colitis a wysiłek fizyczny

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
[użytkownik usunięty]

colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: [użytkownik usunięty] » 28 sie 2005, 17:26

W rodzinie mam chorą na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Ponieważ nie ma ona dostępu do internetu przekazuję jej pytanie: co na podstawie własnych doświadczeń możecie powiedzieć o wpływie wysiłku fizycznego na samopoczucie chorego, na nasilenie się objawów. Moja kuzynka mieszka na wsi, ma dużo fizycznej pracy a lekarz zaleca jej wciąż odpoczywanie.

Misia

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Misia » 29 sie 2005, 13:15

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Ania16 » 04 wrz 2005, 14:14

ja podczas calej choroby nie odczuwalam nic specjalnego po jakims wysilku fizycznym, czulam sie tak samo jak cwiczylam jak i nie cwiczylam :wink: alekiedys byl taki temat na forum ale to dawno bylo i z tego co wiem niektore osoby odczuwaja roznice po wysilku fizycznym, ale nie wszystkie :wink:
pozdrawiam
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Wojtas
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 02 cze 2005, 14:39
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Wojtas » 05 wrz 2005, 15:03

Ostatnio pracowałem miesiąc na budowie i było dużo wysiłku fizycznego ale w żaden sposób nie wpłynęło to na moje jelita ale obecnie mam remisje w zaostrzeniu byłem bardzo "sflaczały"

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: doem76 » 01 lis 2005, 18:13

Zrezygnowalam z zajec aerobiku, bo cwiczenia byly zbyt intensywne (3 razy w tygodniu po 45 minut), duzo podskokow i cwiczen na miesnie brzucha. Odradzam tez wielogodzinne podroze autobusem i samochodem, za kazdym razem moje jelita bardzo to odchorowywaly. Bardzo dobrze czuje sie na basenie, na rowerze i codzinnie spaceruje do/z pracy (prawie pol godziny dosc szybkim krokiem). Co do obowiazkow domowych - nic sie nie zmienilo.
CU: Lepiej być nie może :-)

zosia
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 05 cze 2005, 17:17
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: zosia » 03 lis 2005, 08:20

wiesz, ja też zaobserwowałam zły wpływ podróży, dlatego teraz jak jadę gdzieś np. za granicę to tak to organizuję, żeby jechać z nocowaniem, a nie 24 h pod rząd. jak myślicie, z czego wynika ten zły wpływ podróży?
CU

Awatar użytkownika
Balconik
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 24 lut 2005, 08:33
Choroba: CU
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Balconik » 03 lis 2005, 08:25

pewnie w pozycji siedzacej Twoje jelita sa nico scisniete, a przebywanie wiele godzin w takiej pozycji na pewno nie jest dla nich obojetne.
precz z CU ! ! !

Zakrętka
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 01 lip 2005, 07:16
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: śląsk
Kontakt:

:)

Post autor: Zakrętka » 04 lis 2005, 07:41

Zgadzam się podróże to zgroza :? U mnie dochodzą jeszce odruchy wymiotne. Zaczynam chodzić na basem mam nadzieję,że się nic nie będzie działo. :wink:
Codziennie uczę się optymizmu...

Ata
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 06 wrz 2005, 07:07
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Ata » 04 lis 2005, 13:05

Tak fakt jak jest źle to nie ma sił na nic ale jak jest dobrze to cwiczenia sa ok Przynajmniej u mnie,wieczorkiem jak nie porobie brzuszków to moje jelito jeszcze bardziej sie buntuje.Praca fizyczna jednak wysiłkowa nie jest dobra, wtedy czasami boli ...:):)

BP

spływ kajakowy

Post autor: BP » 04 gru 2005, 16:06

ja tylko tyle, ze wyjezdzajac na splyw kajakowy (w okresie wzglednej remisji) balem sie, zeby cos przez ten tydzien "nie wyskoczylo"

na szczescie, gdybym mogl, to bym tak caly czas plywal, bo bylo super (do 2x dziennie w stanie stalym;) )

wydalo mi sie ze ten ruch mial pozywtywny wplyw
tydzien pozniej w domu pojawil sie nawrot choroby...

wysilek byl umiarkowany do nieduzego; natomiast praktycznie przez calutki dzien od wstania i wyplyniecia do wieczornego rozbijania namiotu, wiec takiej terapii w zyciu codziennym nie widze ;-)

pozdrawiam wszystkich
jestem teraz na asamaxie (tanszy od pentasy) [nie jest to kryptoreklama]
zadzialal po pierwszej dawce! z restza keidys pentasa tez (odstawilem i po kilku miesiacach mialem nawrot bez zadnego leczenia podtrzymujacego czy cos)

czy ktos ma problemy z alergiami skornymi i uczuleniem na zimno?

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Mamcia » 04 gru 2005, 20:46

Drogi BP zarejestuj się. Lubimy Gości, ale jednorazowych. Co do skóry to napisano na Forum morze. Uczulenie na zimno mam ja, a nanzj nie choruję. Niestety następny długi spacer dopiero na wiosnę.
Mamcia

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: bambi » 05 gru 2005, 09:31

Hej!
Normalnie kazdy rodzaj sportu-wysilku mi sluzy!
Jezdze konno, aerobik, taniec - i czuje sie swietnie - brzuszki rano i wieczorem obowiazkowo bo tez zuwazylam ze mi to bardzo pomaga...
Niestety w okresie zostrzenia czuje sie wykonczona i mam ochote jedynie na spanie...przychodze z pracy i padam...
Zmuszam sie do wyjscia z domu - jakis spacerek czy spotkanie ze znajomymi, ale czuje sie bardzo zmeczona i kompletnie bez energii...
Godzina flamenco meczy jak dzien chodzenia po gorach....

pozdrawiam!!!
Jest CU-downie....
gg 3302143

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: inkaska » 05 gru 2005, 09:42

bambi pisze:Hej!
Normalnie kazdy rodzaj sportu-wysilku mi sluzy!
Jezdze konno, aerobik, taniec - i czuje sie swietnie - brzuszki rano i wieczorem obowiazkowo bo tez zuwazylam ze mi to bardzo pomaga...
Niestety w okresie zostrzenia czuje sie wykonczona i mam ochote jedynie na spanie...przychodze z pracy i padam...
Zmuszam sie do wyjscia z domu - jakis spacerek czy spotkanie ze znajomymi, ale czuje sie bardzo zmeczona i kompletnie bez energii...
Godzina flamenco meczy jak dzien chodzenia po gorach....

pozdrawiam!!!
tanczysz flamenco????
cos byc musi do cholery za zakretem;)

bambi
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 30 lis 2005, 12:34
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: bambi » 05 gru 2005, 11:47

tak - dopiero pare miesiecy, ale zakochalam sie od "pierwszego zatańczenia":D
Wczesniej tanczylam taniec arabski - czyli taniec brzucha....he he he nalezy dbac o swoje CU, a co!
Ty tez???
Jest CU-downie....
gg 3302143

Hoży Ambroży

Re: colitis a wysiłek fizyczny

Post autor: Hoży Ambroży » 28 sty 2006, 21:54

Choruje na zesztywniajace zapalenie stawow kregloslupa, do tego mam colitis i i tak regularnie cwicze na silowni, robie brzuszki codziennie, chodze na basen i uprawiam jogging... ponadto jak tylko zdazy sie okazja gram w pilke wszelakiego rodzaju i jakos nie narzekam. tylko na stawy czasem jak sie pogoda zmienia... to co Ci ludzie tutaj pisza o zakazaniu uprawiania sportu jest wedlug mnie wyssane z palca i nie nalezy si etym przejmowac...

narazie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Aktywność”