Strona 1 z 4

Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 17:25
autor: YETI
Cześć dawno tu nie zaglądałem, ponieważ mam remisje od 2 lat (colitis ulcerosa) i staram się korzystać z życia dostarczając sobie jak najwięcej endorfiny, adrenaliny i pokonując własne słabości.

Wspinam się, żegluje, a ostatnio zacząłem skakać ze spadochronem.

Czy wy też znajdujecie czas i ochote na takie doznania. Czy jest ktoś na forum z podobnymi zainteresowaniami.

Jak na razie wpływ stresu przy wykonywaniu poszczególnych sportów nie przyczynia się do nawrotu choroby, ale może ja sobie tym szkodze bo w końcu wszystko pęknie i choroba wróci...., ale jakie to jest zajefajne...;)

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 17:29
autor: Feniks
Ja zacząłem kiedyś paralotniarstwo. Zrobiłem pierwszy stopień(Licencja na loty podstawowe), później przerwałem przez chorobę, aczkolwiek jak dobrze pójdzie, to zamierzam kontynuować niedługo.

edit: prawie dwa lata skateboardingu, ale to było dawno - czasy liceum. Sentyment do deski(oczywiście nie mam na myśli klozetowej) pozostał mi jednak do dzisiaj.

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 17:44
autor: artur
mieszkam blisko jury-wspinaczka skalkowa (to bylo kiedys) ale tesknie za tym

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 20:00
autor: bynio
Mnie z powodu CU wywalili z aeroklubu w Rybniku........żal serce ściska mnie do dziś .......
pasja pozostała

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 20:36
autor: jaryszek
Ja zamierzam kiedys skoczyc na bungee czy jak to sie pisze ale to raczej nie trenowanie :roll:

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 21:10
autor: Nelka-bez-lizaka
Ja to kocham spływy kajakowe, skałki, akrobatykę;]

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 21:37
autor: Patryśka
jaryszek pisze:Ja zamierzam kiedys skoczyc na bungee czy jak to sie pisze ale to raczej nie trenowanie :roll:
Heh ja w to lato juz na pewno :P

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 21:44
autor: tom-as
Patryśka pisze:
jaryszek pisze:Ja zamierzam kiedys skoczyc na bungee czy jak to sie pisze ale to raczej nie trenowanie :roll:
Heh ja w to lato juz na pewno :P
nom.. fajna sprawa... ja bym chcial jeszcze sobie taki porządny rowerowy downhill zrobic. o tak! :twisted:

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 21:45
autor: Patryśka
ja bym chcial jeszcze sobie taki porządny rowerowy downhill zrobic. o tak!
Jak bedziesz mial zamiar to powiedz godnie Cie pozegnamy :P

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 21:46
autor: tom-as
Patryśka pisze:
ja bym chcial jeszcze sobie taki porządny rowerowy downhill zrobic. o tak!
Jak bedziesz mial zamiar to powiedz godnie Cie pozegnamy :P
na razie optymistycznie robie duuuuze zapasy gipsu i szyn ;p

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 23:00
autor: Patryśka
magdalene pisze:no i się wydało kto ostatnio na dworcu w Płaszowie szyny pokradł... :neutral:
magdalene to ty nie wiedzialas :P ?? to nasz tom-as we wlasnej osobie ;P

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 23:16
autor: tom-as
ciiiiiicho kobiety!

:P

Re: Sporty extremalne

: 15 kwie 2007, 23:33
autor: Alishia
Również mam zapędy samobójcze jak to nazywa moja mama-czyli uwielbiam robić coś niebezpiecznego.I choroba nie ma to absolutnie wpływu:)

Re: Sporty extremalne

: 16 kwie 2007, 16:39
autor: YETI
bynio pisze:Mnie z powodu CU wywalili z aeroklubu w Rybniku........żal serce ściska mnie do dziś .......
pasja pozostała
a niby na jakiej podstawie Cię wywalili z aeroklubu, wiadomo jak ma się zaostrzenie to nie da się latać/ skakać, ale od czasu do czasu zdarza się remisja i wtedy można szaleć :wink:

Fajnie, że jest taka j-ELITA szaleńców z naszymi dolegliwościami, która bierze kredki i koloruje sobie życie;)

Downhill może i jest fajny, ale ma jedną wadę żeby zjechać trzeba wtaszczyć rower na górę bo beznadziejnie płynie się na pełnej amortyzacji pod górkę. Ja troszeczkę amatorsko jedynie MTB, ale fajny jest Freeride na rowerze można robić cuda.

Rozkręcanie torów to też jest sport ekstremalny tylko trzeba być silnym M = 60,34 kg/m :razz:

Re: Sporty extremalne

: 16 kwie 2007, 20:26
autor: madziula
ja za sportow ekstremalnych uwielbam sporty wodne- żeglowanie i windsurfing, bardzo mi sie to podoba. nie pogardze takze jazda konną :)