnie dlatego tym bardziej należy pójść. Miałam tak samo i u psychologa tez nie jest mi łatwo się wygadać, a ta gula w gardle to powstrzymywane emocje, których nie umiemy odpowiednio wyrazić. Trzeba się tego pozbyć koniecznie, bo to właśnie potem się odbija na jelitach niestety. Zresztą psycholog mi powiedziała, że jedno z drugim ma wiele wspólnego. Życzę odwagi!

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 18 gru 2008, 17:47
autor: Magda2313
Myśle, że u mnie głownie stres spowodował tą chorobę...

Ja poprostu jestem za wrażliwa... i dla jednych ludzi coś jest błache, a mnie to strasznie stresuje. Tez za abrdzo ucziwa jestem, naiwna itd. Strasznie przywiązuje się do ludzi. Największym stresem w tym roku była dla mnie śmierć dziadka....a dalej jest strach przed wychodzeniem samej gdziekolwiek i matura. Dla kogos błachostka dla mnie mega stres.


Pandzia, ja np.: gdy mówie o swioch problemach z obcymi, płacze chodź nie chce i nie wiem skąd się to bierze, ale wole się wygadać tak jest lżej...
a pamiętaj, że zawsze masz nas i możesz sie wygadać, chodźby w taki sposób ;)


może to głupio zabrzmi...ale zawsze było mi lżej po spowiedzi i dlatego rozmowę z innym człowiekiem traktuje jak recepte....ale też wiadomo, że z byle kim i takim co Cię nie zrozumie nie warto rozmawiać..bo to tylko pogarsza sytuację

pozdrawiam :D

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 22 gru 2008, 08:55
autor: makika83
ja tez nie wiedziałam co to stres, bo niby przed maturą, na egzaminach na studiach... ale prawdziwy stres zaczął się kiedy wszystko zwaliło się na raz - pisałam na pierwszej stronie. też dotąd radziłam sobie ze stresem,

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 22 gru 2008, 11:50
autor: dośka_82
W moim przypadku też sądze ze stres.W wieku 12 lat mialam usuniętą nerkę i masę czasu spędzałam w szpitalu.A 5 lat po operacji zaczeły się moje pierwsze objawy śluz , krew bóle brzucha.A potem matura, studia.Afty też były ale wtedy uwagi nie zwracałam. Potem okres wyciszenia w tym czasie urodziłam synka. Po 2 latach od porodu znowu jelitka sie rozszalały.Ponownie okres spokoju. Teraz po okresie wyciszenia ok 3 lat znowu się zaczyna.Więc napewno stres a i czynnik genetyczny być może tez.

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 22 gru 2008, 16:33
autor: Natalka
Stres sam w sobie nie powoduje choroby, jest raczej katalizatorem, czynnikiem który ją wyzwala, powoduje, że choroba się ujawnia, ale do powstania samej choroby jakaś predyspozycja musi być w organizmie, genetyczna czy jakaś. Bo przecież wszyscy doświadczają różnego rodzaju napięcia, a nie wszyscy chorują.

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 30 gru 2008, 00:10
autor: 90Christin
myślałam, że bierzemy to jako wstępne założenie :mrgreen:
Jak tak sobie myślę o tych czynnikach genetycznych, to w zasadzie współczuję dzieciom chorych :cry:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 30 gru 2008, 01:17
autor: michael
Genetyka u mnie odpada ,to stres musiał być iskrą która wywołała ten pożar (w rodzinie nikt nie miał problemów z jelitami ,a o problemach związanych ze stresem nie będę się rozpisywał nie chcę Was dołować ,dziś patrząc z peryspektywy czasu nie potrzebnie się nakręcałem cóż wrażliwy jestem).Trwało to kilka może kilkanaście lat .

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 06 sty 2009, 16:47
autor: suhhar
Witam wszystkich jestem tutaj nowy ale jeszcze z nieokreslona choroba tzn w 90% mam crona ale jeszcze nie ma 100% pewnosci. Czytalem wasze posty i czy nie uwazacie ze zla dieta tez ma wplyw ? Jedzenie codziennie smazonego i popijanie cola do tego palenie ?

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 06 sty 2009, 16:58
autor: tom-as
suhhar pisze:Czytalem wasze posty i czy nie uwazacie ze zla dieta tez ma wplyw ? Jedzenie codziennie smazonego i popijanie cola do tego palenie ?
gdyby to był jakiś decydujący czynnik to chyba 90% USA, UK itp by chorowało na CD czu CU ;-)
ale nie można tego wykluczyć że na niektóre jednostki mogło to w jakimś stopniu zadziałać

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

: 06 sty 2009, 17:41
autor: wera914
a u mnie to raczej nie stres. Moim zdaniem to odczulanie odegrało pewną rolę. A może trochę w genach. Jednak w rodzinie występują tylko wrzody żołądka...