Czas remisji

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
revers

Re: Czas remisji

Post autor: revers » 04 cze 2012, 12:19

Czym tak na prawdę jest "REMISJA"
Czy jest to słowo wymyślone przez lekarzy , czy przez pacjentów ?
Kto powiedział iż choroba jest nieuleczalna ?
Mam znajomego , którego zakonnicy w latach 80 , trzy miesięczną kuracją ziołami , uleczyli na 25 lat.
Pytałem czy brał w tym czasie jakieś leki , okazało się że żadnych.
Pytam więc dla czego leczy się teraz.
Odpowiedź była powalająca - "g...... żarcie"
Odżywia się praktycznie sam , żona nie gotuje , więc wróciły konserwy , kanapki z byle czym.
Przychodnie gastrologiczne w Lublinie zna obecnie na pamięć , i ciągle jest na jakichś lekach.
Moja historia choroby , to zaledwie dziesięć miesięcy. Doświadczenia ze sterydami takie że mógłbym napisać książkę o ich działaniu ubocznym. Biorąc duże dawki , miałem zdolności sawanta , pamięć , koncentracja , liczenie w pamięci a nawet kalendarz w małym palcu , jednocześnie drżenie rąk jak u stulatka. Zadałem więc sobie pytanie , czy tak ma być do końca życia ???
Czy remisja jest czymś do czego dążę , czy raczej robię wszystko by choroba nie powróciła ??
Wybrałem świadome odżywianie , bez specjalnych diet , i bez codziennej dawki chemii , pod postacią kilkudziesięciu pigułek. Na stres , mam trzy Yorki , które działają odprężająco jak żaden lek.
Oczywiście jest to mój wybór , i naśladownictwo osobom chorym , z wiadomych względów jest nie wskazane.
Każdy przypadek CU to inna historia. Dla tego życzę wszystkim dużo zdrówka , oraz świadomych wyborów.

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Czas remisji

Post autor: goniusia » 04 cze 2012, 12:57

Ostatnia remisja od grudnia do kwietnia.Rzuty mam średnio co trzy miesiące.Na dzień dzisiejszy zaostrzenie

Awatar użytkownika
TigeR
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 28 lip 2010, 22:32
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk

Re: Czas remisji

Post autor: TigeR » 04 cze 2012, 13:04

Od konca lutego zaostrzenie, ktore sie nadal utrzymuje. Nie przypominam sobie, bym ostatnio mial podobne "atrakcje". Licze, ze sie szybko z tego pozbieram, ale jak bedzie, czas pokaze.

Zazwyczaj moje zaostrzenia byly krotkie i w miare latwo udawalo mi sie z nich wychodzic.
"Life without change might be called anything except life, it's nothing more than experience"

"Happiness is like glass. It may be all around you, yet be invisible. But if u change your angle of viewing a little, then it will reflect light more beautifully than any other object around you."

"The pain you feel today is the strenght you feel tomorrow."

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czas remisji

Post autor: Gosia22 » 04 cze 2012, 13:09

Tak się zastanawiam czy kiedy piszecie o remisji to ma cie na myśli: 1. remisję kliniczną (brak objawów) czy 2. endoskopową (brak zmian zapalnych na tzw. "oko" endoskopu) czy może 3. remisję mikroskopową (w wycinkach przebadanych histopatologicznie brak zmian zapalnych)?
Ostatnio zmieniony 08 cze 2012, 18:06 przez Gosia22, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Czas remisji

Post autor: goniusia » 04 cze 2012, 13:19

Jeżeli chodzi o mnie to punkt 1 i 2.Diagnozowanie mojej choroby trochę trwało dlatego,że rektoskopia była wykonana w zaostrzeniu a pierwsza kolonka w remisji.Dopiero w zeszłym tygodniu okazało się że to jednak cu.Kolonka robiona w zaostrzeniu.

Awatar użytkownika
^m^
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 14 cze 2010, 21:38
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Węgorzewo
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: ^m^ » 05 cze 2012, 21:45

Szczerze mówiąc to od 6 miesięcy mam (nie zawaham się użyć stwierdzenia) prawie święty spokój. Po raz pierwszy od czasu rozpoznania choroby mogę prawie normalnie żyć. Nie wiem czy to jest remisja (w ogóle to nie lubię tego słowa, bo kojarzy mi się z jakimiś zmianami zachodzącymi w środowisku naturalnym...), ale czuję się bosssskoooo :D. Nawet na ostanim badaniu endoskopowym moje jelitko było prawie całe różowe, a nie jak zwykle - przerażająco czarne :P
Do czego może się przydać jeden kawałek puzzli? A z drugiej strony - czy ktoś odważyłby się go wyrzucić?

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Czas remisji

Post autor: toczka » 05 cze 2012, 22:27

Remisja to dla mnie czas w ktorym czuje sie jak mlody bog! Moge wszystko, swiat nalezy do mnie. Mam pelno energii, checi do zycia. Codziennie uprawiam jakis sport, imprezuje, nie oszczedzam sie :)
Stan na dzisiaj: od marca zaostrzenie.
Najdluzsza remisja- rok czasu.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

marcin87
Początkujący ✽✽
Posty: 277
Rejestracja: 23 paź 2008, 22:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czas remisji

Post autor: marcin87 » 06 cze 2012, 11:19

Remisja to dla mnie czas gdy nie mam żadnych objawów choroby: bólu, biegunki, krwi itp.
Kolonoskopii w remisji nigdy nie robiłem. Kiedyś się pytałem poprzedniego lekarza czy nie trzeba zrobić, powiedział że nie ma sensu.

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Czas remisji

Post autor: nitosia » 06 cze 2012, 13:44

Remisja dla mnie jest wtedy, gdy nic mnie nie boli, nie mam biegunek i czuję się dobrze (i tylko leki przypominają mi, że jestem chora) :D
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Czas remisji

Post autor: Natalka » 14 cze 2012, 22:34

OT został wydzielony tutaj viewtopic.php?t=12765
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
djaymax
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 19 lip 2012, 03:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Re: Czas remisji

Post autor: djaymax » 26 lip 2012, 14:51

Ja zachorowałem na CU 7 lat temu, czyli w 2005 roku. Mniej więcej od połowy 2006 miałem remisję która trwała do Sierpnia 2011 roku później zaczęło się zaostrzenie na szczęście nie ostre. Obecnie jestem wprowadzany w remisję gdyż mam lekki stan zapalny samego odbytu. Od 5 miesięcy nie miałem żadnych objawów oprócz malutkiej ilości krwi i śluzu. Za 15 dni kończę brać czopki z encortonem i 13 sierpnia mam kontrolę. Jeżeli do tego czasu będzie wszystko ok, to nareszcie nie będę musiał co miesiąc przyjeżdżać tylko jak wcześniej co 2-3 :)

P.S U mnie zaczęło się po śmierci dziadka w 2005 i później poszło ! Było to w lutym, objawy dostałem w kwietniu i do czerwca 2006 po szpitalach, raz w mojej rodzinnej miejscowości później przez rok w Olsztynie aż w końcu polecili nam zajeeeefajny szpital w Wa-Wie na Działdowskiej. I tam to dopiero był raj wyszedłem po pobycie i po 2 tygodniach brania leków okazało się że mam remisję. No i tak. Reszta tam ^
| :wink:
Zdrowy jestę znów ;)
Twoje blizny są twoją siłą- P. Coelho

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”