brzuszki:)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Renata2
Początkujący ✽✽
Posty: 394
Rejestracja: 22 sty 2007, 21:36
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: brzuszki:)

Post autor: Renata2 » 21 kwie 2008, 18:08

Mam czarny kostium 1 częsciowy, dobrej firmy, wyglądm w nim b.dobrze. to jedyne co moge poradzić- kostium o dobrym kroju. :tak:
Renata2
asamax 500g 2-0-2
vedolizumab- lek biologiczny, 3 stopień programu
controloc 1-0-1
rutinoscorbin 2-0-2
witaminy

owsik87
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 26 paź 2007, 00:50
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Osola
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: owsik87 » 23 kwie 2008, 17:19

jak mam trochu siły to często robię:)
trzeba byc twardym jak budyń a nie mietkim jak kisiel;p

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: Cinimini » 23 kwie 2008, 19:51

Ja ostatnio zaczelam robic...i jak szybko zaczelam, tak szybko przestalam...na drugi dzien caly brzuch mnie bolal...nie dosc,ze zakwasy to jeszcze jelito sie buntowalo... :evil:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: brzuszki:)

Post autor: exa » 24 kwie 2008, 06:00

Mikrusia pisze:wiecie jaka jest rada na taki brzuch ? Stosowny ubiór troszkę workowaty i ciemne kolorki, mozna nawet modne takie znaleźć i nikt sie nie bedzie gapił na takie brzuch <sama go posiadam, a jak załozyłam w Zakrzowie taki czarny golf to nie widać było brzucha> a poza tym bedziecie sie dobrze czuc. Co do twarzy to czekac i czekac cierpliwie.
nie zgodze sie z mikrusią, workowate ubrania powiększają, lepiej załozyc coś co podkresla inne Twoje walory, np z lekkim wcięciem w pasie, albo uwypuklic biodra, zeby odwrocic uwagę od brzucha...zalezy od figury..

sylwusia...a gdzie sie Tobie ten niby brzuch zrobił? :wink: ...jak Cie pamiętam to chyba Tobie nie groziło :neutral:

mnie odkąd mam remisję, czyli od 4 lat, pieknie uroslo to i owo :wink: ...brzuch nie tak bardzo, bo jak mi sie powiekszac zaczyna to wykonuje plan minimum czyli brzuszki - tzw (może nie przekrecę) 6 weidera, czy jakoś tak, jestem leń i do tego nieustannie w drodze....a mozna je robic tuz przed snem albo tuz po przebudzeniu :wink:

pozdr
s

o...i tutaj np taki link
http://wdziek.info/aerobiczna_6_weidera.html

Awatar użytkownika
handi
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 14 kwie 2008, 14:18
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: handi » 04 maja 2008, 16:27

Cinimini dokładnie mam ten sam problem. Ręce, nóżki szczupłe, pozostałe ciałko w miarę zgrabne a jak chudnę to najpierw piersi :smutny: Od zawsze na brzuszku było trochę więcej, za dużo tłuszczyku, jego ilość wzrosła po ciąży, a teraz z Crohnem jest jeszcze gorzej. Wyglądam jak w trzecim miesiącu ciąży. Dzisiaj kupiłam sobie rewelacyjnją tunikę, odcinaną pod biustem, z obcisłymi rękawkami i wcale nie wyglądam w niej grubo. Chociaż nie będzie się w pracy opinac na brzuchu.

Awatar użytkownika
Mae
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 28 kwie 2008, 18:00
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: brzuszki:)

Post autor: Mae » 04 maja 2008, 17:30

O widzę Szósteczkę Weidera :twisted:
Miałam parę podejść do tego, robiłam wg. tej tabelki : >>klik<<, ustawiałam sobie ją jako tapetę w komputerze i odznaczałam sobie dni na bieżąco :lol: niestety zawsze kończyłam na trzydziestym-którymś dniu. Ale efekt i tak był - ładnie się pokazywały mięśnie. No i brzuch mi "urósł", bo jako, że zawsze miałam szczupły to czasami potrafił być aż wklęsły, a po tym mięśnie mi zaczęły "wystawać". Fajnie sobie mięśnie trochę rozbudować, ale jak mądrze był tu już napisane, samo to nie wystarczy by tłuszczyk spalić.

Obecnie robie 8 minutowe ćwiczenia na brzuchol i też widzę, że dobrze mój brzuch po tym wygląda i ciekawsze to dla mnie niż Weider. "Nice and easy", tjaaa.

Ciągle nie wiem co mi dokładnie w tych jelitach siedzi, ale mam nadzieję, że nie będzie mi przeszkadzało brzuszków robić. Póki co mam bóle, ale całe szczęście nie nasilają się podczas ćwiczeń. A przyznam się, że brzuszki lubię robić najbardziej, bo tak jak napisałam brzuch akurat mam szczupły, więc widzę rozwijające się tam mięśnie... ale niestety u mnie większość dodatkowych kilogramów odkłada się w pupie i chociaż też nad nią "pracuję" to już nie jest to takie satysfakcjonujące, bo chociaż widzę zmiany to ciągle tłuszcz tam góruje :oops:
...and I find it kind of funny... I find it kind of sad...

przemaslaw12

Re: brzuszki:)

Post autor: przemaslaw12 » 12 maja 2010, 08:14

Według mnie najważniejsze, żeby nie przesadzać... dostałem ostatnio Encorton, więc chyba zacząłem robić "brzuchy", na początek po 30, czasami 2 razy dziennie... no i troche pompek, uhh mam dużo do roboty ze sobą :P

mmat
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 21 kwie 2010, 19:53
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: brzuszki:)

Post autor: mmat » 21 gru 2010, 19:23

10 x brzuszki proste, 10 x scyzoryki, 10 x półbrzuszki, 10 x nożyce poziome, 10 x nożyce pionowe, 10 x brzuszki skośne, 10 x brzuszki ze skrętem tułowia, itd itd itd - ćwiczeń na mięśnie brzucha jest baaardzo dużo
w tej metodzie ważne żeby nie robić przerw pomiędzy różnymi ćwiczeniami i naprawdę lepszy efekt jest ze zrobienia dziesięciu serii po dziesięć ćwiczeń niż zrobienie np. stu takich samych powtórzeń jednego ćwiczenia - polecam sprawdzenie !

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: brzuszki:)

Post autor: malapkasia » 21 gru 2010, 19:38

popieram Darka nie ma sensu robić mnóstwa niepełnych, złych zwał jak zwał. brzuszków... lepiej zrobić 10 "książkowych" niż 100 na odwal... które nie dadzą nic, a jeszcze można sobie krzywdę zrobić...
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: Golfi » 23 gru 2010, 00:25

malapkasia pisze:lepiej zrobić 10 "książkowych" niż 100 na odwal...
jakby tak zachować regularność ćwiczeń to pewnie i by to coś dało. Myślę że od takiej ilości powtórzeń nikt sobie krzywdy nie zrobi :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: brzuszki:)

Post autor: malapkasia » 23 gru 2010, 00:31

Nie chodzi o sama ilośc ale o jakość, mozEsz sobie kręgosłup uszkodzić np albo naciągnąć mm brzucha
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

dethleffs

Re: brzuszki:)

Post autor: dethleffs » 23 gru 2010, 00:33

dobre sa w zwisie podciagania nog - robią dolna partie brzucha - nie mozna zaniedbywać ;)
a na leząco rece krzyzujemy na piersiach - a nie łapiemy za kark

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: brzuszki:)

Post autor: malapkasia » 23 gru 2010, 00:36

Dokładnie Deth :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: Golfi » 23 gru 2010, 00:38

malapkasia pisze: albo naciągnąć mm brzucha
no własnie to najgorsze, nie raz tak mialem , potem tydzien zanim dojde do siebie :)
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: brzuszki:)

Post autor: malapkasia » 23 gru 2010, 00:39

No widzisz a twierdzisz ze nic się nie może stać :)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”