Strona 2 z 6

Re: biegunka

: 06 lip 2009, 18:24
autor: Renata2
wyjeżdżasz, a przedtem odstawiasz leki? Tak się nie robi, możesz mieć kłopoty podczas wyjazdu i co? Weź ze sobą leki na wszelki wypadek.

Re: biegunka

: 06 lip 2009, 18:39
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: biegunka

: 06 lip 2009, 19:52
autor: toczka
Zostaly mi tylko 4 tabletki... Jutro spytam sie jeszcze lekarza i zobacze co on powie.
Naszczescie mam lekka postac choroby (do tej pory tylko krwawienia, bez biegunki).
Ale macie racje, nie mozna ryzykowac.

Re: biegunka

: 06 lip 2009, 21:45
autor: toczka
Nie, od samego poczatku Pentasa w tabletkach i czopkach.
Sama sobie ich nie zapisalam. W momentcie postawienia diagnozy nie mialam zielonego pojecia co to za choroba, czym sie ja leczy i jakie sa rokowania.
Leczylo mnie dwoch lekarzy i zaufalam im odnosnie lekow.
Ale teraz mnie nastraszyliscie niemilosiernie.

Re: biegunka

: 06 lip 2009, 21:53
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: biegunka

: 06 lip 2009, 22:31
autor: Misia
treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Re: biegunka

: 07 lip 2009, 09:34
autor: toczka
Macie racje. Wczoraj porozmawialam o tym z rodzicami i zaraz po powrocie zostane umowiona z jakims porzadnym gastroenterologiem.
Tymczasem dziekuje za przywolanie mnie do porzadku i do uslyszenia po powrocie! :)

Re: biegunka

: 09 lis 2009, 04:32
autor: easy
Od paru dni mój mąż cierpi z powodu silnego bólu brzucha, który co jakiś czas pojawia się bez większej przyczyny, do tego zawsze występuje biegunka, proszę o radę bo nie wiem jak mu pomóc a wszyscy wiemy jacy są faceci jeśli idzie o ich zdrowie (ta męska duma). Najgorsze ,że to nawraca od pewnego czasu i potrafi wystąpić gorączka-czy to może coś być z jelitem?

Re: biegunka

: 09 lis 2009, 13:31
autor: Natalka
easy, założyłaś jakiś czas temu wątek viewtopic.php?t=8550 i tam ludzie radzili co trzeba zrobić, nie ma potrzeby pisania identycznych postów w różnych tematach.

Re: biegunka

: 10 lis 2009, 09:48
autor: Nicola
DŁUGI TEKST ALE FAJNY ;)
Hej, chciałam was spytać o radę. Mam Crohna, 3 lata temu byłam na operacji ale po niej było w miare spoko, oczywiście raz lepiej (szalone imprezy w klubie Gorączka w Krakowie) a raz gorzej (to już zazwyczaj po Gorączce :P). No i teraz od niedawna jestem szczęśliwą mężatką i jak tylko zmieniłam swój stan cywilny to wszystko się zesrało (dosłownie ;P). Nie wiem co robić żeby pozbyć się tego badziewia, bo mam kochającego męża, dobrą pracę i nie mam zamiaru się z tym dłużej ........! Przez pierwszy tydzień przelatywało mnie codziennie, normalnie lało się ze mnie. W drugim tygodniu zauważyłam jakiś postęp bo co dwa dni mnie już przelatuje, ale w dupie mam taki postęp. Nie chce żeby mnie w ogóle przelatywało bo takich jazd to jeszcze nie miałam! Zauwyżyłam i tu do was rada że np u mnie na przelatywanie wpływa:
1. Stres, nerwy
2. Zła dieta
3. Zmęczenie

Ale do cholery już staram się nie denerwować (co nie jest łatwe przy moim temperamencie) trzymam ta .......dietę choć szlak mnie trafia jak nie mogę sobie zjeść coś czekoladowego (a kocham czekolade) tylko te ...... biszkopty lub ciastka bez cukru, a smażonego nie jem już praktycznie od 3 lat. No i staram się dłużej spać, dla mnie idealne jest 10 godzin snu. No i dupa przestrzegam tych wszystkich badziewi i nie widze efektów. Czasami się zastanawiam czy w ogóle jest sens jeść cokolwiek jak i tak za niedługo normalnie wystrzele to wszystko z siebie jak z armaty.

NO WIĘC PORADŹCIE CO MAM ZROBIĆ ŻEBY MNIE PRZESTAŁO PRZELATYWAĆ???
Nie wiem może jakaś , kropluwa, magiczne tabletki (węgiel nic nie daje)... no nie wiem??
Jadłam juz też ten syfny kleik z marchwianką.

dzięki ;)

usunęłam niekulturalne słowa

Re: biegunka

: 10 lis 2009, 15:46
autor: Horadoopka
od kilku dni tez mam nasilenie biegunki (nie mam chyba CD ani CU- "tylko" zapalenie jelita grubego dużego stopnia z nadzerkami). na szczescie tylko raczej rano - wstanę i juz tak mnie ciągnie w stronę WC :wink: a jak tylko coś się napiję to muszę biec :wc: :wink:
tydzień temu wrocilam z Egiptu i tam mozna załapać 'klątwę faraona' która objawia się m.in biegunkami. I chyba ten faraon nasilił mi moje dotychczasowe problemy.. za kilka dni ide do lekarza (wizyta 100zł!! :!: ) mam nadzieje ze warto) i zobaczymy..

Re: biegunka

: 12 lis 2009, 11:48
autor: Miska Ryżu
Nicola Martita bardzo dobrze Ci radzi, przejdź się do lekarza. Jak wynika z Twojej wypowiedzi przez długi okres czasu miałaś remisję, może to uśpiło Twoją czujność i pora by była zrobić badania, które by pokazały w jakim stanie jest Twoj crohnik.

Na tą porę skoro nawet kleik z marchewki Ci nie pomaga (nie probowałam na sobie nigdy ale wierze, ze pomaga) to sugeruję pić dużo nutridrinków/ ensure itp. albo przez kilka dni całkowicie przejść na takie żywienie w celu uspokojenia jelit.

:)

Re: biegunka

: 16 lis 2009, 00:30
autor: easy
A czy można jakoś tej chorobie zapobiec?

Re: biegunka

: 19 lis 2009, 11:43
autor: Throng
Witam

Mój problem trwa trzeci dzień. Zaczęło się od stanu podgorączkowego i dreszczy. Jednak po nocy ustąpiło to i pojawiła się biegunka (bardzo wodnista) poprzedzona silnym kłuciem brzucha. Wygląda to tak, że co 30min pojawia się dość silne kłucie brzucha i muszę odwiedzić WC. Następnie 30min spokoju i sytuacja się powtarza...i tak już drugi dzień. Oprócz tego nic więcej mi nie dolega.

Nie byłem jeszcze u lekarza, gdyż myślałem, że biegunka po jednym dniu ustąpi, ale teraz zaczynam się niepokoić. Co do lekarzy staram ich unikać, a odwiedzenie ich to dla mnie ostateczność ( mam bardzo złe doświadczenia z lekarzami)

Re: biegunka

: 19 lis 2009, 17:02
autor: Natalka
Throng, może to grypa jelitowa, zajrzyj w ten temat viewtopic.php?t=2398