Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Katze » 08 sty 2009, 11:07

A brał ktoś z was w dzieciństwie taki straszny lek "na gorączkę" piramidon? Pamiętam,że ciągle chorowałam i wpychali to we mnie,a ja się po tym okropnie czułam:( No i potem się okazało,że go wycofują,bo jest niebezpieczny. Czy on mógł mieć jakiś wpływ?

Freon
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:20
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: - - - - - - -

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Freon » 08 sty 2009, 12:16

Witam,
Ja prawie na 100% jestem pewny że to stres. Przez ostatnie lata dużo "go" miałem i dlatego jestem pewny że to on jest sprawca tego wszystkiego. Naprawde tylko spokuj nas ratuje, życzę go wszystkim w Nowym Roku.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
danaK34
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 11 gru 2008, 20:50
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: danaK34 » 08 sty 2009, 15:07

U mnie to też raczej stres. Dzieciństwo nie było łatwe. Potem związek z kimś kto znęcał się nademną psychicznie. Ciekawe jest tylko to że choroba ujawniła się rok temu, a od 5 lat jestem szczęśliwą mężatką i matką dwójki dzieci
Nigdy nie jest tak, że wszystko zależy od Ciebie.
Nigdy nie jest tak, że nic nie zależy od Ciebie

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Katze » 08 sty 2009, 19:22

Fakt,miałam dosyć stresujące etapy w życiu,było ich naprawdę wiele i niektóre bardzo dramatyczne,więc...może to jednak stres?

netinas
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 30 lis 2008, 13:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: śląskie
Lokalizacja: internet

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: netinas » 10 sty 2009, 22:56

u mnie chyba nie stres... po urodzeniu dzidziusia przez cesarskie cięcie wylądowałam za 2 miesiące na stole z rozlanym wyrostkiem, za kolejne 2 miesiące miałam usuwany laparoskopowo pęcherzyk żółciowy, za 7 dni znowu na stole operacyjnym - niedrożność. Wycięli 20 cm jelita. Wszystkie wycinki histopatologiczne nie wykazały Crohna. Ale od ostatniej operacji biegunka nie ustała przez 2 lata - leczona byłam salofalkiem i pentazą, ale z tego co mówią teraz lekarze - śladowymi ilościami. Poprawa niewielka - dało się żyć. Teraz doszły bóle brzucha - no i podejrzenie o Crohna. Moim zdaniem przetrzymano mnie za długo bez operacji podczas niedrożności (nie było anestezjologa), traciłam już kontakt ze śwaitem, a w jelitach działy się cuda... no i pamiątkę mam...

Awatar użytkownika
Angelo
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 26 kwie 2007, 22:13
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Gorzów

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Angelo » 11 sty 2009, 07:06

Nie mam zielonego pojęcia, młody wiek bo odkąd zachorowałem minęło dobrych kilka lat. Ponadto nikły kontakt z rodzicami + silne emocje związane z ich rozstaniem, separacja. Przynajmniej tak mi się wydaje.
Ad maiora natus sum.

Avs
Początkujący ✽✽
Posty: 172
Rejestracja: 11 sty 2009, 15:03
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Olesno/Wrocław

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Avs » 14 sty 2009, 10:17

ostatnio sie nad tym zastanawialem: wczesniej mialem bole brzucha i mi wykazalo zapalenie blony sluzowej zoladka (okres stresow chyba to byl), ale to nie bylem jeszcze chory.
po 4 latach, bylem na imprezie i troche bylo coli, alkoholu (szampan), frytek itd. (kwiecien), potem w szkole praktycznie codziennie jadlem batona/dwa, i w maju odezwaly sie biegunki, krew itd. trafilem do kliniki, i w czerwcu/lipcu rozpoznano chorobe - tak zawsze sadzilem ze to to wywolalo chorobe, ale ostatnio dowiedzialem sie iz pradziadek, wujek (dziadek tez chyba - ojciec wujka :P) mieli wrzody ale na zoladku - czyzby czynnik genetyczny?

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: 90Christin » 26 sty 2009, 13:27

Avs pisze: ostatnio dowiedzialem sie iz pradziadek, wujek (dziadek tez chyba - ojciec wujka :P) mieli wrzody ale na zoladku - czyzby czynnik genetyczny?
Ja też się niedawno dowiedziałam, że mój dziadek zmarł na pęknięte wrzody żołądka. Poza tym po moim wywiadzie rodzinnym wszyscy są "czyści" pod względem chorób i nieprawidłowości ukł. pokarmowego.

Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Renata2 » 26 sty 2009, 17:17

W rodzinie mamy wszystkie poważniejsze choroby, to choroby jelit, sądzę więc że u mnie też wystąpiła skłonność do tych chorób. Potem stres: powolny długotrwały- kilka lat trwający. I przy bardzo złym samopoczuciu - wiadomość o śmierci bliskiej koleżanki młodszej ode mnie. Po jej pogrzebie -(2 dni później atak, 3 miesiące w szpitalu, wreszcie operacja i diagnoza + wycięcie 55 cm jelita) stres po prostu dopomógł....
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Awatar użytkownika
Kropelka
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 05 lip 2008, 18:20
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Kropelka » 26 sty 2009, 20:35

U mnie w rodzinie bliscy chorowali na choroby zoladka, tylko u mnie pojawila sie choroba jelita i sadze ze duze znaczenie w samopoczuciu organizmu ma u mnie stres.
"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem."

Awatar użytkownika
magdusia
Początkujący ✽✽
Posty: 376
Rejestracja: 31 lip 2008, 23:16
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ząbki k.Warszawy
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: magdusia » 26 sty 2009, 20:52

U mnie w rodzinie prababcia miała raka j.grubego.Myślałam,że to może jakiś czynnik genetyczny.Od listopada ub.roku wiem,że mam celiakie.CU i celiakia są chorobami z autoagresji;często wspólnie występującymi.
Magda,CU & Celiakia (Marsh IIIa).
Leczenie:
Vedolizumab
Asamax tabl.3x2,
Imuran 125mg,
Remicade(III dawki),
Budenofalk rectal foam,
dieta bezglutenowa.W KOŃCU REMISJA
Lekarz prowadzący:szpital MSWiA W-wa

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: pistols30 » 26 sty 2009, 23:04

a u mnie(tak mi sie wydaje) czynnikiami,ktore zapoczatkowaly chorobe byl przewlekly stres oraz rzucenie palenia.W rodzinie dalszej i blizszej nikt nie mial problemow z jelitami.

Awatar użytkownika
Visenna
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 23 wrz 2007, 13:22
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: Visenna » 29 sty 2009, 18:43

zaczęłam chorować na początku studiów, zaostrzenia mam co sesję, nawet teraz czuję się gorzej, więc chyba jednak stres...

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: junior » 29 sty 2009, 19:27

stres i zła dieta (o to drugie to na bank :mrgreen: )
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

Awatar użytkownika
majka12
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 29 lut 2008, 19:50
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: miechów/kraków
Kontakt:

Re: Czy domyślacie się jaki czynnik u Was zadziałał

Post autor: majka12 » 29 sty 2009, 20:51

Mam wrażenie, że w moim przypadku i jedno i drugie. To znaczy zarówno genetyka jak i stes. Owszem zwiekszenie dolegliwości ze strony jelit pojawia się w sytuacjach stresowych, ale wiem też, że w mojej rodzinie były obecne choroby jelit i żołądka. Ja sama miałam też np, polipy i brodawczak w przełyku i z tego co mi powiedziano jest to sprawa dziedziczna, podobnie pewnie jest z jelitami.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”