biegunka

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: biegunka

Post autor: Renata2 » 06 lip 2009, 18:24

wyjeżdżasz, a przedtem odstawiasz leki? Tak się nie robi, możesz mieć kłopoty podczas wyjazdu i co? Weź ze sobą leki na wszelki wypadek.
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

Misia

Re: biegunka

Post autor: Misia » 06 lip 2009, 18:39

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: biegunka

Post autor: toczka » 06 lip 2009, 19:52

Zostaly mi tylko 4 tabletki... Jutro spytam sie jeszcze lekarza i zobacze co on powie.
Naszczescie mam lekka postac choroby (do tej pory tylko krwawienia, bez biegunki).
Ale macie racje, nie mozna ryzykowac.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: biegunka

Post autor: toczka » 06 lip 2009, 21:45

Nie, od samego poczatku Pentasa w tabletkach i czopkach.
Sama sobie ich nie zapisalam. W momentcie postawienia diagnozy nie mialam zielonego pojecia co to za choroba, czym sie ja leczy i jakie sa rokowania.
Leczylo mnie dwoch lekarzy i zaufalam im odnosnie lekow.
Ale teraz mnie nastraszyliscie niemilosiernie.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Misia

Re: biegunka

Post autor: Misia » 06 lip 2009, 21:53

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Misia

Re: biegunka

Post autor: Misia » 06 lip 2009, 22:31

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: biegunka

Post autor: toczka » 07 lip 2009, 09:34

Macie racje. Wczoraj porozmawialam o tym z rodzicami i zaraz po powrocie zostane umowiona z jakims porzadnym gastroenterologiem.
Tymczasem dziekuje za przywolanie mnie do porzadku i do uslyszenia po powrocie! :)
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

easy
Początkujący ✽✽
Posty: 128
Rejestracja: 20 paź 2009, 00:12
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Luboń

Re: biegunka

Post autor: easy » 09 lis 2009, 04:32

Od paru dni mój mąż cierpi z powodu silnego bólu brzucha, który co jakiś czas pojawia się bez większej przyczyny, do tego zawsze występuje biegunka, proszę o radę bo nie wiem jak mu pomóc a wszyscy wiemy jacy są faceci jeśli idzie o ich zdrowie (ta męska duma). Najgorsze ,że to nawraca od pewnego czasu i potrafi wystąpić gorączka-czy to może coś być z jelitem?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: biegunka

Post autor: Natalka » 09 lis 2009, 13:31

easy, założyłaś jakiś czas temu wątek viewtopic.php?t=8550 i tam ludzie radzili co trzeba zrobić, nie ma potrzeby pisania identycznych postów w różnych tematach.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Nicola
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 12 lut 2009, 11:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: biegunka

Post autor: Nicola » 10 lis 2009, 09:48

DŁUGI TEKST ALE FAJNY ;)
Hej, chciałam was spytać o radę. Mam Crohna, 3 lata temu byłam na operacji ale po niej było w miare spoko, oczywiście raz lepiej (szalone imprezy w klubie Gorączka w Krakowie) a raz gorzej (to już zazwyczaj po Gorączce :P). No i teraz od niedawna jestem szczęśliwą mężatką i jak tylko zmieniłam swój stan cywilny to wszystko się zesrało (dosłownie ;P). Nie wiem co robić żeby pozbyć się tego badziewia, bo mam kochającego męża, dobrą pracę i nie mam zamiaru się z tym dłużej ........! Przez pierwszy tydzień przelatywało mnie codziennie, normalnie lało się ze mnie. W drugim tygodniu zauważyłam jakiś postęp bo co dwa dni mnie już przelatuje, ale w dupie mam taki postęp. Nie chce żeby mnie w ogóle przelatywało bo takich jazd to jeszcze nie miałam! Zauwyżyłam i tu do was rada że np u mnie na przelatywanie wpływa:
1. Stres, nerwy
2. Zła dieta
3. Zmęczenie

Ale do cholery już staram się nie denerwować (co nie jest łatwe przy moim temperamencie) trzymam ta .......dietę choć szlak mnie trafia jak nie mogę sobie zjeść coś czekoladowego (a kocham czekolade) tylko te ...... biszkopty lub ciastka bez cukru, a smażonego nie jem już praktycznie od 3 lat. No i staram się dłużej spać, dla mnie idealne jest 10 godzin snu. No i dupa przestrzegam tych wszystkich badziewi i nie widze efektów. Czasami się zastanawiam czy w ogóle jest sens jeść cokolwiek jak i tak za niedługo normalnie wystrzele to wszystko z siebie jak z armaty.

NO WIĘC PORADŹCIE CO MAM ZROBIĆ ŻEBY MNIE PRZESTAŁO PRZELATYWAĆ???
Nie wiem może jakaś , kropluwa, magiczne tabletki (węgiel nic nie daje)... no nie wiem??
Jadłam juz też ten syfny kleik z marchwianką.

dzięki ;)

usunęłam niekulturalne słowa
Ostatnio zmieniony 10 lis 2009, 10:53 przez Nicola, łącznie zmieniany 1 raz.
Nicola

Horadoopka
Początkujący ✽✽
Posty: 287
Rejestracja: 29 wrz 2009, 11:49
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: z tamtąd

Re: biegunka

Post autor: Horadoopka » 10 lis 2009, 15:46

od kilku dni tez mam nasilenie biegunki (nie mam chyba CD ani CU- "tylko" zapalenie jelita grubego dużego stopnia z nadzerkami). na szczescie tylko raczej rano - wstanę i juz tak mnie ciągnie w stronę WC :wink: a jak tylko coś się napiję to muszę biec :wc: :wink:
tydzień temu wrocilam z Egiptu i tam mozna załapać 'klątwę faraona' która objawia się m.in biegunkami. I chyba ten faraon nasilił mi moje dotychczasowe problemy.. za kilka dni ide do lekarza (wizyta 100zł!! :!: ) mam nadzieje ze warto) i zobaczymy..

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: biegunka

Post autor: Miska Ryżu » 12 lis 2009, 11:48

Nicola Martita bardzo dobrze Ci radzi, przejdź się do lekarza. Jak wynika z Twojej wypowiedzi przez długi okres czasu miałaś remisję, może to uśpiło Twoją czujność i pora by była zrobić badania, które by pokazały w jakim stanie jest Twoj crohnik.

Na tą porę skoro nawet kleik z marchewki Ci nie pomaga (nie probowałam na sobie nigdy ale wierze, ze pomaga) to sugeruję pić dużo nutridrinków/ ensure itp. albo przez kilka dni całkowicie przejść na takie żywienie w celu uspokojenia jelit.

:)
Smutno Ci? A może budyń? :)

easy
Początkujący ✽✽
Posty: 128
Rejestracja: 20 paź 2009, 00:12
Choroba: nie ustalono
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Luboń

Re: biegunka

Post autor: easy » 16 lis 2009, 00:30

A czy można jakoś tej chorobie zapobiec?

Throng
Debiutant ✽
Posty: 1
Rejestracja: 19 lis 2009, 11:18
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: biegunka

Post autor: Throng » 19 lis 2009, 11:43

Witam

Mój problem trwa trzeci dzień. Zaczęło się od stanu podgorączkowego i dreszczy. Jednak po nocy ustąpiło to i pojawiła się biegunka (bardzo wodnista) poprzedzona silnym kłuciem brzucha. Wygląda to tak, że co 30min pojawia się dość silne kłucie brzucha i muszę odwiedzić WC. Następnie 30min spokoju i sytuacja się powtarza...i tak już drugi dzień. Oprócz tego nic więcej mi nie dolega.

Nie byłem jeszcze u lekarza, gdyż myślałem, że biegunka po jednym dniu ustąpi, ale teraz zaczynam się niepokoić. Co do lekarzy staram ich unikać, a odwiedzenie ich to dla mnie ostateczność ( mam bardzo złe doświadczenia z lekarzami)

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: biegunka

Post autor: Natalka » 19 lis 2009, 17:02

Throng, może to grypa jelitowa, zajrzyj w ten temat viewtopic.php?t=2398
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”