Czas remisji

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
YETI
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 20 maja 2004, 23:11
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: YETI » 21 sty 2006, 22:25

U mnie remisja trwa od roku i mam nadzieje że jeszcze sobie potrwa z 55 lat ; takiej remisji życze wszystkim a potem to już tylko w moim przypadku gleba :twisted:
NAtomiast moja babcia ma już remisje z kilka lat dokładnie nie wiem ale chyba z 9, to dopiero sukces 8) Wszystkiego najlepszego wszystkim babcia
Jesteśmy tym czym jesteśmy, zły los, a może zły czas osłabił w sercu ogień(...) lecz wzmocnił naszą wolę,teraz dobrze wiem, że trzeba szukać, szukać(...) bez wzgledu na to co znajdziemy i walczyć?!!!
gg 4002064

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: ranka » 22 sty 2006, 10:58

moja babcia miala ze 20 lat ale ja juz nie zaliczam sie do tego rekordu :evil:
Obrazek

Awatar użytkownika
mako
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 26 cze 2005, 17:00
Choroba: CU
Lokalizacja: Gdynia/Wrocław

.

Post autor: mako » 24 sty 2006, 23:14

moj rekord to 12 m-cy. przynajmniej odkad wiem, ze to "cos" to CU. w tej chwili od 14 m-cy mam nawrot. ale dziwny ten nawrot. raz biegam z 10 razy dziennie, czasem tylko raz. do tego raz jest plynne i krew, a innym razem twardo, normalnie i bez krwi. na szczescie to drugie jest coraz czesciej, bo zaczalem brac penstase w czopkach. poza tym lykam salfolk 6dziennie (3x2). zycze wszystkim i sobie samych rekordow dlugosci trwania remisji!
fell deeds awake
now for wrath
now for ruin
...and a red dawn!

La_fleur
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 29 cze 2005, 17:44
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: La_fleur » 25 sty 2006, 23:31

cześć. ja dziś byłam u gastrologa, ktory na podstawie badań histopatologicznych oznajmił, że jestem zdrowa. śluzówka jelita wygląda super (poza niewielkimi naciekami leukocytarnymi)....w zasadzie to zaostrzenie miałam tylko w czerwcu i to był pierwszy rzut choroby. teraz jem wszystko, pije wszystko, ale leki odstawiam dopiero od jutra i zobaczymy. czy ktoś z was miał kolonoskopie w okresie remisji?? jak wygladała wtedy śluzówka jelita? bo z tego co czytałam na necie to nawet w trakcie remisji niewidoczne są naczynia krwionośne, jest krucha, rozpulchniona itp. mam mieszane uczucia remisja czy cud?
...bo jest paru ludzi, bo jest pare w ?yciu dobrych chwil, bo jest pare z?udze?, które warto mie? by ?yc...

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: Małgosia » 26 sty 2006, 07:47

La_fleur pisze: ale leki odstawiam dopiero od jutra
A jakie miałaś rozpoznanie w czerwcu?? CU? Czy były jakieś wątpliwości?

Jeśli rozpoznanie było jednoznaczne to chyba bym jednak na twoim miejscu nie odstawiała leków...
Może by tak skonsulować się z jeszcze jednym lekarzem. I poczekać. Za miesiąc-dwa znowu zrobić kolonko + bad. hist. i dopiero podjąc decyzję. Może okaże się, że rozpoznanie z czerwca było błędne?

Na forum było już kilka osób, które na czas remisji odstawiały leki, a potem lądowały w szpitalu ze zmasakrowanym jelitem.
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: ranka » 26 sty 2006, 16:38

kiedys mialam lekarza ktory odstawil mi leki po kolonoskopii bo mialam piekna sluzowke tylko troszke matowa.pozatym w badaniu hist pat byl opis jak prawidlowa blona sluzowa odbytnicy..efekt???3 miesiace pozniej obfite krwawienie i ponowne branie lekarstw.zmienilam lekarza i teraz trafilam na lekarza z mozgiem 8O
ponadto nie odstawia sie lekow w remisji..przynajmniej teraz sa takie zalecenia gdyz trzeba brac dawke podtrzymujaca.
jak na razie od lipca jestem w remisji nic sie ze mna nie dzieje tylko nie moge jesc pewnych rzeczy ale to da sie zniesc :roll:
pozdrawiam
Obrazek

Duska

Re: Czas remisji

Post autor: Duska » 27 sty 2006, 09:34

Wczoraj wróciłam z córką z CZD, po kolonoskopii,(wcześniej miała niepełna). Wynik jest taki- na całej długosci jelita grubego błona śluzowa gładka lśniaca, z widoczną siecią naczyn. W odbytnicy brak rysunku naczyniowego i liczne drobne zagłebienia - być moze po przebytych owrzodzeniach. Wyniki inne również są zadowalające, ale dawki sulfasalazyny lekarz nam nie zmniejszył, kazał utrzymac do nastepnej wizyty.
Pozdrawiam Dominike i jej mamę.

Sebastian
Debiutant ✽
Posty: 12
Rejestracja: 28 sty 2006, 10:34
Choroba: CU
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: Sebastian » 28 sty 2006, 11:01

Witam.
Ja, od mojego pierwszego w zyciu zaostrzenia CU w 2000 roku, mialem remisje az do Maja 2005. Zaczynalem od 1 tabletki sulfasalazyny dziennie, konczac na maksymalnej. Kiedy maksymalna dawka przestala na mnie dzialac, lekarz przepisal mi salofalk, poczatkowo dzialal on na mnie dobrze, ale po kilku miesiacach dostalem takiego zaostrzenia, ze na miesiac wyladowalem w szpitalu i jeszcze 2 miesiace w domu lezalem, przez 1,5 miesiaca schudlem 28,5 kilo, a mam tylko 169 cm wzrostu. Teraz od 8 miesiecy wcinam encorton i jest lepiej lub gorzej w zaleznosci od dniu. Remisja bym obecnego stanu nie nazwal, ale odnosze wrazenie ze sytuacja zmierza ku lepszemu. Czekam na ponowna 5cio letnia remisje przy 1 tabletce sulfasalazyny i wam zycze tego samego, a najlepiej wynalezienia leku ktory w 100% leczy z CU i Crohna.
Sebastian.

Elpe
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 21 wrz 2005, 08:14
Choroba: CU w rodzinie
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Czas remisji

Post autor: Elpe » 28 sty 2006, 12:50

Sebastian pisze:Witam.
Ja, od mojego pierwszego w zyciu zaostrzenia CU w 2000 roku, mialem remisje az do Maja 2005. Zaczynalem od 1 tabletki sulfasalazyny dziennie, konczac na maksymalnej.
Prawdę mówiąc nigdy nie słyszałam, aby zaczynać od dawki najmniejszej do większych. Przeważnie leczenie przebiega standardowo od największej dawki i potem stopniowo jest zmniejszana. Tak czy siak, życzę Ci ponownej dłuuugiej ramisji :)

Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: Balconik » 30 sty 2006, 08:24

a ja wlasnie znowu jestem w pelnej remisji. co prawda dopiero od 5 dni, ale za to toale odwiedzam raz dziennie.
Pozdro 4 all
precz z CU ! ! !

przyprawka
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 02 mar 2006, 10:33
Choroba: CD
Lokalizacja: Kraków

Re: Czas remisji

Post autor: przyprawka » 02 mar 2006, 12:32

Witajcie!Ja choruję od 1995 roku w 1997 r.miałam operację i od tmtej pory mam spokój oczywiście nie tak do końca bo kibelek jest nadal moim najlepszym "przyjacielem"
meg

annnnna
Debiutant ✽
Posty: 36
Rejestracja: 09 gru 2005, 11:21
Choroba: CU
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czas remisji

Post autor: annnnna » 02 mar 2006, 13:33

La_fleur pisze:cześć. ja dziś byłam u gastrologa, ktory na podstawie badań histopatologicznych oznajmił, że jestem zdrowa. śluzówka jelita wygląda super (poza niewielkimi naciekami leukocytarnymi)....w zasadzie to zaostrzenie miałam tylko w czerwcu i to był pierwszy rzut choroby. teraz jem wszystko, pije wszystko, ale leki odstawiam dopiero od jutra i zobaczymy. czy ktoś z was miał kolonoskopie w okresie remisji?? jak wygladała wtedy śluzówka jelita? bo z tego co czytałam na necie to nawet w trakcie remisji niewidoczne są naczynia krwionośne, jest krucha, rozpulchniona itp. mam mieszane uczucia remisja czy cud?

ja mialam kolonoskopie w listopadzie, jelito wyglada jak zdrowe - to jest komentarz lekarza, ale lekow nie pozwolil odstawic.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: ranka » 02 mar 2006, 14:25

ja podobnie :lol:
wczoraj mialam wynik badania hist pat gdzie bylo napisane ze sluzowka bez aktywnosci zapalnej,nie ma ubytku komorek kubkowych(sluzowych).ogolnie niby dobrze.
leki brac do konca zycia :?
Obrazek

Awatar użytkownika
Natanael
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 10 sty 2006, 23:00
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: Natanael » 02 mar 2006, 23:50

co ile powinno sie robic kolonoskopie, ja miałem tylko raz i to tylko do esicy, może powinienem znowu sobie zrobić?

U mnie powiedzieli ,ze mam remisje a do klopika to 3 razy latałem :/ na remisje mi to nie wyglądało, przynajmnie nie maiłem w sobie takiego poczucia
22 lata - CU
...Ufać Bogu to wszystko co nam zostało...

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: ranka » 03 mar 2006, 00:33

no wiesz...kolonoskopie jesli choroba nie trwa 10 lat to sie raz na pare lat...
jesli 10 to co roku
kolonoskopia albo cala albo rektoskopia do rozpoznania
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”