Strona 1 z 1

Skierowanie na badania do szpitala - przepisy

: 07 cze 2019, 22:12
autor: masterdark
Orientuje się ktoś z Was, jak przepisowo wygląda możliwość skierowania pacjenta na badania na oddział szpitalny? Kiedy lekarz może, a kiedy nie może?

Pytam, bo mnie cały czas nurtuje sytuacja z moim gastrologiem, dlaczego w zeszłym roku mógł mnie skierować w celu badań na oddział, a w tym roku stwierdził, że nie może. Czy lekarz albo w zeszłym roku albo w tym postąpił niezgodnie z przepisami, czy przepisy w tej sprawie są jakieś specyficzne?

Re: Skierowanie na badania do szpitala - przepisy

: 08 cze 2019, 13:39
autor: romek
a nie możesz się po prostu zapytać tego lekarza? Dlaczego w zeszłym roku mógł, a teraz nie? czy się zmieniły przepisy?

Re: Skierowanie na badania do szpitala - przepisy

: 08 cze 2019, 13:50
autor: obyty.z.cu
bo NFZ zaostrzył przepisy, bo szpitale mają małe kontrakty, bo w szpitalu najwięcej jest "swoich" pacjentów lekarzy szpitalnych ( !!) ;), bo tam ordynator decyduje kto będzie przyjęty, bo ostatnio szpitale "likwidowały" łóżka by sprostać wymaganiom ilości pielęgniarek których brakuje na oddziałach. A najpewniej dlatego, że w trakcie poprzedniego pobytu stwierdzono co stwierdzono i lekarz wie swoje na tej podstawie. Chodzisz prywatnie, więc policz, co miesiąc jedna wizyta to kasa ...masę możliwości.

A już tematem innym jest "lato", czyli mówiąc brzydko, rodziny "podrzucają" na szpitalne oddziały osoby starsze, aby sami mogli od nich odpocząć i wyjechać na urlop.To blokuje łóżka dla innych chorych.
Przykre to, ale niestety prawdziwe. Szczególnie dotyczy to oddziałów wewnętrznych, więc administracja musi zabezpieczyć sobie wolne łóżka i dla SORu.

Re: Skierowanie na badania do szpitala - przepisy

: 08 cze 2019, 14:44
autor: masterdark
romek pisze:
08 cze 2019, 13:39
a nie możesz się po prostu zapytać tego lekarza? Dlaczego w zeszłym roku mógł, a teraz nie? czy się zmieniły przepisy?
No już teraz nie mogę, prawdopodobnie zakończę już wizyty prywatne. Zlecił badania, których raczej nie będę mógł zrobić, więc jeśli nie zrobię, to chyba nie ma sensu do niego przychodzić.
A na wizycie nie zapytałem no cóż... dlatego, że mój umysł działa ekstremalnie wolno i taka myśl, żeby zapytać pojawiła się dopiero kilka godzin po wizycie.
obyty.z.cu pisze:
08 cze 2019, 13:50
A najpewniej dlatego, że w trakcie poprzedniego pobytu stwierdzono co stwierdzono i lekarz wie swoje na tej podstawie.
On rozważa różne możliwości, no chyba, że szpitale wiedzą swoje. Normalnie, to skoro lekarz chce włączyć Asamax, a z badań zeszłorocznych na oddziale nie ma do tego wskazań, to najpierw powinien był ponownie skierować na oddział na powtórzenie kolonoskopii i dopiero potem zdecydować, czy włączać Asamax.