Strona 33 z 47

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 01 maja 2013, 09:03
autor: elwik18
Dzięki Żabusia - rozwiałaś moje wątpliwości :-)

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 06 maja 2013, 19:50
autor: Baby
WrednaTubisia, jaki wywiad społeczny?

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 06 maja 2013, 22:21
autor: Natuśka
WrednaTubisia pisze:no jak byk w wezwaniu:"badanie lekarskie i wywiad społeczny"
U mnie tak nie było :p
Tylko było o komisji, ale u mnie to w ogóle chryja jest :neutral:
Baby pisze:WrednaTubisia, jaki wywiad społeczny?
Mnie pracownik socjalny wypytał o warunki mieszkaniowe właśnie, nawet o rodzaj ogrzewania, czy centralne czy jakie :p Ile osób w rodzinie, z czego się utrzymuję, czy rodzina mnie jakoś wspomaga finansowo w czasie studiów i właśnie o ograniczenie samodzielności. Pamiętam, że na wypisywała w tym punkcie sporo i ona zaznaczyła u siebie, że umiarkowany.

Fianalnie dostałam umiarkowany, ale lekarza też miałam w porządku :wink:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 06 maja 2013, 22:59
autor: Natuśka
WrednaTubisia pisze:Natuśka, no to się nazywa właśnie wywiad społeczny :wink:
W sensie wiem, wiem, tylko na moim wezwaniu nie było o wywiadzie wspomniane :neutral: Dowiedziałam się od koleżanki z roku, że takie coś będzie :wink:

Poprawiłam cytowanie w poprzednim poście.

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 06 maja 2013, 23:40
autor: Baby
WrednaTubisia, he he podoba mi się stawanie na komisję z materiałami edukacyjnymi J-elity na wszelki wypadek :)

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 13 maja 2013, 10:46
autor: nataliak71
a mnie się wydawało, że trafiłam na inną komisję niż powinnam. Zapytali o leki i czy dobrze się teraz czuję. Potem rozmowa z doradczą zawodowym. Generalnie nikt nie pytał o crohna i nie odczułam aby wypełnianie wniosku przez Panią zmierzało w jego kierunku więc pewnie mi nie przyznają żadnego stopnia....

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 13 maja 2013, 15:09
autor: atabe
Córki też nie pytano ochorobę, jedynie o warunki mieszkaniowe i finansowe ,a dostała umiarkowany na pięć lat. Więc bądż dobrej myśli :roll:

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 13 maja 2013, 18:09
autor: Brawurka
atabe pisze:na pięć lat
O, to bardzo długo. Zazdroszczę.

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 13 maja 2013, 19:24
autor: Natuśka
nataliak71 pisze:Zapytali o leki i czy dobrze się teraz czuję.
Powiedz, że powiedziałaś, że niedobrze się teraz czujesz? :neutral:

Ja na swojej gadałam wszystko co mi ślina na język przyniosła, ale generalnie fajnego miałam lekarza i hojnego w sumie :wink:

nataliak71, obaczymy co będzie :smile:
Biadolisz, a potem napiszesz, że znaczny dostałaś :E

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 14 maja 2013, 20:39
autor: nataliak71
hihi, no jasne, że powiedziałam, że nie mogę powiedzieć, że czuję się dobrze bo codziennie mam jakieś dolegliwości, które utrudniają mi funkcjonowanie :)

czymać kciuki :|

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 16 maja 2013, 15:12
autor: kasinp
WrednaTubisia, czyli st. znaczny?

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 16 maja 2013, 15:42
autor: kasinp
i masz zniżki na przejazdy , i inne , ja mam przy znacznym te cuda , ale ja mam st. tylko z tyt. 08T może masz wiecej tych znaczków np. R albo N

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 16 maja 2013, 16:14
autor: kasinp
zasiłek obowiązuje od znacznego , chyba że choroba jest zdiagnozowana przed ukończeniem pełnoletnosci to wtedy dają juz przy umiarkowanym . Jeśli chodzi o zniżki na przejazdy to ja ze znacznym jezdze komunikacją podmiejską za darmo razem z opiekunem , przy umiarkowanym mialabym częściową odpłatność. Kartę parkingową posiadam równiez i tu chyba jest przy umiarkowanym jak i znacznym

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 16 maja 2013, 18:01
autor: Brawurka
kasinp, a czemu znaczny masz? Chyba rzadkość?

Re: Orzeczenie o stopniu niepelnosprawności

: 16 maja 2013, 18:07
autor: kasinp
wiesz , pierwszy raz stanęłam na komisji , dostałam od ręki znaczny na dwa lata , w tym dniu ja byłam w strasznym stanie , zresztą dopiero co po kolonce jakoś dwa dni wcześniej wyszłam ze szpitala , mialam owrzodzenia , i w ogóle morfologia była straszna , żelazo było oznaczone <5 (mniej niż ) nawet nie podali ile dokładnie . Bóle brzucha i podczas komisji ze 3 razy w ciągu badania leciałam na kibel ( wiadomo stres) odczuwałam również ból przy badaniu brzucha przez p. doktor , myślała ze udaję ale zmierzyła mi ciśnienie i puls i sie za głowe zlapala , poza tym mialam jeszcze gorączke i szereg innych dolegliwości , stwierdzila więc ze ja nawet po zakupy nie mogę isc sama i pytała kto ze mną przyjechał.. po prostu komisja trafiła mi z datą kiedy było ze mna źle ... takie szczęście w nieszczęsciu :neutral: