Strona 1 z 1

Ubezpieczenie

: 10 lut 2015, 13:50
autor: cheery
Witam, mam do Was pytanie. Stwierdzono u mnie FAP pół roku temu po kolonoskopii. Jestem juz po operacji. Dokładnie rok temu zanim poszłam do lekarza ubezpieczyłam się od pobytu w szpitalu i operacji. Nie wiedziałam że mogę mieć taką chorobę jak mój ojciec (miał operacje w 2000r) Lekarze powiedzieli mu wtedy że prawdopodobnie przechodzi to tylko na chłopców. Nie robili mu badań genetycznych. Widocznie z tego względu że to pojawiło się tylko u mojego ojca. No i właśnie miałam takie przeczucie że czasem wyjdzie szydło z worka i bede miec to samo, więc "przezorny zawsze ubezpieczony" ubezpieczyłam się. Oczywiście podpisałam umowę i zdeklarowałam że nie jestem chora genetycznie.

Chodzi mi o to czy jeśli zrobię badania krwi pod względem genetycznym, to jak rozumiem trafię do rejestru osób chorych genetycznie i moja rodzina będzie obciążona chmurką z chorobą genetyczną w rodzinie. (Czyli: - problem z ubezpieczeniami itp itd.)

Jeśli tych badań mi nie zrobili (pytałam się Pani doktor i potwierdziła że nie zostały zrobione) to znaczy że nie jestem obciążona genetycznie. W wypisie mam napisane że mam "nieokreślona Polipowatość rodzinna jelita grubego"

Więc mogę jasno powiedzieć że z punktu widzenia medycznego (a to się liczy najbardziej) nie jestem osobą chorą genetycznie. :)

Proszę o wasze komentarze na ten temat.

Re: Ubezpieczenie

: 10 lut 2015, 19:38
autor: Mamcia
Moim zdaniem lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. To jest kwestia obciążenia potomstwa, odpowiedniej profilaktyki, badań prenatalnych itp.
Nie ma rejestru chorych genetycznie do którego mieliby wgląd ubezpieczyciele.

Re: Ubezpieczenie

: 29 mar 2016, 21:54
autor: Łukasz
witam
Ja mam pytanie odnośnie ubezpieczenia grupowego (Hestia) z zakładu pracy, chodzi mi o wypłatę świadczeń ewentualnych po operacji. W moim przypadku to usunięcie jelita grubego i ileostomia. I jak jest z wypłaceniem za L4 i pobyt w szpitalu?? Ktoś może miał podobną sytuację i jak to wygląda??

Re: Ubezpieczenie

: 12 lip 2017, 10:32
autor: Brawurka
Spotkała mnie kurjozalna sytuacja. Jako "młoda" matka na zaasiłku rodzicielskim, przy którym nie ma ubezpieczenia, zostałam odesłana z kwitkiem z UP oraz MOPS i nie mam ubezpieczenia. Prywatnie w NFZ 400zł. także podziękuję. Szok, dla mnie jest to nie do pomyślenia, że osoba chora i niepełnosprawna nie może uzyskać ubezpieczenia. MOPS powołuje się na przekroczenie progu 514zł. (sick!), choć nie wiem co to ma do ubezpieczenia, a PUP na niezdolność do pracy i brak możliwości rejestracji.
Jakieś pomysły? Czy pisać do Ministrów? :lol: