brzuszki:)

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: brzuszki:)

Post autor: Coralie » 02 sty 2011, 21:03

Hmm, ja też ćwiczyłam z obciążeniami, ale z niskimi. Trenerka zawsze mi powtarzała, żeby wybierać jak najniższe obciążenie i hantelki 1kg max 1,5kg, wtedy na pewno się nie zrobią "muły" :P Ale to zależy od indywidualnych predyspozycji i od masy ciała i od codziennych aktywności, bo np uprawiając jazdę konną na siłowni w ogóle nie ćwiczyłam nóg i pośladków, żeby nie zrobić sobie właśnie "mięśni", natomiast ręce i brzuch o wiele wolniej się wyrabiają. Więc będąc kobietą trzeba uważać na trening z obciążeniami :) Bo jak się przedobrzy, to potem długo się "schodzi" z tych mięśni, szczególnie w wieku nastu lat.

No własnie jak wpiszę orbitrek to też wyskakują te "rowerki".
New beginning :)

dethleffs

Re: brzuszki:)

Post autor: dethleffs » 02 sty 2011, 21:45

Coralie pisze:Bo jak się przedobrzy,
ale to nie jest jakies nie kontrolowane - naprawde nie jest tak, ze wracasz z silowni - kladziez sie spac - a wstajesz rano - patrzysz w lustro - i mówisz o Matko Bogdana (by nie powiedzieć Boska) dupa zrobiła mi sie taka wielka, ze przy siadaniu - właściwie nie muszę juz zginać kolan ;)
to jest proces żmudny - ciężki - i nic nie urośnie samo - jeśli cięzkim potem systematycznoscia i zaparciem (nie takim zaparciem :E) - nie zapracujesz na to

mustafa
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 07 lip 2007, 20:03
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: mustafa » 02 sty 2011, 22:09

To mit...że ćwiczenia na siłowni tj z obciążeniem zaraz zmieniają kobietę którego następstwem jest hirsutyzm itp.. To nie prawda!!
Co do nabierania masy itd.. to tez nie jest sprawą łatwą. Należy zwiększać bilans kaloryczny itd.. A nie same ćwiczenia jak niektórzy mylnie pojmują.

I macie koledzy rację dethleffs, i reszta przyjaciół na wszystko trzeba zapracować. Tak jak na wymarzony płaski brzuszek.
Instruktor Kulturystyki i Fitness

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: brzuszki:)

Post autor: Coralie » 02 sty 2011, 22:36

dethleffs pisze:
Coralie pisze:Bo jak się przedobrzy,
ale to nie jest jakies nie kontrolowane - naprawde nie jest tak, ze wracasz z silowni - kladziez sie spac - a wstajesz rano - patrzysz w lustro - i mówisz o Matko Bogdana (by nie powiedzieć Boska) dupa zrobiła mi sie taka wielka, ze przy siadaniu - właściwie nie muszę juz zginać kolan ;)
to jest proces żmudny - ciężki - i nic nie urośnie samo - jeśli cięzkim potem systematycznoscia i zaparciem (nie takim zaparciem :E) - nie zapracujesz na to
Wiem, dlatego mi nie wyrosły żadne muły ani nic takiego, bo nawet jakbym miesiąc ćwiczyła z za dużym obciążeniem, to nie stałabym się nagle kulturystką :D Po prostu trzeba się obserwować, żeby wszystko działało jak trzeba i równomiernie :)
New beginning :)

dethleffs

Re: brzuszki:)

Post autor: dethleffs » 02 sty 2011, 22:57

jestem pewien, ze u Ciebie jest wszystko jak trzeba i równomiernie :hyhy:

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: brzuszki:)

Post autor: Coralie » 03 sty 2011, 00:30

No i taki stan trzeba podtrzymywać, żeby w wieku 50lat wyglądać jak Demi Moore a nie jak Maryla Rodowicz z całym szacunkiem dla obu pań :D
New beginning :)

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: brzuszki:)

Post autor: Unknown » 03 sty 2011, 01:00

Wszystko fajnie, tylko Maryla Rodowicz jest bliżej 70, a przynajmniej sporo po 60, chyba że porównujesz naszą Marię Antoninę sprzed lat 20 z obecną Demi Moore :razz:

A nawiązując do tematu, choć nie całkiem bezpośrednio, powiem tylko, że ja lubię spacerować. A to chyba też sprzyja gubieniu brzuszka :)
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

dethleffs

Re: brzuszki:)

Post autor: dethleffs » 03 sty 2011, 10:21

ja tam Coralika nie będę bronił - sama to zrobi swietnie - ale to takie luzne było porównanie - ja bynajmniej żem pokumał o co jej chodziło :hyhy:

Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: brzuszki:)

Post autor: Unknown » 03 sty 2011, 11:01

Bynajmniej nie musisz przed nikim, ani też przed niczym bronić Coralie :P Zdziwiło mnie jedynie trochę to porównanie :razz:
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: brzuszki:)

Post autor: Coralie » 03 sty 2011, 11:46

Porównanie wynika z tego, że była godzina 0:30 i nie chciało mi się szukać dwóch babek z jednego rocznika, a Marylka odkąd ja jestem na świecie, czyli już ponad 20 lat ma bardzo podobną figurę, więc stwierdziłam, że się nada ;)

Ale, żeby nadmiernie nie offtopować, to chodzi głównie o to, że jak w młodym wieku nie zadba się o utrzymanie ładnej sylwetki, to jak za 20 lat ona się zrobi nieładna, to już baaaardzo trudno będzie coś atrakcyjnego z niej wyrzeźbić, bo ma się już zupełnie inne napięcie mięśni, elastyczność skóry, która nie chce tak łatwo "wracać" po schudnięciu, itd. Wiele osób tkwi jeszcze w poglądzie przedpotopowym, że w wieku 40-50 lat, to już można "zdziadzieć", a przecież wtedy można jeszcze super wyglądać i super się czuć :) Znam takie panie grubo po 40stce, które w bikini nie muszą się wstydzić stawać koło 18stek, ale na to w 99% przypadków trzeba sobie zapracować a pozostały 1% ma to w genach :)
New beginning :)

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: Alutka86 » 03 sty 2011, 17:01

No to chyba muszę wziążć się za siebie..
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: brzuszki:)

Post autor: Coralie » 03 sty 2011, 22:13

Ja przytyłam 2kg w ciągu tygodnia! :jupi:
New beginning :)

dethleffs

Re: brzuszki:)

Post autor: dethleffs » 03 sty 2011, 22:19

na brzuszku ? :| może jesteś w ciąży ? :|

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: brzuszki:)

Post autor: Alutka86 » 03 sty 2011, 22:23

Coralie pisze:Ja przytyłam 2kg w ciągu tygodnia! :jupi:
Ale dzięki ćwiczeniom?
Ja też bym bardzo chciała przytyć, ale wszytko u mnie gromadzi się w udach i piersiach... Wrr.. Chyba założe nowy post, jak wymodelować udka :)
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

Agula84
Aktywny ✽✽✽
Posty: 873
Rejestracja: 20 lip 2010, 21:59
Choroba: IBS
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: brzuszki:)

Post autor: Agula84 » 03 sty 2011, 22:39

Alutka, przepraszam, ale to chyba dobrze że w cycki idzie, tak? z udkami gorzej, ale piersiaki rulez.... to tak moim zdaniem :)
Agula 84 :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”