Strona 4 z 6

Re: brzuszki:)

: 23 gru 2010, 00:43
autor: Golfi
twierdze ze jesli dziennie wykonamy 10 brzuszkow to sie nic nie stanie. Oczywiscie zakladam ze robimy wszystko w prawidlowy sposob. Moje naciągnięcia wynikają z innych sportow :)

Re: brzuszki:)

: 23 gru 2010, 00:45
autor: malapkasia
Oraz z nieprawidłowego wykonywania ćwiczeń chyba :)

Re: brzuszki:)

: 23 gru 2010, 00:51
autor: Golfi
malapkasia pisze: Oraz z nieprawidłowego wykonywania ćwiczeń chyba :)
chyba nie ;) zawsze byłem ambitny i walczyłem do upadłego trenując piłkę nożną ... cóz , to już nie sport dla mnie.

Re: brzuszki:)

: 23 gru 2010, 00:55
autor: malapkasia
Jeśli wykonuje się prawidłowo i w prawidłowej ilości i natężeniu nie ma prawa się nic stać :)

Re: brzuszki:)

: 23 gru 2010, 13:43
autor: malapkasia
tola, dobrze ze od 10 :) jakby zacząć od razu od dużej ilości na drugi dzień tylko płakać:) a tak powoli w miarę możliwości można zwiększać ilość...
hmmm... wysiłek duży Ci powoduje wycieczki do <wc> ? mozliwe....

Re: brzuszki:)

: 23 gru 2010, 13:44
autor: Raysha
tola, za duzo. Najlepiej zrobic np. 5. Lepiej zrobić mniej, a regularnie.
Brzuszki to dość intensywne ćwiczenie na jelita.
Ja robie takie brzuszki, że leżę na plecach, nogi ugięte i podnosząc się łapie za kolano.
Tak mi doradziła rehabilitantka.

Re: brzuszki:)

: 26 gru 2010, 11:09
autor: mustafa
Jeśli mogę coś dodać od siebie:

Ćwiczenia na mięśnie brzucha czy to skośne górne dolne proste itd.. można podzielić na: *ćwiczenia budujące masę i *ćwiczenia redukujące tkankę tłuszczową w owych okolicach.
Jest pełen zakres i wachlarz ćwiczeń do wyboru. Najważniejsze to cel oraz zaangażowanie wykonywanych ćwiczeń...itd..
Należy pamiętać że wszelkie ćwiczenia poprawiają wytrzymałość oraz uelastyczniają mięśnie ale nie wszystkie budują. W wielu przypadkach mamy problem z uwidocznieniem brzucha dlatego że mamy mało wykształcony 6pack :) I częste katowanie powoduje że spadamy z wagi a efektu wizualnego 0...
Kolejną zasadą jest: tam gdzie najłatwiej gromadzi się tłuszcz najtrudniej i na samym końcu się redukuje..tak już mamy zbudowany organizm. Wyjątkiem są indywidualne usposobienia do gromadzenia tkanki tłuszczowej w różnych miejscach...Zapominamy również że same brzuszki nie pomogą..należy dodać jeszcze inne ćwiczenia aerobiczne - rowerek - skakanka - bieganie itd..
Przy naszych chorobach jest odmiennie. Wszelkie te ćwiczenia włącznie ze skakaniem itd.. poprawiają perystaltykę stąd częste wypady do WC podczas ćwiczeń < będą w szpitalu tłumaczono mi wpływ unoszenia nóg oraz chodzenia po schodach na jelita >
Osobiście będą po 5 operacjach itd.. też mam podobny problem. Po intensywnym treningu brzucha mam skłonności do latania do WC. Dlatego tą partie odkładam na sam koniec treningu.

Słowo od siebie:
jestem wyznawcą że wszelka aktywność przynosi jakieś efekty..dlatego nie zrażajcie się i ćwiczcie brzuszek zaczynając od niskiej intensywności nawet 1 w tyg..a z czasem przechodząc do 3-4x. 1dziennie wystarczy..dajmy też trochę czasu na regenerację tych mięśni. :)

Re: brzuszki:)

: 01 sty 2011, 19:06
autor: Coralie
mustafa, a jakie ćwiczenia są na redukcję tłuszczu a jakie na rzeźbę? Bo ja nigdy nie mogę się tego dowiedzieć :oops: Kiedyś jak jeszcze mi się chciało, to ćwiczyłam mięśnie brzucha i jedyny skutek jest taki, że te górne partie mam naprawdę bardzo twarde, a w okolicach pępka zawsze gromadzi się tłuszczyk (no dobra teraz mi się nie gromadzi bo strasznie schudłam). W tej chwili pracuję nad przytyciem ok 5-6 kg i chciałabym, żeby te kilogramy nie zgromadziły mi się na brzuchu, tylko w bardziej adekwatnych miejscach :D Macie jakieś sposoby?

W ogóle dla mnie ćwiczenia takie, że siadam czy się kładę i zasuwam jakieś brzuszki to jest masakra, nie cierpię tego :/ Sport uwielbiam, ale na zasadzie pływanie, rolki, jazda konna, za to takie ćwiczenia dla samych ćwiczeń to tragedia... Jak Wy się do tego przekonujecie? :cry: Wszystkie trzy moje sporty wygodnie się uprawia tylko jak jest ciepło, więc teraz pozostaje mi tylko samej ćwiczyć ;)

Re: brzuszki:)

: 01 sty 2011, 23:22
autor: Coralie
darek66 pisze:
Coralie pisze:a jakie ćwiczenia są na redukcję tłuszczu a jakie na rzeźbę? Bo ja nigdy nie mogę się tego dowiedzieć :oops:
Coralie nie ma takich cwiczeń na redukcje tkanki tłuszczowej z brzucha. Brzuszki odpowiadaja za estetyke mięśni, a na redukcje smalcu to trzeba sie bardziel wysilic, czyli dieta+ areoby.


Coralie pisze:W tej chwili pracuję nad przytyciem ok 5-6 kg i chciałabym, żeby te kilogramy nie zgromadziły mi się na brzuchu, tylko w bardziej adekwatnych miejscach :D Macie jakieś sposoby?
dieta :razz:
No ale ja mam właśnie dietę na przytycie, bo mam niedowagę, więc tłuszczu mam teraz ZERO :D Ważę niecałe 47kg przy 169cm wzrostu. Chcę dobić do 52-53kg. Chodziło mi o to, żeby przytyć powiedzmy równomiernie na całym ciele a nie żeby wszystko odłożyło się na brzuszku :) Na to jest jakaś dieta? :D

Re: brzuszki:)

: 02 sty 2011, 11:21
autor: malapkasia
Coralie, moja rada: nie wykonuj żadnych ćwiczeń i jedz wszystko to co Ci nie szkodzi :razz:
ja osobiście biorę tabletki jeszcze na apetyt bo mi się ostro zmniejszył, ale one żeby było śmieszniej mnie usypiają, więc śpię całymi dniami :P

Re: brzuszki:)

: 02 sty 2011, 12:27
autor: Coralie
No w tej chwili nic mi nie szkodzi więc korzystam jak tylko mogę. Ale apetyt też mam słaby (dlatego schudłam), ale jakoś wstrzymuję się od tabletek, bo dopiero co zdążyłam się uwolnić ze swoich leków... Może apetyt wróci sam (już jest coraz lepiej).

Chyba tak zrobię, bo jak zacznę ćwiczyć, to spalę wszystko co zdążę przytyć :roll:

Re: brzuszki:)

: 02 sty 2011, 14:13
autor: Raysha
darek66 pisze: Brzuszki odpowiadaja za estetyke mięśni
Czy to oznacza, ze wielki Fałd Brzuszny stanie się płaski?
Notabene mam pytanie, czy jak od małego miałam taki jakby fałd odkąd zaczełam ćwiczyć, to coś to zmieni, czy to taka moja uroda jelitowa?

U mnie chyba dieta na niewiele się zda, bo i tak odpowiednią dawka kcl dostaje w worku swoją drogą, a mówili, że mam jeść wszystko. Póki co to zredukowałam do minimum słodycze, do których i tak mnie nie ciągnie, następny krok to nie jedzenie po 18 :D

Re: brzuszki:)

: 02 sty 2011, 15:06
autor: Coralie
Fałd chyba nie zejdzie od brzuszków. Bo ten fałd to nie mięśnie tylko tłuszcz po prostu. Nie wiem na ile możesz forsować swój brzuch, ale na takiego fałda, to dobre są różne takie urządzonka na siłowni:

Obrazek

i do tego twister:

Obrazek

Ten drugi szczególnie pomoże Ci wyrobić ładną talię , wtedy brzuszek o wiele lepiej się prezentuje, nawet jak na nim przybędzie trochę tłuszczyku, to będzie wyglądało kobieco ;) Ja w wieku kilkunastu lat dużo się bawiłam na takim twisterze, bo po prostu śmieszne to jest i wyrobił mi bardzo talię, choć już od lat tego urządzenia nie ruszałam, to jestem mu wdzięczna :D

No i na siłowni też są te wszystkie trzęsące się pasy, które trochę niwelują tkankę tłuszczową, ale szczerze, to Ci to odradzam, ja tego używałam jak byłam zdrowa, podejrzewam, że takie drgania to się dobrze nie skończą dla chorego brzucha.

Chyba najlepiej na tkankę tłuszczową tak ogólnie działa aerobik :) Ja kiedyś chodziłam z moją przyjaciółką, bo postanowiła sobie schudnąć a nie miała z kim chodzić i było strasznie fajnie, dużo energii to daje. Teraz tak się zastanawiam czy się znowu nie zapisać, ale jak się zapiszę, to pewnie nie przytyję, nie? :smutny:

Aha i ten trenażer to jest taki model, gdzie nogi wykonują ruch eliptyczny. A jest jeszcze taki, gdzie nogami macha się w przód i w tył. Może ktoś z ćwiczących wie jak się to urządzenie nazywa, bo za żadne skarby nie mogę znaleźć w internecie?

EDIT - właśnie nie wytrzymałam i zamówiłam sobie twister z allegro :aloha:

Re: brzuszki:)

: 02 sty 2011, 19:07
autor: obyty.z.cu
orbitrek ?

Re: brzuszki:)

: 02 sty 2011, 20:10
autor: dethleffs
a ja tam wszystkim polecam siłownie i treningi z obciążeniami - choc na to słowo babeczki reaguja awersją - twierdząc, ze nie chca mięśni - co jest zreszta nieprawda - ale jest takie przekonanie - ze mase mięśniową buduję sie jednym treningiem - no fajnie by było - na ulicy mielibysmy samych pakierów :E
jednak u mnie wcale, az takich przyrostów nie notowałem - a kiedys byłem zdrowy - przemiane materii miałem ok - i dostarczałem organizmowi budulca jak i energii ponad potrzeby normalnego człowieka.
odnosi sie jednak całkiem fajne efekty - sylwetka staje sie usportowiona - zyskujemy pewny prężny chód - mamy dodatkowy pakiet dobrego samopoczucia :) samo dobro
a ciężary można zawsze przeciez dobierac do zaplanowanych efektów, ja mimo stawiając na masę mięśniową - czyli mała liczba powtórzeń (8 - do 12max) nigdy nie wyglądałem na pakierka - a sylwetka raczej - jakbym ja rzeźbił - czyli duza liczba powtorzeń - widoczne miesnie - bez tkanki tłuszczowej