Sporty extremalne

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
YETI
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 20 maja 2004, 23:11
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Sporty extremalne

Post autor: YETI » 15 kwie 2007, 17:25

Cześć dawno tu nie zaglądałem, ponieważ mam remisje od 2 lat (colitis ulcerosa) i staram się korzystać z życia dostarczając sobie jak najwięcej endorfiny, adrenaliny i pokonując własne słabości.

Wspinam się, żegluje, a ostatnio zacząłem skakać ze spadochronem.

Czy wy też znajdujecie czas i ochote na takie doznania. Czy jest ktoś na forum z podobnymi zainteresowaniami.

Jak na razie wpływ stresu przy wykonywaniu poszczególnych sportów nie przyczynia się do nawrotu choroby, ale może ja sobie tym szkodze bo w końcu wszystko pęknie i choroba wróci...., ale jakie to jest zajefajne...;)
Jesteśmy tym czym jesteśmy, zły los, a może zły czas osłabił w sercu ogień(...) lecz wzmocnił naszą wolę,teraz dobrze wiem, że trzeba szukać, szukać(...) bez wzgledu na to co znajdziemy i walczyć?!!!
gg 4002064

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sporty extremalne

Post autor: Feniks » 15 kwie 2007, 17:29

Ja zacząłem kiedyś paralotniarstwo. Zrobiłem pierwszy stopień(Licencja na loty podstawowe), później przerwałem przez chorobę, aczkolwiek jak dobrze pójdzie, to zamierzam kontynuować niedługo.

edit: prawie dwa lata skateboardingu, ale to było dawno - czasy liceum. Sentyment do deski(oczywiście nie mam na myśli klozetowej) pozostał mi jednak do dzisiaj.
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2007, 22:38 przez Feniks, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
artur
Początkujący ✽✽
Posty: 330
Rejestracja: 06 paź 2006, 20:10
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: artur » 15 kwie 2007, 17:44

mieszkam blisko jury-wspinaczka skalkowa (to bylo kiedys) ale tesknie za tym
Murphy:
Jeśli świetnie się czujesz, nie przejmuj się. Przejdzie ci ...

bynio
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 22 mar 2007, 13:16
Choroba: CU
Lokalizacja: rybnik
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: bynio » 15 kwie 2007, 20:00

Mnie z powodu CU wywalili z aeroklubu w Rybniku........żal serce ściska mnie do dziś .......
pasja pozostała
bynio

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: jaryszek » 15 kwie 2007, 20:36

Ja zamierzam kiedys skoczyc na bungee czy jak to sie pisze ale to raczej nie trenowanie :roll:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Nelka-bez-lizaka
Początkujący ✽✽
Posty: 180
Rejestracja: 27 mar 2006, 22:30
Choroba: CD
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: Nelka-bez-lizaka » 15 kwie 2007, 21:10

Ja to kocham spływy kajakowe, skałki, akrobatykę;]
Najważniejsze jest to...by żyć na przekor wszystkiemu;)
'My dzieci Crohna...'
Wolność słowa to sie liczy (;

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Sporty extremalne

Post autor: Patryśka » 15 kwie 2007, 21:37

jaryszek pisze:Ja zamierzam kiedys skoczyc na bungee czy jak to sie pisze ale to raczej nie trenowanie :roll:
Heh ja w to lato juz na pewno :P

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Sporty extremalne

Post autor: tom-as » 15 kwie 2007, 21:44

Patryśka pisze:
jaryszek pisze:Ja zamierzam kiedys skoczyc na bungee czy jak to sie pisze ale to raczej nie trenowanie :roll:
Heh ja w to lato juz na pewno :P
nom.. fajna sprawa... ja bym chcial jeszcze sobie taki porządny rowerowy downhill zrobic. o tak! :twisted:

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Sporty extremalne

Post autor: Patryśka » 15 kwie 2007, 21:45

ja bym chcial jeszcze sobie taki porządny rowerowy downhill zrobic. o tak!
Jak bedziesz mial zamiar to powiedz godnie Cie pozegnamy :P

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Sporty extremalne

Post autor: tom-as » 15 kwie 2007, 21:46

Patryśka pisze:
ja bym chcial jeszcze sobie taki porządny rowerowy downhill zrobic. o tak!
Jak bedziesz mial zamiar to powiedz godnie Cie pozegnamy :P
na razie optymistycznie robie duuuuze zapasy gipsu i szyn ;p

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Sporty extremalne

Post autor: Patryśka » 15 kwie 2007, 23:00

magdalene pisze:no i się wydało kto ostatnio na dworcu w Płaszowie szyny pokradł... :neutral:
magdalene to ty nie wiedzialas :P ?? to nasz tom-as we wlasnej osobie ;P

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Sporty extremalne

Post autor: tom-as » 15 kwie 2007, 23:16

ciiiiiicho kobiety!

:P

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: Alishia » 15 kwie 2007, 23:33

Również mam zapędy samobójcze jak to nazywa moja mama-czyli uwielbiam robić coś niebezpiecznego.I choroba nie ma to absolutnie wpływu:)

YETI
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 20 maja 2004, 23:11
Choroba: CU
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: YETI » 16 kwie 2007, 16:39

bynio pisze:Mnie z powodu CU wywalili z aeroklubu w Rybniku........żal serce ściska mnie do dziś .......
pasja pozostała
a niby na jakiej podstawie Cię wywalili z aeroklubu, wiadomo jak ma się zaostrzenie to nie da się latać/ skakać, ale od czasu do czasu zdarza się remisja i wtedy można szaleć :wink:

Fajnie, że jest taka j-ELITA szaleńców z naszymi dolegliwościami, która bierze kredki i koloruje sobie życie;)

Downhill może i jest fajny, ale ma jedną wadę żeby zjechać trzeba wtaszczyć rower na górę bo beznadziejnie płynie się na pełnej amortyzacji pod górkę. Ja troszeczkę amatorsko jedynie MTB, ale fajny jest Freeride na rowerze można robić cuda.

Rozkręcanie torów to też jest sport ekstremalny tylko trzeba być silnym M = 60,34 kg/m :razz:
Jesteśmy tym czym jesteśmy, zły los, a może zły czas osłabił w sercu ogień(...) lecz wzmocnił naszą wolę,teraz dobrze wiem, że trzeba szukać, szukać(...) bez wzgledu na to co znajdziemy i walczyć?!!!
gg 4002064

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: Sporty extremalne

Post autor: madziula » 16 kwie 2007, 20:26

ja za sportow ekstremalnych uwielbam sporty wodne- żeglowanie i windsurfing, bardzo mi sie to podoba. nie pogardze takze jazda konną :)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”