Kulturystyka i sporty siłowe

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Natalka » 26 maja 2011, 13:52

pridem, nie obraź się, ale przyjmowanie odżywek i forsowanie organizmu w stanie zaostrzenia to głupota, najpierw się zalecz, a potem trenuj intensywnie.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Gottii » 26 maja 2011, 14:00

Natalka pisze:forsowanie organizmu w stanie zaostrzenia to głupota, najpierw się zalecz, a potem trenuj intensywnie
popieram to samo miałem z bike, było juz lepiej no to na rowerek 20 km rozgrzewki i .... 2 dni z kosmicznym bulem brzucha i intensywnymi krwawieniami, ja treningi mam zamiar rozpocząć jak zadomowi się remisja wczesniej nie ma sensu tego się nie przeskoczy
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
pridem
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 06 maja 2011, 13:58
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: pridem » 26 maja 2011, 14:54

Nie obrażam się absolutnie bo wiem że macie racje :smutny: .. po prostu chyba psychicznie sobie nie radzę z zaostrzeniem a treningi nie tylko utrzymywały mnie w formie ale przede wszystkim nie myślałem o chorobie i byłem dużo odporniejszy na stres.
...a teraz... wygląd do bani, kondycji wcale a psychika na wykończeniu :cry:
.. gdy dziś po raz kolejny z krwią :wc: to rozbiłem ręką szafkę z nerwów..
chyba potrzebuje jeszcze psychologa żeby sobie poradzić z brakiem treningu i jakichkolwiek zajęć ruchowych.
Prace mam taką że kilka-naście h siedzę przy komputerze więc treningi były czymś niemal obowiązkowym po tylu godzinach siedzenia..

No nic, nie będę zanudzał, ugotuję ryż do banana i na 18.30 wizyta u gastrologa, mam nadzieję że on mnie jakoś podbuduje i da jakąś sensowną kuracje.
pozdro
Asamax 2-2-2-2
Encorton 40mg rano
Sulpiryd - 2x50
Enterol1x,multilac1x

Awatar użytkownika
kolo85
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 11 maja 2011, 12:34
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: KrK

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: kolo85 » 26 maja 2011, 16:08

Nie zazdroszczę :/ Sam wiem jak trening potrafi podnieść samopoczucie i ocenę własnej wartości. Niby mała rzecz a cieszy :-)
Mi w sumie też przeszkadza trochę jak teraz wyglądam, to, że spadłem dużo na wadze...od 80 do 57 kg (wzrost 180 cm). teraz jestem na etapie odbudowywania tego co straciłem.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze :-)
Powodzenia życzę i zdrowia przede wszystkim!!!
Będzie dobrze...bo musi być :-)

Awatar użytkownika
Gottii
Aktywny ✽✽✽
Posty: 971
Rejestracja: 14 kwie 2011, 13:11
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Gottii » 27 maja 2011, 08:29

Corleone pisze:Niekoniecznie tak musi być. Ja mam zaostrzenie ponad rok i nie wytrzymałbym bez treningów. Jeżdżę na rowerze, gram w piłkę i pomimo zaostrzenia właśnie wtedy lepiej się czuję. Co innego z odżywkami, tego bym nie radził podczas zaostrzenia.
ale w przypadku np moim i pridem tak jest że wysiłek nam nie służy, ja przestałem trenować w związku z tym podejrzewam szybciej się podleczyłem w związku z czym szybciej wrócę do treningów :):D
Traktuj chorobę jako przyjaciela, a będziecie mogli się nawzajem znieść.

Awatar użytkownika
pridem
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 06 maja 2011, 13:58
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: pridem » 27 maja 2011, 15:49

Jestem po wizycie u gastrologa i odrazu samopoczucie lepsze ale trenować nie mogę do momentu jakiejś sensownej poprawy :smutny: .. trudno, potem będę nadrabiał :)
Ci co mają zbyt długo zaostrzenie i nadal uprawiają sport niech przemyślą sprawę czy aby to naprawdę nie ma wpływu na ich stan ? Ja włąsnie do takich wniosków doszedłem i mimo że 90% rzeczy które w życiu osiągnąłem mam dzięki treningowi fizycznemu to teraz robię konkretną przerwę by szybciej móc wrócić do "normalności"
wytrwałości życzę wszystkim niecierpliwym :)

btw. ostatnio znalazłem pasy elektryczne które stymulują pracę mięśni nawet w spoczynku.. może to kondycji nie poprawi ale przynajmniej w bezruchu mięśnie nie zwiotczeją :D... no coś robić muszę :P
Asamax 2-2-2-2
Encorton 40mg rano
Sulpiryd - 2x50
Enterol1x,multilac1x

mmat
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 21 kwie 2010, 19:53
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: mmat » 31 maja 2011, 09:18

niestety też choroba zmusiła mnie do przerwania treningów - od dwóch miesięcy odpoczywam i czekam na poprawę
najdziwniejsze jest to że wcześniej zawsze intensywny trening pomagał mi, było zdecydowanie lepiej w dniach w których odwiedzałem salę gimnastyczną niż w dniach przerwy w ćwiczeniach a teraz wszystko się zmieniło i jest dokładnie odwrotnie ...
ostatnio spróbowałem trochę poćwiczyć i wolę nie wspominać czym się to skończyło
czekam na poprawę a kondycję spokojnie odbuduję jak nie latem to jesienią - staram się być optymistą, pomimo że trudno mi żyć bez sportu !

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7735
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: obyty.z.cu » 31 maja 2011, 16:42

mmat pisze:ostatnio spróbowałem trochę poćwiczyć i wolę nie wspominać czym się to skończyło
czekam na poprawę a kondycję spokojnie odbuduję jak nie latem to jesienią - staram się być optymistą, pomimo że trudno mi żyć bez sportu !
a może by tak pomyśleć i o innych spokojniejszych sportach,dostępnych dla nas chorych.Może warto przewartościować swoje potrzeby do możliwości.
Chodzi mi o to,że nie warto czekać na poprawe,tylko zająć się czymś co można robić dziś,
a do "swojego" sportu wrócisz ,kiedyś :wink: w pełni sił.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Koza1998
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 sty 2011, 08:55
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Raszyn

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Koza1998 » 31 maja 2011, 21:22

Pamiętajcie, że sportem są też szachy XD. Ja osobiscie od niedawna wiem o mojej chorobie (na początku roku postawiono diagnoze) i juz prawie jestem w remisji. okaze sie to na pewno 15.06.11 kiedy pojade na kontrole. chodze juz na w-f, normalnie cwicze, a jak czuje ze dostaje kolki albo juz naprawde nie mam sily to siadam. w mojej szkole wszyscy wiedza o mojej chorobie i bardzo mnie wspieraja. nauczyciele mnie lubia, mam wielu przyjaciol i rzadko kto mi dokucza. prawde mowiac życ, nie umierac ;p
Kozulka

Awatar użytkownika
Patryk
Początkujący ✽✽
Posty: 157
Rejestracja: 10 cze 2010, 11:29
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Mazowieckie

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Patryk » 02 cze 2011, 16:48

Koza1998 pisze:Pamiętajcie, że sportem są też szachy XD. Ja osobiscie od niedawna wiem o mojej chorobie (na początku roku postawiono diagnoze) i juz prawie jestem w remisji. okaze sie to na pewno 15.06.11 kiedy pojade na kontrole. chodze juz na w-f, normalnie cwicze, a jak czuje ze dostaje kolki albo juz naprawde nie mam sily to siadam. w mojej szkole wszyscy wiedza o mojej chorobie i bardzo mnie wspieraja. nauczyciele mnie lubia, mam wielu przyjaciol i rzadko kto mi dokucza. prawde mowiac życ, nie umierac ;p
Nie ma się co śmiać z szachów, ja grywam regularnie ;) Patrzę na twój post i na twój wiek to szkoda mi Cię, że tak młode osoby choroba dotyka, ale cóż... takie życie. Ja w liceum, gdy się dowiedziałem o chorobie też z wuefistą nie miałem żadnych problemów. Trafił mi się najlepszy i najbardziej zrównoważony pan, którego cechowała prawdziwa siła spokoju, więc na wf jak w coś graliśmy to albo na bramce stałem albo na sępa pod bramką :)
Nie odmawiaj dobrego tym, którym się ono należy, gdy akurat jest w mocy twojej ręki je wyświadczyć (Przysłów 3:27)

Koza1998
Debiutant ✽
Posty: 8
Rejestracja: 04 sty 2011, 08:55
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Raszyn

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Koza1998 » 03 cze 2011, 23:01

tak szczerze, to w sumie dobrze ze sie teraz dowiedzialam o moich jelitkach i nie mam wiekszych problemow w szkole. na sali szpitalnej lezalam z licealistkami i one mialy naprawde problem... w ich szkole nikogo nie obchodzilo, ze sa chore. sama juz nie wiem co gorsze: czymęczyc sie od takiego wieku, czy miec problem juz w doroslym zyciu... pozostaje miec nadzieje, ze cos znajda na to :wink:
Kozulka

Awatar użytkownika
Tomek0700
Aktywny ✽✽✽
Posty: 763
Rejestracja: 24 sie 2010, 10:51
Choroba: IBS
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: nevermind

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Tomek0700 » 09 cze 2011, 14:16

jak to jest przyjmowanie np. salofalku i suplementow (odzywki) na silowni? Moga pogorszyc stan jelit?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Natalka » 09 cze 2011, 14:19

Tomek0700 pisze:jak to jest przyjmowanie np. salofalku i suplementow (odzywki) na silowni? Moga pogorszyc stan jelit?
przejrzyj ten temat viewtopic.php?t=1283&highlight=od%BFywki
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 934
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: cordo » 10 lip 2014, 23:20

Są tu jakieś koksy na forum? :P Dawniej próbowałem siłownię, ale miałem problemy ze zdrowiem i jakoś nie trwało to długo. Teraz już 2 tydzień biegam na siłownię 3 razy w tyg i robię ogólnorozwojówkę bez żadnych wspomagaczy. Samo mięso, owoce, warzywa. Przytyłem jak na razie tylko 1 kilogram :P Jest super; wymęczenie się na siłowni, wyrzucenie wszystkiego napięcia, wzrostu apetytu, poprawa samopoczucia... Ktoś tu ćwiczy jeszcze?

Damian2907
Debiutant ✽
Posty: 44
Rejestracja: 12 cze 2012, 11:13
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: Kulturystyka i sporty siłowe

Post autor: Damian2907 » 08 wrz 2014, 23:48

ja cwiczę już z 3 latka z przerwami( ta przerwa to własnie początek Crohna;P) Bez siłowni nie mógłbym żyć. Jest to dla mnie odstresowanie i wyciszenie od codziennośći. Po prostu kocham te hobby :)

jest tu ktoś co cwiczy :)

także obecnie bez żadnej suplementacji,. tylko dieta!:) :mrgreen:
Wiara Czyni Cuda!!!


Asamax
imuran (100mg)-
kwas foliowy
Fresubin ( 250ml)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”