Strona 2 z 4

Re: Bieganie

: 27 lis 2007, 23:01
autor: Otacon
Jak nie lubisz biegania to tego nie rób ;) po co się zmuszać do czegoś czego się nie lubi.
Tyle jest sportów na świecie- zawsze jest jakaś szansa, że coś sobie wybierzesz ;)

Re: Bieganie

: 22 kwie 2008, 08:30
autor: -Marek-
Ja rok temu biegałem co 2 dzień rano, ale teraz ni w ząb nie ruszę, bo 100 metrów przebiegnę i brzuch daje o sobie znać.

Mariuszek - gratuluję zacięcia do tych maratonów :)

Re: Bieganie

: 22 kwie 2008, 12:13
autor: misiek1
-Marek- pisze:bo 100 metrów przebiegnę i brzuch daje o sobie znać.
W moim przypadku jest podobnie, podbiegnę kawałek albo pozginam się kilkakrotnie i jelita dają znać poprzez ból, jak przesadzę z ruchem to może mnie boleć cały dzień.

Re: Bieganie

: 22 kwie 2008, 14:27
autor: slonko
Dla mnie bieganie też zbyt monotonne, dlatego podziwiam wszystkich, którzy mają zacięcie by biegać :roll: Jeżdżę na rowerku stacjonarnym w domku, ale przed oczami mam telewizor :wink: inaczej to pewnie w ogóle bym nie ćwiczyła, choć kiedyś nałogowo trenowałam fitness, ale to było dawno temu :roll:

Re: Bieganie

: 22 kwie 2008, 16:12
autor: Lemoni
Przez 2 lata trenowałam bieganie, ale nigdy nie byłam w stanie wyrobić sobie kondycji. Trochę dziwne. Zazdroszczę ludziom, którzy są w stanie przebiec stadion i jeszcze mieć siłę na zrobienie paru kroków;P.

Re: Bieganie

: 23 kwie 2008, 08:21
autor: Jo--anna
Ja, pomimo swoich 53 lat jeszcze do jesieni ubiegłego roku biegałam 12x200 m po bieżni wokół szkoły podstawowej. W trakcie, robiłam sobie krótkie przerwy aby złapać oddech. Jak ja wtedy dobrze się czułam, jak dobrze spałam... A teraz gorzej się czuję, boję się biegać i jest ze spaniem i wszystkim innym do kitu. Ot, życie!! :mad:

Re: Bieganie

: 23 kwie 2008, 17:13
autor: owsik87
ja tez malm chwile w życiu kiedy biegałam ale to szybko mi sie znudziło :razz:

Re: Bieganie

: 23 kwie 2008, 18:00
autor: -Marek-
Dobre towarzystwo, albo nowe, ciekawe trasy na łonie przyrody i nie ma prawa się znudzić :), ba wtedy to nawet uzależni ;).

Re: Bieganie

: 24 kwie 2008, 09:59
autor: manka
no ale trzeba to towarzystwo mieć , bo w okuł mnie to nikomu się biegać nie chce :( żebym chociaż psa miała

Re: Bieganie

: 01 maja 2008, 07:27
autor: handi
Zakupiłam specjalnie buty w tym celu, czekam na ładne wieczorki i fruu... rozruszać jelitka.

Półmaraton

: 18 maja 2008, 19:39
autor: mariuszek
Jako autor wątku muszę go pielęgnować, więc krótka aktualizacja:)

Dzis pierwszy raz od dłuższego czasu wystartowałem w oficjalnym biegu - zrobiliśmy sobie wycieczkę do Łodzi - cel półmaraton (21 km).

Oficjalnych wyników jeszcze nie ma, ale wg mojego stopera czas netto (od przekroczenia przeze mnie linii mety) to 1h:45m:51s. Nie jest to jakiś super wynik, ale z relacji nieobiektywnych świadków zmieściłem się w górnej połówce.

Wynik bliski rekordu życiowego, co zważywszy na to, że 7 miesięcy temu zostawiłem w MSWiA w Warszawie kawałek jelita uważam za niezłe osiągnięcie.

Poniżej kilka fotek:)

Maraton Warszawski 2008

: 29 wrz 2008, 07:24
autor: mariuszek
Cześć,

Śpieszę donieść, że wczoraj pobiegłem w Maratonie Warszawskim. Udało mi się nawet go ukończyć i to z bardzo dobrym rezultatem.

42,195km przebiegłem w czasie 3:46:48 co pozwoliło mi na zajęcie 873 miejsca w stawce 2638 osób. Był to mój drugi start w maratonie w życiu i poprawiłem poprzedni wynik o prawie 30 minut:)

Pozdrawiam wszystkich, a zwłasza tych z którymi miałem przyjemność się spotkać przed rokiem w szpitalu MSWiA i którzy pamiętają mnie jako chudego chłopczyka sączącego powoli worek żywieniowy:)

Re: Bieganie

: 29 wrz 2008, 10:02
autor: Lemoni
Respekt;)
mariuszek pisze:jako chudego chłopczyka sączącego powoli worek żywieniowy:)
8-O respekt do kwadratu.

Re: Bieganie

: 29 wrz 2008, 10:09
autor: Deniro_RS
gratulacje :brawo:

Re: Bieganie

: 29 wrz 2008, 10:34
autor: karolka
Gratuluje
mariuszek pisze:42,195km przebiegłem w czasie 3:46:48
Mi przebiegniecie 4 km zajmuje ponad 20 min :mrgreen: :lol: