Strona 22 z 47

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 26 wrz 2012, 22:19
autor: Chudziakowa
Ciężko się przygotować na komisje jak się idzie pierwszy raz. Ale teraz już wiem że trzeba lekarzowi opowiedzieć o chorobie wszystko , bo oni nie koniecznie się na tym znają. Mi się trafił neurolog i uważał że Crohn to w dużym stopniu dieta, a ja byłam tak zestresowana że aż brakowało mi sił żeby wejść do gabinetu a co dopiero tłumaczyć mu zasady żywienia przy chorych jelitach :cry:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 27 wrz 2012, 09:07
autor: Gottii
mnie przepytywała alergologiczka :) wypytała na czym to polega itp itd, powiedziałem że jestem w remisji i jakoś na jej decyzje to nie wpłynęło, ale potwierdzam lekarze bardzo mało lub w ogóle nie znają tych chorób i trzeba im tłumaczyć lub podać przykład np. jeśli zapytają jak się czuje ? a jakby się pani/pan czuł po 20-30 wizytach w wc ? :)

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 27 wrz 2012, 13:30
autor: Chudziakowa
:razz: Właśnie odebrałam orzeczenie. Stopień umiarkowany na 3 lata. Hura!!!!
Tera tylko musze się zapoznać z tym co mi przysługuje.

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 30 wrz 2012, 21:52
autor: anusia
Witam ponownie kochane cudaczki :roll: tak jak się spodziewałam po komisji odwołanie nic nie dało podtrzymali stopień lekki :smutny: uchylili mi tylko zaskarżone orzeczenie w pkt.5 na wskazane :neutral: i właśnie nie wiem o co w tym pkt dokładnie chodzi ,jakie środki pomocnicze i pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie :?: Po drugie czy ma ktoś z Was doświadczenie w pisaniu odwołania do sądu pracy ?,bo zupełnie nie wiem już jakich argumentów mam użyć. :roll:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 02 paź 2012, 02:00
autor: Dzięciolinka
Anusia ja niestety nie wiem jak się piszę orzeczenie do sądu pracy mam nadzieję że Żabusia się na tym zna i pomoże;)

Wiem tylko że jak ma się orzeczenie niepełnosprawności to warto przejść się do MOPS - miejski ośrodek pomocy społecznej z nr konta i orzeczeniem i wtedy dostanie się jakąś zapomogę około 150 zł miesięcznie - zawsze coś:) i w muzeum podobno są jakieś zniżki w biletach ale nie korzystałam...na temat innych ulg i uprawnień nic mi nie wiadomo:(

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 02 paź 2012, 19:15
autor: hannon
Witaj w klubie Anusia... :smutny:
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Żabusia, a ja wiem czy w remisji...ostatnio jestem sterydozależna więc jak są sterydy jest w miarę dobrze, a niestety terminy prób odstawienia strydów nie pokrywały mi się z komisją więc lekarz nie był w stanie zobaczyć jak wygląda w moim przepadku choroba crohn'a... poza tym każde wcześniejsze (przed sterydozależnością) zaostrzenie od razu kończyło się pobytem w szpitalu,a potem sterydoterapia więc chyba nie mam odpowiedniej pory na stawanie na komisji :roll:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 02 paź 2012, 21:47
autor: hannon
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Żabusia, ja to wiem i Ty to wiesz, na ostatniej komisji mówiał lekarzowi o sterydozależności, w odwołaniu też o tym pisałam, wspominałam o ciągłym zaostrzeniu, o opiece nade mną przy zaostrzeniach, że ledwo funkcjonuję jak jest źle, ale to dla nich nic nie znaczy, dla nich to chyba zwykły ból brzucha więc już nie wiem co robić

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 02 paź 2012, 22:03
autor: hannon
Egzistenz, szczerze mówiąc to wszystko zależy od komisji... kiedyś czekając na wizytę u lekarza rozmawiałam z Panią, której z jednym zwężeniem dali umiarkowany, a ja zwężeń mam sporo i mam lekki. Dla moich lekarzy, odnoszę wrażenie, że najlepiej jakby mnie zoperowali, wtedy nie ma problemu, zmienimy Pani stopień, tylko to może być już zmiana na znaczny...

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 02 paź 2012, 22:25
autor: hannon
Egzistenz, obawiam się, że możesz mieć rację, ale uszy do góry, mną się nie sugeruj, bo ja zawsze jestem przypadek szczególny :), mieszkasz w bardziej cywilizowanej części Polski, bo ten mój wschód czasami bywa bardzo dziki :)
trzymam kciuki, będzie dobrze :)

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 03 paź 2012, 15:08
autor: hannon
Egzistenz pisze:Kilku osobom operacja pomoże, ale u reszty wiele nie zmieni w ciągu zycia. Szkoda, że oni tego nie chcą przyjąć do wiadomości!
Egzistenz, mnie Pani doktor powiedziała, że po opreacji chorzy na Crohn'a czują się lepiej-normalnie lek na całe zło, tylko jak jej powiedziałam, że mnie po takiej operacji grozi żywienie pozajelitowe to słowem się więcej nie odezwała i nadal zostawiła lekki

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 03 paź 2012, 21:42
autor: obyty.z.cu
hannon pisze:szczerze mówiąc to wszystko zależy od komisji...
i tak i nie...
To wszystko co piszecie jest ważne,szczególnie posty Żabusia,
ale tak już w naszym życiu "urzędniczym" jest,że nie liczy się choroba,jej stan,itd...
liczy się prawie zawsze (wiem,są wyjątki) papier !!
Chyba najważniejszy tu jest jest dobrze napisany wniosek przez lekarza i opinie lekarskie.
On ma być napisany tak,żeby umożliwić komisji przyznanie odpowiedniego stopnia niepełnosprawności i tyle.
Komisja bazuje na dostarczonych jej papierach i nie ma czasu na wielkie dyskusje o aktualnym stanie,o filozofii czy aktualny stan jest podstawą do umiarkowanego czy niższego stopnia niepełnosprawności.
PODKŁADKA .... !! to jest podstawa,i jak znam życie to jest podstawa (tu powołam się na swoje doświadczenie i prywatno-towarzyskie rozmowy z członkami komisji)....,inne opowieści to picowanie i tyle.
Komisji trzeba dostarczyć to co ona potrzebuje....
czyli to co pisze Żabusia, aktualne badania -tyle że ja dodałbym:tylko te co przemawiają na korzyść składającego wniosek,inne nie pokazujemy !! -
Nie opowiadamy,jak sobie dobrze radzimy z chorobą,a mówimy,że choroba utrudnia nam zarobkowanie bo itd....
Wysłuchujemy ewentualne "dobre rady" lekarza na komisji i dziękujemy,ale powtarzamy swoje,"bo wie pani :wink: jak będę miał umiarkowany stopień,to już mam prawie zaklepaną :wink: pracę,potrzebuję naprawdę PANI POZYTYWNĄ OPINIĘ i umiarkowany stopień.... ...ech...."

wiem...młodym jest trudno....bo do tej pory przecież im wszystko wcześniej załatwiali rodzice....
ale to może dobry czas by zacząć walczyć o swoje ??
Wiem,że swoje poglądy ,szczególnie młodych ludzi są "niezależne",czyli najczęściej inne niż "ogólnie" dominujące...,bo "starzy" czy jak to młodzi nazywają ( :oops: )dorosłych :razz:
jest zawsze inne,tak to wynika z "dorastania",ale ...
albo chce się mieć ten stopień albo...
swoją wyższość w dyskusji... :razz: :wink:

hm... :wink: wybór należy do ciebie :razz:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 04 paź 2012, 19:31
autor: hannon
obyty.z.cu, zgadzam się z Tobą, dostarczyłam ostatnie badania, z których moim zdaniem wynikało, że mój stan się pogorszył, lekarz rówinież wystawił mi taką opinię, że jest gorzej niż było, na komisji mówiłam, że nie czuję się najlepiej i nie rokuję na poprawę... ale nieważne...
wyższości w dyskusjach nie szukam, wyrażam swoje zdanie... żyje się dalej... opinii nie zmienię.... chyba miałam tyle do powiedzenia w tym temacie :)

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 04 paź 2012, 20:52
autor: anusia
Dzięki Żabusia, właśnie napisałam to odwołanie i wysłałam do brata prawnika do weryfikacji,ma to przejrzeć i ewentualnie poprawić :roll: byłam u koleżanki w PCPR i pytałam właśnie o ten pkt 5 to mi powiedziała ,że z pytaniem o dofinansowanie do komputera mam przyjść pod koniec roku ,i właśnie jest ten program o pokonywaniu barier czy cuś takiego .W przypadku naszych chorób jelitowych to nie wiem na jakiej podstawie można się o to dofinansowanie starać ,jak komputer może mi pomóc w pokonywaniu tych barier ,może ktoś z Was korzystał z tego programu ?Pocieszono mnie również ,że to odwołanie do sądu to może trwać do roku czasu , ale chyba nie mam nic do stracenia i tak spróbuję ,zwłaszcza ,że wczoraj koleżance z pracy zabrali stpień lekki i niestety idzie do zwolnienia z pracy :smutny:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 04 paź 2012, 21:03
autor: anusia
Egzistenz, ja już niestety do szkoły nie uczęszczam :smutny:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 04 paź 2012, 22:24
autor: Mamcia
Ja odpowiadam, że na wygład nie choruję.