łyżwy i troche lodu

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 388
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: Behemot(ka) » 18 lut 2008, 11:00

Raz spróbowałam i potem miałam tyłek obity. Więcej nie chcę :cry:

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


alcia_al
Początkujący ✽✽
Posty: 86
Rejestracja: 24 lis 2007, 17:12
Choroba: CD u dziecka
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Barlinek
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: alcia_al » 18 lut 2008, 14:12

Uwielbiam jeździć, choć ostatnio jeżdziłam 5 lat temu :lol: jak lód był na jeziorze. A na sztuczne nigdy mi się nie chce jechać :roll:
[you] witam serdecznie :)
alicja

sebastian_zu
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 18 lut 2008, 18:00
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Nowy Sącz
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: sebastian_zu » 18 lut 2008, 18:18

Ja w tym roku jeździłem już chyba 5 razy, SUPER było:) a przerwę miałem jakieś 8 lat, ale tego sie nie zapomina. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: Golfi » 09 sty 2011, 11:31

odświeżam temat :)

tak mi się skojarzyło ponieważ właśnie muszę naostrzyć swoje łyżwy - tępiary się z nich zrobiły :)

jeździ ktoś regularnie , a może macie opanowane piruety:D??

aa jeśli znajdzie się jakiś amator z mojej okolicy to proszę o kontakt :D na pewno się zgadamy i razem wyskoczymy na tafle :D
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

aleksandra_ff
Początkujący ✽✽
Posty: 127
Rejestracja: 23 lip 2010, 22:11
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Frankfurt/Poznań
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: aleksandra_ff » 09 sty 2011, 12:03

Łyżwy :twisted: W tamtym roku przynajmniej 2 razy w tygodniu byłam na łyżwach. Upadki mniejsze i większe, szczytem umiejętności było jeżdżenie do tyłu, ale radość z jazdy ogromna :razz: Cała w siniakach i z zakwasami wracałam, ale jaka zadowolona :wink:
Teraz też za bardzo nie mam z kim chodzić na lodowisko, ale niestety okolica inna od Twojej :neutral:
Jeśli uważasz, że kobiety to słaba płeć, spróbuj w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę.

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: Alishia » 10 sty 2011, 09:49

A ja jeszcze nie byłam na lodowisku:(Moje ukochane i wymarzone od dzieciństwa Botasy się chyba w szafie tępią i obrażają na mnie:/
Ale jak już egzaminy pozdaję to się wybiorę na pewno!

Awatar użytkownika
CatAnn
Znawca ❃❃
Posty: 2327
Rejestracja: 20 sty 2009, 19:24
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo
Kontakt:

Re: łyżwy i troche lodu

Post autor: CatAnn » 11 sty 2011, 11:07

Ja jeżdżę dużo i często, w okresie świąt/ferii staram się codziennie, normalnie w okresie zimowym - dwa razy w tygodniu. Nie opanowałam żadnych piruetów czy nawet jazdy do tyłu, ale nie chodzi o styl, a o zabawę. Dobre towarzystwo plus lodowisko (i łyżwy) = świetna zabawa ^^
Może ktoś z Was ma ochotę się wybrać do Wejherowa (albo Gdyni)...? ;>
Ulepimy dziś bałwana, Cudusiu...?
Rozpoznanie: czerwiec 2003 - CD. Stan: remisja, anemia, depresja, zab. adaptacyjne. Wzrost, waga: 166 cm, 52 kg. Leczenie: CSK MSW. Leki: adalimumab, mesalazyna, wenlafaksyna, lamotrygina.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”