Strona 2 z 3

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 19 lut 2017, 20:38
autor: Anette28
szokolada jest najlepsza :mrgreen:

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 19 lut 2017, 21:35
autor: Bizonik
Ja uwielbiam sushi, z każdego dołu mnie wyciąga 😍

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 19 lut 2017, 21:42
autor: Anette28
Bizonik pisze:Ja uwielbiam sushi, z każdego dołu mnie wyciąga 😍
daj trochę :wink:

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 19 lut 2017, 22:05
autor: alate
a ja to uwielbiam taką konserwę z Lidla, mega tłustą i z galaretką, zjem cała puszkę, do tego z pół chlebka razowego z mojej piekarni i.. życie jest piękne, a potem się cierpi :mrgreen:
ps. de gustibus non est disputandum, proszę

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 19 lut 2017, 22:13
autor: Bizonik
Pandziaak pisze:
Bizonik pisze:Ja uwielbiam sushi, z każdego dołu mnie wyciąga 😍
daj trochę :wink:
Sam zwijam w domu, testuje coraz więcej dodatków np solonego śledzia albo szparage

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 19 lut 2017, 22:18
autor: Wiolanowa
Zjadłabym śledzia w occie... Humor byłby lepszy, ale potem boleści.

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 13:11
autor: Bizonik
Wiolanowa pisze:Zjadłabym śledzia w occie... Humor byłby lepszy, ale potem boleści.
A próbowałaś samemu zrobić ale nie w zalewie z octu spirytusowego tylko na bazie octu winnego np jabłkowego? Mnie takie pasują i jelita się nie buntują.
Generalnie ostatnio dużo jem ryb w różnej postaci. No i w koncu znalazłem sposób na indyka:)

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 14:49
autor: Wiolanowa
No i w koncu znalazłem sposób na indyka:)[/quote]
Nie mogłeś jeść indyka? Czy chodzi o przyprawienie? Nie próbowałam śledzia z octem jabłkowym. Tak naprawdę to zgłupiałam w ciągu dwóch lat. Nie wiem co jeść. Na pewno ine słodycze i nie smażone.

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 14:57
autor: Jacekx
alate pisze:a ja to uwielbiam taką konserwę z Lidla, mega tłustą i z galaretką, zjem cała puszkę, do tego z pół chlebka razowego z mojej piekarni i.. życie jest piękne, a potem się cierpi :mrgreen:
ps. de gustibus non est disputandum, proszę
A ja boczek parzony paski właśnie dziś na śniadanie :mniam: :mniam:
na dodatek zjadłem sałatkę śledziową same niezdrowe :mad:
ale nie polecam
bo...jadłem i piłem też zdrowe :wink: te polecam

Zdrowe to było: 1 bułka pszenna, sok z marchwi pasteryzowany 1/4 litra i 1/2 litra wody przegotowanej na czczo :wink:

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 15:14
autor: obyty.z.cu
zawsze lubiłem pieczywo. Z "okresu- nie jedzenia bo boli" i utraty wagi o prawie 30 kg pozostało
mi , że najlepsze w zachciankach jest zdrowe domowe pieczywo.
SERNIK tu przoduje, dużo kalorii, dobrych i smacznych.
Kawałek zamrożony jest zawsze w lodówce :)
Bez sensu zaś jest szukanie czego stylu chipsy sklepowe, dużo tłuszczu niezdrowego, cukrów i innej chemi, czyli ...bez sensu.

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 20:28
autor: patkaas
Chińczyk jak nic! W pracy mamy piątkową tradycję zamawiania chinola i zawsze wyczekuję tego dnia :twisted:

Ze słodkości to serniczek oczywiście :roll:

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 20:52
autor: alate
Tubisia pisze:chińskie
o to to... a bardziej wietnamskie, uściślając zaś, moje :mrgreen:
w sobotę nasmażyłam sajgonek, sosik do tego namieszałam jak się patrzy własnoręcznie również... niebo w gębie, piekło w brzuchu :twisted: ale warto było...

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 21:03
autor: Tubisia
alate, a robisz taką surówkę z kapusty? Bo ja próbuję znaleźć przepis na nią dla Pawła.

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 21:08
autor: alate
do tych sajgonek ? nieee, robię normalnie "do obiadu":kapusta pekińska, marchewka, por, koperek i olej lniany z cytryną. Innej nigdy nie próbowałam
http://www.przyslijprzepis.pl/przepis/s ... hinczyka-3
takie coś w necie znalazłam, może to taka ?

Re: Co zjeść, żeby poprawić sobie humor

: 20 lut 2017, 21:41
autor: Tubisia
alate, ta taka, tylko te przepisy są kiepskie, jak robiłam to wyszła masakra...nawet ocet ryżowy kupiłam specjalnie i nie wyszło takie jakie powinno.

obyty.z.cu, a Ty taki schab robisz? Podzielisz się przepisem? Bo wiesz, ja zbieram przepisy :mrgreen: