Afty w jelicie grubym

Wszystko co nie pasuje do innych merytorycznych działów.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 21 cze 2010, 22:28

Witam!
Czy ktoś może miał afty na jelitach? Miałam robiona kolonoskopie i okazało się, ze mam afty. Pobrano wycinek do badania i kazano czekać dwa tygodnie. Boli mnie bardzo brzuch z lewej strony i jestem strasznie słaba. Schudłam i nie mam apetytu, trudność sprawia mi chodzenie. No masakra jakaś. Z badań krwi mam tylko podwyższone ob (50) - a reszta w normie. Podejrzewają NZJ - dr powiedział, ze albo Crohn albo wrzodziejące zapalenie jelit. Nie mam jakiś dramatycznych biegunek (tylko czasami ale nie ma tragedii), może to jakieś zapalenie bakteryjne. Bardzo proszę o odpowiedź bardziej zorientowanych w temacie. Przed atakiem bólu, bolą mnie wcześniej mieśnie i stawy, mam przeczulice skóry i totalna słabość. W nocy dopada mnie ból brzucha i zlewne poty - taki "ostry" stan trzyma sie 3 dni- a potem pobolewa aż do kolejnego ataku. Kiedyś mnie ból opuszczał zupełnie, ale teraz ani myśli. :smutny:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: Raysha » 22 cze 2010, 07:34

huzar, ja miałam afty w jelicie grubym i miałam leczone to wlewkami z antybiotykami i drugimi wlewkami z siemienia lnianego i hrydrokortyzonu.

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 22 cze 2010, 11:15

Mikrusia pisze:huzar, ja miałam afty w jelicie grubym i miałam leczone to wlewkami z antybiotykami i drugimi wlewkami z siemienia lnianego i hrydrokortyzonu.
Mikrusia, bardzo dziękuję za odpowiedź. Myślałam, ze to coś błahego - a tu wlewki! A na co chorujesz? Na Crohna? Ja jestem w trakcie diagnozy i podobno te afty można mieć i w CD i CU. Lekarz powiedział, ze gdybym miała afty w buzi, to byłby pewien że to Crohn. Nie za bardzo mi się chce wierzyć w Crohna, nie miałam nigdy silnych biegunek ani krwi w stolcu - ale kto wie. Z tego co kojarzę to lekarz mówił, ze jak bedzie wynik biopsji to mi przepisze Sulfasalazynę ( i to miałoby wyleczyć te afty). Musiałaś chyba iść do szpitala na te wlewki (matko co to?! coś jak lewatywa?), bolał cię brzuch jak je miałaś? I jak długo trwało zanim się ich pozbyłaś?

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2421
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: kasinp » 22 cze 2010, 11:32

huzar, poczytaj o wlewkach , sporo tu tego , nie potrzebny szpital ... poza tym crohn to nie zawsze krew w stolcu , krew czesciej pojawia sie przy cu, to samo z biegunkami znam osoby z cd ktore maja postac zaparciową.

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 22 cze 2010, 11:54

kasinp pisze:huzar, poczytaj o wlewkach , sporo tu tego , nie potrzebny szpital ... poza tym crohn to nie zawsze krew w stolcu , krew czesciej pojawia sie przy cu, to samo z biegunkami znam osoby z cd ktore maja postac zaparciową.
Kasinp, własnie czytam o tych wlewkach. Mam dwóch kuzynów chorych na Crohna i obaj mieli straszne biegunki z krwią - stąd moje pojęcie, ze Crohn to biegunka. Może jednak te afty nie oznaczają Crohna? Dr mówił, ze położenie tych aft skłania bardziej ku CU - ale po chwili dodał, ze CU i CD mają u mnie równe szane :neutral: Mam jednak nadzieję, ze nie będzie to żadna z tych chorób, tylko coś zupełnie banalnego!

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2421
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: kasinp » 22 cze 2010, 12:03

huzar pisze:Mam jednak nadzieję, ze nie będzie to żadna z tych chorób, tylko coś zupełnie banalnego!
tego ci zyczę!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: Raysha » 22 cze 2010, 12:31

huzar, wlewki to coś jak lewatywa tylko, że lecznicze a nie przeczyszczające.
Tak, mam chorobę Crohna. Wlewki można robić samemu w domu niekoniecznie w szpitalu. Ja te z siemienia lnianego i hydrokortyzonu od pół roku mam w domu, natomiast te lecznicze to miałam przez 2tyg. w szpitalu, bo one były bardzo głębokie (ok. 60cm rurki w tyłku :D )

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 22 cze 2010, 12:46

Mikrusia, ale już nie masz tych aft? Wybacz naiwność pytań, ale to tak długo się je leczy? Nie zrobię sobie sama wlewki. Dzięki za odpowiedź! Jak na razie to jesteśmy dwie z aftami na jelitku - może to niezbyt częste :-)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: Raysha » 22 cze 2010, 13:05

huzar, nie wiem czy mam afty bo afty mi się pojawiły w lutym, a kolejną kolonoskopię mam 2lipca, jak coś to napiszę w lipcu czy się poprawiło czy nie. Wydaje mi się, że poprawiło mi się, bo nie odczuwam już takich mocnych boleści po lewej stronie brzucha :)

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 22 cze 2010, 13:47

Niszka, mąż zakładał mi konto i stąd braki w opisie.
Mikrusia, życzę ci jelit bez aft :grin: też mam silne bóle brzucha z lewej strony (ale napadowe, pisałam o tym wyżej). Teraz mnie tylko pobolewa, ale jestem strasznie słaba, mam lekką niedokrwistość (może dlatego). Napisz po kolonoskopii :)

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 22 cze 2010, 17:24

Magdalene, dzięki za słowa otuchy :) Jednak jestem nastawiona optymistycznie, tzn. te afty i "reszta" to jakaś bakteria. I wystarczą tablety. :)

[ Dodano: 23-06-2010 ]
Hej,
bardzo się dziś źle czuję - nawet mnie brzuch tak nie boli, ale jestem gigantycznie słaba, musiałam zatrzymać auto na poboczu, bo czarne mroki miałam na wizji zamiast drogi. Poza tym jestem blada i mam podkrążone oczy - wyglądam fatalnie, a czuję się jeszcze gorzej! No i jestem tak bardzo senna, ze wykonanie najdrobniejszej rzeczy sprawia mi kłopot - bezsilna jestem. Myślicie, ze to ma coś wspólnego z tymi aftami?

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: maggie0278 » 23 cze 2010, 12:09

huzar pisze:mam lekką niedokrwistość
myślę, że to może być z tym związane właśnie.
Nie piszesz co to dokładnie znaczy - lekka niedokrwistość. Niedobory żelaza, niska hemoglobina, spadek erytrocytów - może dawać takie właśnie subiektywne uczucia zmęczenia, senności i widzenia mroczków przed oczami. Może masz dużą anemię a nie lekką niedokrwistość. Trzeba zrobić badania laboratoryjne i najlepiej udać się do lekarza.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 23 cze 2010, 12:34

Hej, dzięki za odp. :) Mam lekko poniżej normy hemoglobinę, MCV, Hematoktryt, krwinki białe - przeważnie o 0,2-0,3 - czyli norma jest 12-16 w hemoglobinie ja mam 11,8. Tragedii nie ma. Zelazo w normie (mam 39 - norma 36 - 450), crp w normie, Ob 50 i tyle.
Do bólu brzucha już sie przyzwyczaiłam i jesli nie mam ataku bólu, to da sie z nim zyć, ale z tym poteżnym zmęczeniem nie daję rady. Męczę się szybko, nic mnie nie cieszy, totalne jestem rozbita, bolą mnie oczy, nie mam apetytu, boli mnie głowa, mam niesamowity problem z koncentracją - no klęska jakaś. I właśnie rozbolał mnie bardzo brzuch - no cudownie sie czuję i nie wiem za bardzo co mam ze sobą zrobić, aby było lepiej?! Moze ktoś wie?! Proszę niech mi powie, bo nawet w szał wpaść nie mogę ze zmęczenia.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: Raysha » 23 cze 2010, 15:23

huzar, może oprócz lekarskiej konsultacji, psycholog? :)

huzar
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 21 cze 2010, 21:52
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź

Re: Afty w jelicie grubym

Post autor: huzar » 23 cze 2010, 16:25

Mikrusia, myślę że psycholog nie wiele mi pomoże. Zmęczenie pojawia sie zawsze wraz z bólem brzucha, im bardziej boli tym bardziej jestem zmęczona. Nalezę do ludzi bardzo energicznych, takze takie spowolnienie nie leży w mojej naturze Poza tym mam za 2 tygodnie jechać na wyczekiwaną zagraniczną podróż służbową - cieszyłam sie na ten wyjazd. Jednak przy takim samopoczuciu to sie tam straszliwie umęczę, a musze być tam bardzo przytomna!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólnie o NZJ”