biegunka

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: biegunka

Post autor: Natalka » 01 lip 2011, 22:59

Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

vydra
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 27 cze 2011, 15:17
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Melbourne
Kontakt:

brak biegunek

Post autor: vydra » 06 lip 2011, 08:08

Czytam i czytam i ile osob tyle postaci tej naszej choroby... (CU)
U mnie biegunek brak, za to zaostrzenie (od 12mies) polega na wyproznianiu sie wraz z krwia.
Pare mies temu zmienilam miejsce zamieszkania, inna flora bakteryjna, troche stresu.
Do powyzszego doszly bole, ogromne wzdecia, biegunki krwotoczne.
Polecono mi lekarza (zielarza, Polaka), ktory dostosowal mi ziola. Jest duzo lepiej, nie mam boli i biegunek. Stolec 1 max 2 razy dziennie, ale krew jest caly czas.
Lekarz-zielarz mowi, zeby dac sobie czas, ziola potrzebuja czasu.
W Polsce bralam steryd Methypred przez ok 3mies, remisja byla ok tygodnia. Sterydy sie skonczyly i wrocilo na nowo.
Nie chce brac sterydow, mialam skutki uboczne, dlatego szukalam czegos innego...
Oprocz ziol biore 3x2 Salofalk.
Kolanoskopie mialam 03.2010.
Jak myslicie, zglosic sie tu do gastrologa (mam juz skierownanie od lekarza pierwszego kont) czy dac czas ziolom? macie jakies doswiadczenia z ziololecznictwa?
pozdrawiam!

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: biegunka

Post autor: nataliak71 » 06 lip 2011, 10:09

a np dzisiaj czuje się swietnie a jak mnie skręciło, migiem na kibelek i przez 10min błotko! i bądź tu mądry zaostrzenie czy inny dziabeł :neutral: :razz:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: biegunka

Post autor: nataliak71 » 06 lip 2011, 15:00

Alutka86 pisze:W moim przypadku perystaltyka jest tak szybka, że stolec nie nadąża zmienić się z zasadowego na kwaśny.. Zatem odbyt pali nieźle..
kiedy przed chwilą dotknełam brzucha przypomniałam sobie ten post, czy to było by możliwe ze ten o to stolec który leci z prędkością światła przez jelita pali nie tylko odbyt a jelita także? czy moge wiązać kłująco palący ból jelit po dotknięciu z tym... :neutral:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: biegunka

Post autor: Baby » 06 lip 2011, 15:17

nataliak71 pisze:kiedy przed chwilą dotknełam brzucha przypomniałam sobie ten post, czy to było by możliwe ze ten o to stolec który leci z prędkością światła przez jelita pali nie tylko odbyt a jelita także? czy moge wiązać kłująco palący ból jelit po dotknięciu z tym... :neutral:
oj możliwe możliwe. Mnie często palą, bolą jelita. Czasem nie wiem czy to jelita czy żołądek. Skręca, boli a najbardziej jak mam właśnie biegunkę wodnistą. Cóż takie życie. Najlepiej wtedy nospa forte, ewentualnie tramal retard jak ból jest już nie do wytrzymania i spać. A w ogóle to najbardziej pomaga kroplówka przeciwbólowa i rozkurczowa (mix). Niestety wszystko tylko na chwilę pomaga...
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”