odchudzanie

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Olimpijka

Re: odchudzanie

Post autor: Olimpijka » 04 lut 2010, 20:34

elwirka pisze:a jakie jogurciki wcinacie - tylko naturalne :?: :?:
Ja jadlam tylko naturalne Danone ;)
Reszta kwasna mocno mi nie wchodzilo, ale czesto troszku doslodzilam sobie i dodawalam musli. Czasami naturalny Danone ze zbozami. Salatki tez na naturalnych zamiast smietany.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: odchudzanie

Post autor: exa » 04 lut 2010, 21:43

elwirka pisze:A ostatnio od dwóch tyg jeszcze wymyśliłam sobie , że przed każdym posiłkiem piję szklankę wody i
zapomniałam dodać, ze ok 2 litrów wody dziennie....
elwirka pisze:a jakie jogurciki wcinacie - tylko naturalne :?: :?:
jakie jogurciki?...żadnych, tylko kefirek albo maślanka... :mrgreen:

lekko nie ma.........ale wielkim wysiłkiem to nie jest.... :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: odchudzanie

Post autor: exa » 04 lut 2010, 22:18

elwirka pisze:hmm zastanawiam się czy oby na pewno jesteś chora ;p u mnie kefir =WC za 5 min ;p
może cud jakiś :wink: ...ale u mnie kefir tak nie działał nigdy...
jogurty wszystkie, ale bez kawałków owoców ( w przypadku truskawek, poziomek i malin) i
a jogurty, chyba wszystkie są dosładzane, jeśli już to rzeczywiście tylko naturalne....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
andzka
Początkujący ✽✽
Posty: 485
Rejestracja: 21 lut 2009, 07:47
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Stargard Szcz.
Kontakt:

Re: odchudzanie

Post autor: andzka » 04 lut 2010, 22:18

a ja różne stosuję ograniczenia i nic... :(
Salofalk-wlewki, Asamax 500 - 3x2, remisja :)

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: odchudzanie

Post autor: exa » 04 lut 2010, 22:51

magdalene pisze:exa, gratuluję silnej woli!!
thx :wink: leń ze mnie i czasem sama się dziwię sobie, ale bikini jest blisko :mrgreen:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: odchudzanie

Post autor: Ania406 » 04 lut 2010, 23:04

elwirka, tylko uważaj, żebyś za bardzo w końcu nie schudła :)
Musisz uważać na pory jedzenia- nieprawdą jest, że jedzenie tylko "do 18" pomaga schudnąć- jeśli nie kładziesz się spać o 21, to nie ma możliwości by Twój organizm nie odczuł "głodu"- a jak go odczuwa, to zaczyna magazynować potrzebne mu substancje ze zdwojoną siłą. No i zamiast chudnąć, to sobie zbierasz "tłuszczyk" :) Jedz mało, a często. Gdy np po długiej przerwie zjesz obfity posiłek, gwałtownie wzrośnie Ci poziom insuliny, która pobudza produkcję kwasów tłuszczowych i ich wzmożone magazynowanie. W efekcie ich nadmiar jest odkładany w postaci kolejnej warstwy tkanki tłuszczowej.
Ostatni niewielki, lekkostrawny posiłek powinnaś spożyć ok 2 h przed snem.
Zwracaj uwagę na zawartość cukru w tym co jesz- jogurty, świerze owoce- niby takie zdrowe, a maja kosmiczne ilości cukru i wtedy Ci nie pomogą. Fruktoza, czyli naturalny cukier prosty zawarty w owocach sprzyja wysokiemu poziomowi cholesterolu, odkładaniu się tłuszczu w wątrobie, niszczy potrzebne organizmowi białka. W efekcie spożywanie dużej ilości słodkich owoców i soków owocowych (ale także gotowych napojów, ciastek, deserów, gdyż one również są dosładzane fruktozą) przyczynia się do tycia.
Poza tym nie wiem jak tam u Ciebie z piciem alkoholu :) Jeśli chcesz schudnąc- to odstaw zupełnie. Ew. kieliszek winka dla smaku ;)
Uważaj na orzechy itp, o ile w ogóle je jesz. Co do pieczywa to prawda, że ciemne jest zdrowsze niż białe, ale tylko jeśli ciemny chleb upieczono z pełnoziarnistej mąki. Niestety, w produkcji masowej dla uzyskania ciemnego zabarwienia często używa się dodatku słodu lub cukru. Wówczas nie dość, że kupujesz produkt z mało wartościowej, rafinowanej mąki, to jeszcze dodatkowo nafaszerowany składnikami, których nie powinno w nim być.
Ogólnie to dużo ruchu musisz mieć ;)
http://www.youtube.com/watch?v=NApBVR6l5uY
:mrgreen:
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: odchudzanie

Post autor: exa » 05 lut 2010, 06:51

Zenobius pisze:co jesc zeby schudnac?
mięso, warzywa, nabiał i dużo wody...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Misia

Re: odchudzanie

Post autor: Misia » 05 lut 2010, 08:52

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Olimpijka

Re: odchudzanie

Post autor: Olimpijka » 05 lut 2010, 09:31

Ania406 pisze:Musisz uważać na pory jedzenia- nieprawdą jest, że jedzenie tylko "do 18" pomaga schudnąć- jeśli nie kładziesz się spać o 21, to nie ma możliwości by Twój organizm nie odczuł "głodu"- a jak go odczuwa, to zaczyna magazynować potrzebne mu substancje ze zdwojoną siłą. No i zamiast chudnąć, to sobie zbierasz "tłuszczyk" :)
Zgadzam sie z tym, ja tam jadlam i o 21 kolacyjke ;)
Ania406 pisze:Fruktoza, czyli naturalny cukier prosty zawarty w owocach sprzyja wysokiemu poziomowi cholesterolu, odkładaniu się tłuszczu w wątrobie, niszczy potrzebne organizmowi białka. W efekcie spożywanie dużej ilości słodkich owoców i soków owocowych (ale także gotowych napojów, ciastek, deserów, gdyż one również są dosładzane fruktozą) przyczynia się do tycia.
Nie u wszystkich, bo ja wlasnie schudlam na owockach :mrgreen:

Awatar użytkownika
crohnik85
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 11 sie 2008, 13:55
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Turek

Re: odchudzanie

Post autor: crohnik85 » 09 lut 2010, 13:37

Ja mam taki problem, że co schudnę 6kg przy zaostrzeniu, to jak się dobrze poczuję zaraz tyję. chudnę, tyję, chudnę, tyję i tak na okrągło. już powoli mam tego dosyć. teraz akurat <odpukać> lepiej się czuję i cop za tym idzie przytyłam... boję się wejść na wagę... co zrobić żeby nie było takich skoków wagi? bo to już jest takie męczące...

Próbowałam ćwiczyć, ale moja przetoka (przetoka jelitowo-skórna) nie reaguje na to najlepiej. tzn może to nie ma powiązania, ale zauważyłam, że jak wykonuję jakiś większy wysiłek fizyczny wtedy ona wariuje.

A co tu dużo mówić lubię jeść, a że nie pracuję to siedzę w domu i wiadomo, że mnie ciągnie do jedzenia. unikam słodyczy, ale i tak przytyłam. nie lubię siebie takiej większej. wolę tę Anię w wersji mniejszej. i co z tym zrobić? ma ktoś jakiś pomysł na mnie?
Biorę: Entocort 3mg , Asamax 500 ( 3 x 2 tab), Azathioprine (3 x 1 tab).


Leczę się w: Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. N. Barlickiego w Łodzi.

Szczęśliwa mama dwójki dzieci.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: odchudzanie

Post autor: Natuśka » 13 lut 2010, 22:35

crohnik85 pisze:Ja mam taki problem, że co schudnę 6kg przy zaostrzeniu, to jak się dobrze poczuję zaraz tyję. chudnę, tyję, chudnę, tyję i tak na okrągło(...)

(...) co zrobić żeby nie było takich skoków wagi? bo to już jest takie męczące...

Hmmm.... Ja mam taki bajer, że chudnę 8-10 kg... ;/ Raz bardzo gwałtownie przytyłam po sterydach i lekarz mi powiedział, że mam tak nie robić ale żadnego antidotum mi nie podał. Dodał tylko, że mam 'wyczuć' swój organizm :wink: No to się wzięłam i nie jadłam żadnych słodyczy, kolacji, trochę więcej się ruszałam, jak mi w brzuchu burczało to przekąsiłam coś, żeby się tylko żołądek czymś zajął :wink:
No i po dłuższym czasie jakoś mi się udało zejść z wagi i ją jakoś utrzymać :roll: do kolejnego zaostrzenia... :smutny: Kurcze nie wiem czym to idzie ale już miałam mniejszy spadek wagi. :roll:

PS. A teraz jestem na etapie 'wyczuwania' i 'wyczułam', że kurka wodna znów chudnę... :smutny:

Weźcie się ktoś ze mną zamieńcie... :placze: :roll:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
crohnik85
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 11 sie 2008, 13:55
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Turek

Re: odchudzanie

Post autor: crohnik85 » 15 lut 2010, 15:06

No ja właśnie mam problem z wyczuwaniem...
Czekolady w ogóle nie jem... Innych słodyczy też. Ale niestety moją zmorą są cukierki typu landrynki, uwielbiam je...
Mam nadzieję, że jak przyjdzie wiosna to się wszystko zmieni. Będę miała więcej ruchu:). Bo właśnie chyba z tym jest teraz problem. Zimno i nie chce się nigdzie wychodzić... zima jakoś kiepsko na mnie działa...
Czyli teraz czekam tylko na wiosnę:)
Biorę: Entocort 3mg , Asamax 500 ( 3 x 2 tab), Azathioprine (3 x 1 tab).


Leczę się w: Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. N. Barlickiego w Łodzi.

Szczęśliwa mama dwójki dzieci.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: odchudzanie

Post autor: ewkunia » 07 cze 2010, 13:25

Mi tycie w remisji zatrzymało się jak narazie przy 65 z 60kg. Podobno wyglądam lepiej i zdrowiej;p Obym tylko nie rosła dalej ;p, a że mam problem z nieregularnym chodzeniem do wc jest to możliwe. .
Nie mogę znaleźć wątku o błonniku. Czy ktoś mi może króciutko wskazać polecany suplement?
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2327
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: odchudzanie

Post autor: CatAnn » 07 cze 2010, 13:38

Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: odchudzanie

Post autor: ewkunia » 07 cze 2010, 13:42

No właśnie próbowałam już to, ale nie działa na mnie.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”